Miałam 4-5 lat, kiedy śmigałam na rowerku z czterema kółkami. Jeżdżąc tak po podwórku zobaczyłam, że wujo spaceruje. Dumna ze swej jazdy, mówię do wuja:
- Wujek, patrz jak zap*****lam!
Po czym dosyć mocno uderzyłam w zamkniętą bramę.
Dodaj anonimowe wyznanie
Wujek od razu pomógł czy po tym jak przestał się śmiać? XDD
Czyli pewnie tak po dobrej godzinie :)
Kiedy upadniesz rodzina zawsze Ci pomorze... Po tym jak przestaną się śmiać
Pomorze albo nie pomoże xd
Przepraszam za błąd-kocham moją auto korektę na telefonie
Do tej pory się śmieje :D
Nie pisze że mam problem z polskimi znakami-po prostu mój telefon wie o wiele lepiej co che napisać, a jak ją wyłączę to zamiast przecinka mam znak zapytania jak szybko piszę
@Gdge
Gdy Pomorze nie pomoże to pomoże może morze, a jak morze nie pomoże to pomoże może Gdańsk
Ciekawe co bardziej zaskoczyło wujka: to jak się wyrażasz, czy to jak przy******liłaś w zamkniętą bramę :D
Jako, że nick trochę pasuje, to pamiętam jak kiedyś, gdy byłem małym brzdącem, wsiadłem do auta wujka, a że kluczyki były w stacyjce i włożona była jedynka, śmiało przekreciłem i nim się obejrzałem, wylądowalem na bramie garażu, po czym ze stoickim spokojem wyszedłem i powiedziałem: wujek, ale ci ładnie bramę rozpie**doliłem. :D
@WujekDobraCiocia a co na to wujek? :P
A ten passat to w kombiku? :D
kombi najlepsze! :D
Się wie :D
Moje pierwsze auto 💙
GT i w TDI ♥ mój chłopak takim jeździ i zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia ^^
Oplułam telefon... dzięki
Gdybym mógł dałbym więcej lajków
Ostro musiałaś zapie****dalać :p
Zakazany owoc lepiej smakuje, dlatego dzieci tak chętnie uczą się łaciny :)
Mama kiedyś opowiadała, że gdy byłam w podobnym wieku, co autorka tego wyznania, na widok paczki (z Ameryki) i prezentów od babci, odpowiedziałam: O kur**
Wyobraziłam to sobie i nie moge przestać się śmiać haha :)
Też tak miałem z rolkami. Nie zdążyłem wyhamować przed zjazdem z górki. Wyrżnąłem w bramę tak, że aż zęby zadźwięczały. XD
Mała kaskaderka :D
No i dlugo nie pozapier*alałaś 😂😂😂
Taka kara od życia za używanie bluzgów. Oj ty.
Jak ja po mózg ;-)