#CV3WQ
Mieszkaliśmy kilka kilometrów od kościoła, więc musieliśmy dojeżdżać. Było tak dużo młodzieży, że czasem wracaliśmy trzecim kursem.
Byłam bardzo zmęczona, więc poprosiłam kolegę, żeby zajął miejsce w autobusie, a ja usiądę mu na kolanach. Zgodził się i przepchał się przez bandę "młodych moherów".
Wsiadam do autobusu, widzę, że kolega zajął miejsce. Zmierzam do miejsca, widzę kolor spodni mojego kumpla, więc usiadłam i na lajcie rozmawiam z koleżankami.
W pewnym momencie się odwróciłam i zauważyłam mojego kumpla, ale obok...
Bałam się spojrzeć, komu usiadłam na kolanach. Wtedy zobaczyłam blondyna o piwnych oczach patrzącego na mnie jak kot ze Shreka. Szybko się zerwałam i zaczęłam przepraszać, ale ciężko mi to szło, bo nie mogłam powstrzymać śmiechu ze swojej głupoty. Jednak chłopak okazał się być bardzo miły i się zapoznaliśmy.
Nie, nie jesteśmy razem, bo mieszkamy za daleko i coś nam nie wyszło, ale byliśmy razem na studniówce :')
Pocieszyłaś mnie informacja o studniówce 😉
To uratowało całe zakończenie :)
No liczyłam na inne zakończenie ;P
Każde opowiadanie tutaj musi konczyc się ślubem i gromadką dzieci? Ludzie no....😒
ochnoitsmonday, niee każde zakończenie musi kończyć się dobiciem singli :D
@JestemKimJestem to swoją drogą :D
"Jesteśmy x lat po ślubie i mamy x dzieci plus synka/córkę w drodze?" Xd bo ja na takie czekałam. :))
Też myślałaś, że autobus będzie miał wypadek i chłopak wyniesie poparzoną dziewczynę na rękach i później będzie pracował całymi dniami, aby uzbierać dla niej na kosztowną operację plastyczną, aby odzyskała dawny wygląd i żeby mogli żyć długo i szczęśliwie, ale stwierdzi, że woli motocykl i kupi go za układane pieniądze i odjedzie w siną dal z jakąś blacharą, śpiewając "Born to be wiiild!!!"?
To miałaś tak jak ja!
za dużo anonimowych 😂❤
Przynajmniej dobrze, ze sie znacie i byliście razem na studniówce, a nie tak jak w większości wyznań, że zraziłaś do siebie chłopaka swoją wpadką
Pozdrowienia dla wszystkich SMAPowiczów ♥
Młode mohery :-D
Słynny SMAP i autobusy pełne ludu :D Dwa lata temu w Leżajsku ludzie z pojazdów wypadali ;)
@seitreu, czyli jesteś z Leżajska?
Na pierwszym SMAPie jakim byłam, w Brzozowie, poznałam swojego najpierwsiejszego chłopaka :D Związek przetrwał kilka miesięcy. Potem jeździłam jeszcze kilka razy. Niezpomniane czasy beztroski :)
ah ten SMAP ;d z perspektywy studentki miłe wspomnienie ;)
Ja też byłam na SMAPie ! 😄
SMAP Łańcut?