#BxMtz
Miałam kiedyś chłopaka. Przez chwilę, bo okazał się chory psychicznie (leki na receptę regulujące nastrój rozdrabniał i wciągał nosem), do przesady kontrolujący, zazdrosny i niezrównoważony. Jednak zanim kurtyna zauroczenia opadła, namówił mnie na coś, co do tej pory wspominam z ogromnym zażenowaniem.
Poprosił mnie, żebym polizała go w oko.
Żeby nie było niedomówień i skojarzeń (wiem jak to jest, jak się przedawkuje anonimowe), chodzi o gałkę oczną ;)
Najpierw myślałam, że to taki głupi żart, długo się wzbraniałam, ale on namawiał, namawiał i nie odpuszczał.. I w końcu mimo przerażenia sytuacją zgodziłam się.
Chwycił moją twarz, ja wysunęłam język, on wycelował... I polizałam. Było słone, jak łzy.
Niedługo później się rozstaliśmy (lizanie w oko przeżyłam, ale celowania z okna do ludzi z obłędem w oczach już nie), ale do tej pory kiedy zdarzy mi się niechcący o nim pomyśleć, wspominam tę sytuację ze wstydem.
Kiedyś czytałam o nowym trendzie wśród chyba Chińczyków, że zamiast zwykłego całowania, lizali sobie właśnie gałki oczne. Gazety ostrzegały przed tym, bo podobno można było od tego dostać zakażenia.
Nie pamiętam dokładnie o co tam chodziło, czytałam o tym chyba z ponad 15 lat temu :) może ktoś jest bardziej zorientowany w tym temacie
Dobrze że już z nim nie jesteś.
przecież ten człowiek może być niebezpieczny! nic z tym nie zrobiłaś?
Okej, specyficzny facet, ale co jest dziwnego w kruszeniu lekow i wciaganiu ich nosem? O ile lek pozwala na takie przyjecie, roznica jest jedynie tym, jak dany lek sie wchlania. Ja tez tak robie z lekami nasennymi, gdy np jestem najedzona i wiem, ze lek może słabo zadziałać na pełny żołądek.
Ej ludzie, DownZpiekla pisze prawdę, a mam minusy? W zasadzie za co? 🤔
to nie jest normalne, te leki maja specyficzna budowe np. otoczke nie bez powodu
a rozdrobniony i wciagany z pomoca sluzowki lek moze zadzialac w nieprzewidzany sposob np. za mocno ( podobnie jak alkohol dawkowany w tylek/pochwe przez tampon)
serio autorko cpanie bylo dla ciebie normalne:? zeby byc z cpunem 2 lata?
przede wszystkim nie bierze sie cudzego problemu na siebie, bo sie wpada we wpoluzaleznienie :)
sa czynniki alarmowe, kt sa podstawa do niepakowania sie w taki zwiazek, bo istnieja bardzo nikle sznase, ze bedzie on emocjonalnie zdrowy
@zjemtwojegochomika
Ty też nie jesteś normalna skoro chcesz zjeść mojego chomika :(
Owszem, da się tak z niektórymi rzeczami. Więc jeśli ktoś ma wystarczająco dużą wiedzę na temat danego leku i posiada go w takiej formie że da się to wykonać - to też nie widzę problemu. Jednocześnie nie nazwałabym tego "normalnym" ;) Też mi się zdarzyło jak musiałam wziąć coś przeciwbólowego a miałam tylko jedną tabletkę, byłam najedzona i wiedziałam że pewnie miną wieki zanim się wchłonie. Tylko trzeba mieć 100% pewności że tak można z daną substancją, bo tak jak już wspominano wyżej - działanie może być zupełnie inne albo o wiele mocniejsze, a oprócz tego dany lek czy któryś z pomocniczych składników tabletki może podrażniać śluzówkę. Więc nie róbcie tak jeśli nie jesteście absolutnie pewni że nie zrobicie sobie krzywdy :)
A co do gościa z wyznania to wnioskuję że mogło nie chodzić o typowe stabilizatory nastroju tylko o coś branego doraźnie. Bo przy jakichś neuroleptykach itp. rzeczach to nie bardzo rozumiem jaki to miało sens? Działają wtedy jakoś inaczej? Niech mnie oświeci ktoś kto się zna.
Fajnie dowiedzieć się czegoś nowego. ☺️