Moja mama jest po siedemdziesiątce. Kilka lat temu wzięłam ja do siebie, bo coraz gorzej sobie sama radziła.
Wczoraj dowiedziałam się, że żałuje że mnie urodziła...
Może to pierwsze oznaki demencji starczej. Straszna choroba :( szczegolnie dla bliskich, bo tyle niemilych rzeczy można od chorej osoby usłyszeć...
kiichigo
Niestety to prawda. Moja babcia miała problemy z pamięcią. Potrafiła wypić kielicha, a po chwili się pytała, gdzie jej wódka. A tak na poważnie, to pamiętam jak leżała w szpitalu ze złamaną nogą/biodrem. Ciągle myślała, że pacjentki z którymi dzieliła salę są złodziejkami i ją obgadują. Również z powodu choroby i nieuwagi pielęgniarek wstała z tą nogą z łóżka i połamała się jeszcze bardziej... Okropna choroba :/
To już starszy człowiek, na pewno nie wie co mówi.
Kochamanonimowe24
@dzikiesanie kazdy przechodzi chorobe inaczej wiec moze faktycznie ma jakas chorobe wieku starczego
szalOna
Babka mojego Narzeczonego wyzywa wszystkich od złodziei, wiecznie jej coś ginie i potem znajduje się w jej rzeczach i takie tam, także to zależy od człowieka i wieku.
Malitka
Moja prababcia też krzyczała. Wzywała, że ja okradziono, ręczniki ktoś wziął. Kazdy dla niej był zły, nikogo nie chciała wiedzieć bo każdy ja okłamywał. A jej córka okradała ją codziennie. No i tak sobie wymyślała. Nie mówiąc już ile osób, które nie żyją widziała. No ale człowiekowi może wszystko przyjść do głowy w różnych chorobach.
Effie0609
Kiedy zaszłam w ciąże moja prababcia wyzywała mnie od puszczalskich i zaczęła bić po twarzy i mowić ze przynoszę jej hańbę i żałuje ze mnie urodziła. Miałam to samo imię i nazwisko jakie nosiła jej coka która zmarła podczas wojny. Babcia bardzo ją kochała i nigdy nie mogła dopuścić do siebie mysli ze jej dziecko nie żyje. Nawet przy stole było miejsce dla Ewy. Nakładała jej jedzenie rozmawiała z nią ale to dopiero w wieku mamy autorki. Niestety takie uroki starości.
ZielonyKontener
Moja świętej pamięci prababcia potrafiła wykrzyczeć swojej synowej,a mojej babci (bo to ona się nią zajmowała), że jest złodziejką, że chce ja zabić (babcia prababcię), a następnego dnia całował ja po rękach i dziękowała za opiekę. Każdy jest inny.
Jeżeli to pierwszy raz jak pani mama tak powiedziała to warto iść do lekarza. Szczególnie jeśli jej zachowanie zmieniło się z dnia na dzień. U mojej prababci zmieniło się w przeciągu nocy i choć wcześniej była bardzo przykra, to stała się dużo gorsza. Przez zaniechanie pani doktor, która nie przyjęła jej do szpitala do śmierci prababci nie wiedzieliśmy, że to przez wylew i guza mózgu.
Różnie ludzie się starzeją. Może już niedomaga i nie wie do końca co mówi?
Zabierz ją do lekarza może z nią coś nie tak. W końcu trochę lat już ma ;)
Może to pierwsze oznaki demencji starczej. Straszna choroba :( szczegolnie dla bliskich, bo tyle niemilych rzeczy można od chorej osoby usłyszeć...
Niestety to prawda. Moja babcia miała problemy z pamięcią. Potrafiła wypić kielicha, a po chwili się pytała, gdzie jej wódka. A tak na poważnie, to pamiętam jak leżała w szpitalu ze złamaną nogą/biodrem. Ciągle myślała, że pacjentki z którymi dzieliła salę są złodziejkami i ją obgadują. Również z powodu choroby i nieuwagi pielęgniarek wstała z tą nogą z łóżka i połamała się jeszcze bardziej... Okropna choroba :/
Może powinnaś iść z nią do specjalisty
Porozmawiałabym z nią. Jeżeli widzisz, że jej zachowanie jakoś się zmieniło to może być to objaw choroby.
Może to było chwilowe załamanie. Nie martw się i szczerze z nią porozmawiaj :)
To już starszy człowiek, na pewno nie wie co mówi.
@dzikiesanie kazdy przechodzi chorobe inaczej wiec moze faktycznie ma jakas chorobe wieku starczego
Babka mojego Narzeczonego wyzywa wszystkich od złodziei, wiecznie jej coś ginie i potem znajduje się w jej rzeczach i takie tam, także to zależy od człowieka i wieku.
Moja prababcia też krzyczała. Wzywała, że ja okradziono, ręczniki ktoś wziął. Kazdy dla niej był zły, nikogo nie chciała wiedzieć bo każdy ja okłamywał. A jej córka okradała ją codziennie. No i tak sobie wymyślała. Nie mówiąc już ile osób, które nie żyją widziała. No ale człowiekowi może wszystko przyjść do głowy w różnych chorobach.
Kiedy zaszłam w ciąże moja prababcia wyzywała mnie od puszczalskich i zaczęła bić po twarzy i mowić ze przynoszę jej hańbę i żałuje ze mnie urodziła. Miałam to samo imię i nazwisko jakie nosiła jej coka która zmarła podczas wojny. Babcia bardzo ją kochała i nigdy nie mogła dopuścić do siebie mysli ze jej dziecko nie żyje. Nawet przy stole było miejsce dla Ewy. Nakładała jej jedzenie rozmawiała z nią ale to dopiero w wieku mamy autorki. Niestety takie uroki starości.
Moja świętej pamięci prababcia potrafiła wykrzyczeć swojej synowej,a mojej babci (bo to ona się nią zajmowała), że jest złodziejką, że chce ja zabić (babcia prababcię), a następnego dnia całował ja po rękach i dziękowała za opiekę. Każdy jest inny.
Sprawdź czy nie ma Alzheimera. Ludzie z tą chorobą mogą przeklinać i wyzywać innych, także swoich najbliższych.
Ja mam 24 lata, moja mama 44 lata i słyszałam to już kilkakrotnie ;) Alkohol wyniszcza umysł...
Jeżeli to pierwszy raz jak pani mama tak powiedziała to warto iść do lekarza. Szczególnie jeśli jej zachowanie zmieniło się z dnia na dzień. U mojej prababci zmieniło się w przeciągu nocy i choć wcześniej była bardzo przykra, to stała się dużo gorsza. Przez zaniechanie pani doktor, która nie przyjęła jej do szpitala do śmierci prababci nie wiedzieliśmy, że to przez wylew i guza mózgu.