#BlH7g

Jakiś czas temu odkryłem miłość swojego życia. Okazała się nią dziewczyna, którą znałem od przedszkola. Przez lata usilnie szukałem miłości, a kiedy zobaczyłem na studniówce przyjaciółkę, z którą spędziłem całe życie, coś we mnie pękło. Dopiero wtedy uświadomiłem sobie, że nigdy nie poznałem lepszej kobiety. Postanowiłem jej to powiedzieć... i wiecie co? Powiedziała, że od zawsze na to liczyła! Nigdy nie wierzyłem w happy end jak z filmu, a jednak... Związek oparty na przyjaźni jest najlepszym, co mnie spotkało.
Dodaj anonimowe wyznanie