#Bj6g6

Cała historia rozpoczęła się około półtora roku temu, gdy zapisałam się do miejscowego domu kultury na zajęcia teatralne. Byłam wtedy nieśmiała, dziecinna, nie przywiązywałam dużej wagi do swojego wyglądu, oraz miałam kompleksy związane z moją wagą. Zapisałam się na te zajęcia razem z grupką znajomych, ponieważ nie miałam nic do stracenia.

Poznałam tam chłopaka, który był cztery lata starszy i należał do mojej grupy. Przystojny blondyn, umięśniony, miał niesamowitą charyzmę i był po prostu strasznie ciekawą osobą. Na pierwszej próbie, gdy każdy miał powiedzieć coś o sobie i przyszła kolej na mnie zaczęłam mówić coś po cichu i wtedy on powiedział:
- Piękne dziewczyny nie powinny się wstydzić.

Może i to niewiele, ale od tego czasu poprawiła się moja samoocena. Zaczęłam dojrzewać i dbać o siebie, a co za tym idzie bardzo zmienił się mój wygląd. Chłopak po jakimś czasie przestał chodzić na te zajęcia, ponieważ zajął się zdaniem matury, a zaraz po niej wyjechał z kraju. Co jakiś czas przemykał mi na Facebooku lub Snapchacie i czasami myślałam o nim, ponieważ był moim zauroczeniem. Poznanie go bliżej było jednym z moich skrytych marzeń.

Jak duże było moje zdziwienie, gdy w ostatnie święta, będąc w Polsce, napisał do mnie i wyznał, że od zawsze mu się podobałam. Na drugi dzień poszliśmy na randkę i wtedy tak naprawdę poznałam go bliżej. Być może on nawet nie wie, jak dużo mu zawdzięczam, ale teraz z dumą mogę nazwać się jego dziewczyną.
Wniosek jest taki, że czasami jedyne, czego nam potrzeba to ktoś, kto w nas uwierzy.
HermineGranger Odpowiedz

Ktoś, kto w nas uwierzy albo ktoś, przez kogo chcielibyśmy być lepszymi ludźmi, więc pracujemy nad sobą :)

talentmampoojcu Odpowiedz

Dobra, dobra już wam nie wierzę mam psa i chodzę na zajęcia teatralne, a chłopaka nadal brak xdd

Aga829

No właśnie co my takie pechowe

talentmampoojcu

@maminka, aaa no tak zapomniałam xd

brzoskwinka

i prosić o pomoc w projektach biologicznych ;D

plackiplacki

I zapisać swój numer na ziemniaku :D

boboboo

I jeszcze kupić cb radio i czytać Małego Księcia :D

TaNova Odpowiedz

W rzeczywistosci to Ty wykonalas pierwszy krok do wyjscia z niesmialosci- podjelas decyzje o zapisaniu sie na te warsztaty :) Pamietaj, ze nawet, jak ktos Cie do czegos zacheca, to ostatecznie to Ty podejmujesz jakis wysilek ku temu, wiec nie umniejszaj swoich zaslug :) Mysle, ze jeszcze nieraz sama siebie pozytywnie zaskoczysz, jesli dasz sobie szanse :)

azulu Odpowiedz

kiedy ja spotkam swojego idealnego chłopaka ;/

anonek123 Odpowiedz

nie doczytałem jeszcze ale piękny fuck logic w pierwszym akapicie: "nie przywiązywałam dużej wagi do swojego wyglądu, oraz miałam kompleksy związane z moją wagą"

DarkEngel Odpowiedz

Ja swojego męża poznałam na necie i też byłam mega nieśmiała, ale się przełamałam i się z nim spotkałam :)

lubieszczypior Odpowiedz

Bomba byla gotowa. Tylko tego zapalnika brakowalo:) powodzonka!

AnonimowaGabi Odpowiedz

Fajne wyznanie 😊

ScodaFavorit Odpowiedz

Czy tylko mnie omijają takie sytuacje szerokim, na 100 km, łukiem? :'(

hmmmm Odpowiedz

:'j

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie