#SthuS

Swego czasu do babci mojego chłopaka ktoś wydzwaniał, a gdy podnosiła słuchawkę słyszała jedynie:
- Umrzesz...
(Super zabawa, nie?)

Pewnego dnia odwiedzał ją jej syn. Dzwoni telefon. Syn odbiera i słyszy:
- Umrzesz...
- Zesrasz się.
- Słucham?

Telefonów od tamtej pory brak ;)
bojakniemytokto Odpowiedz

Niektórzy to mają nasrane w głowie... w głowie mi się nie mieści, że można do kogoś dzwonić i wygadywać takie głupoty

nkp6

Dokładnie. Co za debilem trzeba być żeby tak robić.

ZawszeAnonimowy

Akurat kazdy umrze wiec to nie do konca glupota.

grejt

no jednak głupota, bo człowiek starszy może się przestraszyć. :)

Rafikk222

Takie telefony można uznać za groźby które są karalne, można było to zgłosić na policję dostałby wyrok pewnie w zawiasach, ale kartoteka by była a wyrok to wyrok z pracą potem gorzej

DODA

@Rafikk222 Polskie prawo jest jak rosyjska ruletka. Pomogą Ci albo nie. Skoro telefonów brak, to lepiej ( według mnie ) dać spokój

nkp6 Odpowiedz

nie ogarniam co śmiesznego w takich "żartach". Co do historii, ważne że poskutkowało ;)

slimshady Odpowiedz

Do mojej babci wydzwaniali sąsiedzi (tak na oko mieli po 30 lat) i "zmienionym głosem" mówili, ze podłozyli u niej bombę. To takie głupie 😒

ZyciePoSmierci Odpowiedz

Ważne, że skuteczne!

joannaanna Odpowiedz

U mnie niedawno była fala na "głuche telefony" i to po kilka na jeden dzień. Tego typu zabawy organizują pewnie mówiąc mniej kulturalnie "niewychowane bachory". A jest to naprawdę słabe, a śmieszne ani trochę. Nie mówiąc o tym, co napisała autorka. To już naprawdę jest GRUBA przesada.

trele Odpowiedz

Trzeba przyznać, że są tacy, którym udaje się żyć bez mózgu... :/

superlis Odpowiedz

Kiedyś do mojej babci przyszedł SMS o treści: "ty stara krowo", wysłany oczywiście z bramki SMS i nie mogłam mojej babci przetłumaczyć, że na pewno ktoś wpisał sobie przypadkowy numer i wysłał obraźliwego SMSa dla żartów (chociaż co to za żart...). Babci jednak było strasznie przykro i nie mogła tego zrozumieć - pamiętam to do tej pory :(

konto Odpowiedz

Nie wiem jak mozna mieć tak zmieszane w glowie. Biedna babcia, dobrze ze poskutkowalo, haha :D

BadassIggy Odpowiedz

Brak słów :/

katarynka98 Odpowiedz

Do mojego taty dzień w dzień przez jakies 2 miesiące dzwonił telefon i wywiązywał sie taki dialog
- Dzień dobry, czy jest pani prezes X
- Nie, nie ma, pomyłka.
Pewnego dnia siedzimy na grillu, imprezka, jest super i dzwoni telefon
- Dzien dobry, czy jest pani prezes X?
- Nie, nie ma, śpi napie****ona.
Od tamtej pory telefonów brak :D

levenna

dawaj na anonimową historię!

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie