#CMRQ9

Cierpię przez fakt, że mam mamę alkoholiczkę. Ona nie rozumie, że to mnie wykańcza, a dopiero co będę miała 18 lat. Nikogo nie zapraszam do domu, bo wstyd mi przed znajomymi, sąsiadami, rodziną. Przez to, że zawsze jest pod wpływem, ludzie krzywo na nas patrzą. Czuję zażenowanie za każdym razem, gdy gdzieś wychodzimy i spotykamy kogoś znajomego, nie wiem gdzie podziać oczy. Chciałabym, żeby przestała pić i znów była troskliwą i dbającą o siebie mamą.
Iguannna Odpowiedz

Za każdym razem jak się napierdo*i to dzwon na pogotowie ze chce się zabić. Mów ze wyrwałaś jej nóż bo chciała podciąć sobie żyły albo nałykała się prochów. Wtedy wpada policja z pogotowiem. Zabierają ja w pasach i wypuszczają jak ma na liczniku zero. Musza ja zabrać w takiej sytuacji. Organizm na zejściu nie ma siły przyjąć alko. Zwracają wszystko. Z automatu ma potem wizyty kontrolne czy podjęła się leczenia. Moim zdaniem to jedyny sposób na alkoholików. Rozmawiałam z wieloma terapeutami i każdy potwierdził, oni musza dostać dobrego kopa na ryj żeby przestać pic. Mój znajomy nie pije już pół roku odkąd podjęliśmy taki krok. Sam mówi ze zrobiło to na nim takie wrażenie ze się w końcu ocknął. Pamiętaj, w walce z uzależnionym wszystkie chwyty dozwolone.

Skalar Odpowiedz

Może dałoby się ją nakłonić do odwyku?
Jeśli sama nie będzie się chciała zmienić, to się zapije.
A Ty wyprowadź się jak najszybciej. Wierzę w Ciebie <3

09876 Odpowiedz

Ona powiedziała :. lubisz mnie?' '
| On powiedział "nie".
| Myślisz ze jestem ładna? - zapytała.
| Znowu powiedział "nie".
| Zapytała wiec jeszcze raz:

| " Jestem w twoim sercu?"
| Powiedział "nie".
| Na koniec się zapytała: "Jakbym odeszła, to byś
| płakał za mną?" Powiedział, ze "nie".
| Smutne - pomyślała i odeszła.
| Złapał ja za rękę i powiedział: "Nie lubię Cię,
| kocham Cię. Dla mnie nie jesteś ładna,
| tylko piękna. Nie jesteś w moim sercu,
| jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą,
| tylko umarłbym z tęsknoty."
| Dziś o północy twoja prawdziwa miłość zauważy, że
| Cię kocha.
| Coś ładnego jutro miedzy 13-16 się zdarzy w Twoim
| życiu, obojętnie gdzie będziesz w domu, przy
| telefonie albo w szkole.
| Jeśli zatrzymasz ten łańcuszek, nie podzielisz się
| tą piękną historią - to nie znajdziesz szczęścia w
| 10 najbliższych związkach, nawet przez 10 lat.

| Jutro rano ktoś Cię pokocha.
| Stanie się to równo o 12.00.
| Będzie to ktoś
znajomy.
| Wyzna Ci miłość o 16.00
|Jeśli ci się nie uda wysłać tego do 20 komentarzy zostaniesz na zawsze sam

GallanonimXD

Ona powiedziała :. lubisz mnie?' '| On powiedział "nie".| Myślisz ze jestem ładna? - zapytała.| Znowu powiedział "nie".| Zapytała wiec jeszcze raz:| " Jestem w twoim sercu?"| Powiedział "nie".| Na koniec się zapytała: "Jakbym odeszła, to byś| płakał za mną?" Powiedział, ze "nie".| Smutne - pomyślała i odeszła.| Złapał ja za rękę i powiedział: "Nie lubię Cię,| kocham Cię. Dla mnie nie jesteś ładna,| tylko piękna. Nie jesteś w moim sercu,| jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą,| tylko umarłbym z tęsknoty."| Dziś o północy twoja prawdziwa miłość zauważy, że| Cię kocha.| Coś ładnego jutro miedzy 13-16 się zdarzy w Twoim| życiu, obojętnie gdzie będziesz w domu, przy| telefonie albo w szkole.| Jeśli zatrzymasz ten łańcuszek, nie podzielisz się| tą piękną historią - to nie znajdziesz szczęścia w| 10 najbliższych związkach, nawet przez 10 lat.| Jutro rano ktoś Cię pokocha.| Stanie się to równo o 12.00.| Będzie to ktośznajomy.| Wyzna Ci miłość o 16.00|Jeśli ci się nie uda wysłać tego do 20 komentarzy zostaniesz na zawsze sam

Pers Odpowiedz

Nie wstydź się, to choroba. Wstydzisz się jak ktoś z rodziny ma grypę, złamie rękę czy cokolwiek innego? Tak samo w tym przypadku nie ma powodu do wstydu. To Twoja mama powinna wstydzić się za siebie

Czujna Odpowiedz

Jak możesz tak pisać na matkę, która cię urodziła i własną piersią wykarmiła!

PaniPanda

Mam nadzieję, że piszesz to sarkastycznie.

bazienka Odpowiedz

sprobuj ja namowic na terapie, a jesli nie podziala, to ratuj siebie i uciekaj
jakkolwiek okrutnie by to nie brzmialo, ona jest dorozla i nie zmusisz jej do niczego, ale siebie mozesz uratowac wyprowadzajac sie i odcinajac

CentralnyMan Odpowiedz

A twój ojciec albo inna rodzina

dertyp Odpowiedz

Typowy rozpuszczony bachor. Widocznie i tak za dobrze w życiu miałaś, skoro przejmujesz się jedynie, że nie możesz nikogo do domu zaprosić i wstyd, a nie przyjdzie ci do głowy, że matka to ktoś, kto ewidentnie potrzebuje pomocy i może zbyt mało ją wspierasz, skoro wpadła w alkoholizm, a teraz nawet nie ma kto ręki wyciągnąć, żeby jakoś pomóc.

Eldingar

To już nie jest trollowanie, jesteś zwyczajnie podły i okrutny. Jeśli nie zdajesz sobie sprawy, jaki to koszmar żyć z alkoholikiem pod jednym dachem, nie życzę ci naprawdę żebyś musiał tego kiedykolwiek osobiście doświadczyć. To, że niszczy to twoje życie towarzyskie, to jedno. Ale wprowadza cię tez w koszmar, w którym nie czujesz się bezpiecznie, w którym nie możesz liczyć na ukochaną osobę i jest totalnie losowe, czy w danej chwili upojenia będzie cię tylko upokarzać psychicznie, czy może tez podniesie na ciebie rękę? A może włączy gaz w kuchence i zapomni zgasić? Albo zaśnie po pijaku z papierosem w ręce? Albo w napadzie szału skatuje twoje ukochane zwierzątko lub zniszczy twoją najcenniejszą własność? Lub wsiądzie po pijaku za kierownicę i zabije niewinnego człowieka i/lub siebie? To JEST koszmar, z którego nie można się obudzić. Jeśli nawet z tego potrafisz żartować, to znaczy, że jesteś po prostu złym człowiekiem.

dertyp

"To już nie jest trollowanie" - nie jest i nigdy i nie było. To, że ty nie jesteś w stanie pogodzić się z tym, że ktoś ma inny sposób myślenia, więc zakładasz, że to żarty, to już twój problem.
Nigdzie nie napisałem, że życie z kimś uzależnionym jest łatwe. Wiem jednak, że ktoś taki potrzebuje zapewne ogromnego wsparcia i motywacji, by wyleźć z nałogu. Napisałem jedynie, że może warto się przyjrzeć, z jakiego powodu matka w ogóle w to wpadła (może reszta rodziny też ma coś na sumieniu), a także warto pomyśleć, jak komuś takiemu pomóc, nie tylko się żalić, jaka to JA biedna, najbiedniejsza.

Iguannna

Noooo na pewno jeszcze wspierać alkoholika! Jeba* wszystkich alkoholików i cpunow. Ktoś na sile im do mordy wkładał? Pakowali sobie do ryja ten szajs na własne życzenie a teraz ktoś ma im pomagać? Tfu! Społeczne śmieci. Dla tych ścierwojadow rodzina nigdy nie będzie ważniejsza, nikt nie ma obowiązku im pomagać. Sami się wpakowali w to gowno. Trzeba było myśleć co się robi!

dertyp

Niektórzy są słabi psychicznie. Może stara miała ciężką sytuację, jakieś problemy, wszystko było na jej głowie, rodzina nic nie pomagała, autorka też mogła wcale nie być święta, nie znamy sytuacji, a w niektórych przypadkach naprawdę nie trzeba wiele, by się uzależnić. Nie twierdzę, by tu się nad kimś litować, ale podejście do sprawy autorki sugeruje, że tak naprawdę w dupie ma własną matkę, patrzy jedynie na swoje wygody.

Dragomir

Żadna osoba nie jest winna nałogu innej, jeśli jej do tego nie zmuszała lub przynajmniej nie namawiała do tego. Żałosne te twoje wypierdy trollu.

Dodaj anonimowe wyznanie