#BUT7a

Ostatnio tyle się mówi o aborcji. Więc opiszę historię dziewczyny, której dotyczy to osobiście. A właściwie będzie to historia o mnie, czas wydarzeń: 8 lat wstecz.

Miałam wtedy 13 lat. Poznałam 3 lata starszego od siebie chłopaka. Ja wpadłam mu w oko od pierwszej chwili. On mi niekoniecznie. Starał się bardzo - kwiaty, listy i wiersze niemal codziennie. Za każdym razem odmawiałam i tłumaczyłam - Jestem na to wszystko za młoda, szukam tylko przyjaźni. Na związki mam jeszcze czas. Ale mogłam sobie mówić, a on swoje. Odmawiałam za każdym razem, zaczęłam unikać. Ale wtrącił się moje przyjaciółki. Prosiły, żebym dała mu szansę, bo on przecież tak bardzo się stara. Po wielokrotnych namowach dałam się przekonać, choć zrobiłam to z niechęcią. I to był mój największy błąd.

Powoli i sprytnie odsunął mnie od znajomych, później zaczął bić, a na koniec gwałcić. Robił to tak często, że z biegiem czasu przestałam się bronić. Po prostu płakałam. Za każdym razem, gdy chciałam odejść prześladował mnie i moją 10-letnią siostrę. Groził, że ją zabije. Chorej matce bałam się powiedzieć. Myślałam, że to ją wykończy. W końcu pojawił się ktoś, z kim mogłam porozmawiać i się zwierzyć - nauczyciel katecheta. Przykładny mąż i ojciec. Był dla mnie jak najlepszy przyjaciel, spotykaliśmy się nawet po lekcjach. To on pomógł mi, odbyła się sprawa w sądzie. A później... na dyskotece szkolnej źle się poczułam. Zaproponował, że mnie odwiezie do domu. Pojechał do lasu i mnie zgwałcił. Brutalnie. Powiedział, że nikt mi nie uwierzy. On jest nauczycielem, a ja gówniarą, która dopiero co sądziła się o gwałt.
O tym, że jestem w ciąży, dowiedziałam się w 12 tygodniu. Nie zwróciłam uwagi na brak miesiączki. Byłam w okropnym stanie psychicznym. Rodzicom powiedziałam, że po prostu wpadłam z chłopakiem, który się mną interesował w tamtym czasie. Akurat wyjechał do Sydney z rodzicami, na stałe. Ojciec dał mi wybór: jeśli będę chciała urodzić: pomoże mi. Jeśli nie, to wyjeżdżamy. I tak zabrał mnie za granicę na aborcję. Usunęłam ciążę w 16 tygodniu. Chwilę przed zabiegiem poczułam pierwsze już ruchy dziecka. To było obrzydliwe.

Po latach wiem czym jest poród. W drugiej ciąży miałam zatrucie ciążowe, rozstępy od łona aż po piersi. Rodziłam trzy dni w ogromnych bólach. Ale nie żałuję tego, bo moje dziecko było chciane. To jest dziecko mojego męża. Kocham swoją córkę najbardziej na świecie i dlatego byłam w stanie znieść ból i oszpecenie. Ale dlaczego jakiś polityk miałby mi kazać to znosić tylko dlatego, że ktoś mnie zgwałcił?! Pierwsza ciąża nie była żadnym cudem, tylko pasożytem. Była najgorszym, co mogło mnie spotkać. I nie życzę tego żadnej kobiecie. Taka ciąża i poród to dla nas kara za gwałt. Gdybym wtedy musiała rodzić, patrzeć na to dziecko za każdym razem... Zabiłabym się.
paciaczek Odpowiedz

Nie dopisałam:
Humanitarność za humanitarność- skoro skrzywdził to niech też pocierpi
Ludzkość powinna zmienić prawo na sprawiedliwe z broniącego przestępców

sernikmalinowy

Tylko Bóg wie co to sprawiedliwość, więc nie osądzaj.

ZielonyKontener

Skoro wie, to mógłby ją jakoś zastosować. Jak nie karą dla skur*** to chociaż jakimś dobrem dla ich ofiar. A zazwyczaj taki skurczybyki żyją jak pączek w maśle, a ofiary (i nie mówię tylko o ofiarach gwałtu) zazwyczaj mają przesrane przez większość swojego życia.

Khaleesi

Gdyby bóg istniał, to nie byłoby takich sytuacji jak w tej historii.

amilka

A co ma Bóg wspólnego z tym? On mu kazał gwałcić? Człowiek ma wolną wolę. To nie Bóg jest winien, tylko człowiek, który dopuścił się takiego czynu

mandar1nka

Nie mieszajmy w to bogów, nie czekajmy z wymierzaniem sprawiedliwości. Oni tego za nas nie zrobią.

bizon

Gdyby Bóg nie istniał nie byloby w ogóle ludzi.

KnightingKnight

Czysto teoretycznie, zgodnie z wiarą chrześcijańską karę za grzechy na ziemi otrzymujemy po śmierci...

Khaleesi

Czysto teoretycznie, daj jakieś dowody na to, że bog istnieje i na wszystko opisane w biblii.

amilka

Proszę bardzo. Jezus to postać historyczna. Jest wiele dowodów na to, że istniał, wspominają o Nim - poza Pismem Św.- także historycy tamtego okresu. Co więcej, postać Jezusa jest przywoływana także w islamie. Z drugiej strony... wiesz dlaczego wiara to wiara a nie wiedza? Bo wszystko zasadza się na tym, by uwierzyć. Nie jak Tomasz, który dotknął ran Chrystusa, bo "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". Ale jeśli chcesz podejść bardziej naukowo, to poczytaj choćby o całunie turyńskim. Przy czym to wszystko nie zmienia faktu, że sednem wiary jest to by przyjąć ją sercem, bo wiara jest równocześnie łaską.

Khaleesi

Serio? Chodzi ci o tą szmate, na której jest wymalowana twarz tego waszego "Jezusa"? Hahahah baaardzo ciekawe, bo nawet kościół twierdzi, że nie wiadomo jak Jezus wyglądał. Jeżeli chodzi o biblie, jest napisana przez jakiegoś autora, tak jak każda inna książka. Nie wiem jak ty, ale ja nie wierzę w Narnie czy Hogwart ;) Niektórzy historycy twierdzili, że Holocaustu nie było.. Także ten.. Bardzo wiarygodne źródła posiadasz :)

Zobacz więcej odpowiedzi (15)
Vibha Odpowiedz

Warto też zwrócić uwagę, że autorka wyznania była jeszcze dzieckiem- ciało trzynastolatki raczej nie jest jeszcze przystosowane do ciąży i porodu

Nicminiezrobisz

dokładnie.

Mill

niektóre dziewczynki dojrzewają trochę szybciej i uwierz mogą. Ale jeśli jesteś facetem nie zrozumiesz

KasiekNatasiek

Dobra, dojrzewają szybciej, ale w tym wieku wszystko jeszcze się formuje. Mogła nie przeżyć była ZA MŁODA. Przecież poród to ogromny wysiłek.

Kraverka

Jasne że jest to teoretycznie możliwe - najmłodsza matka miała niecałe 6 lat przy porodzie
Ale to w ogóle nie o to teraz chodzi

gitarzystka

Żadna 13-latka nie ma na tyle rozwiniętego ciała by bezpiecznie wydać dziecko na świat. Nawet jeśli jest wysoka i dziecko by się "zmieściło", to nie ma opcji, by ciało było gotowe choćby pod względem hormonalnym.

KasiekNatasiek

A zresztą z tego co wywnioskowałam jesteś kobietą. Proszę bardzo cofnij się do 13 roku życia, niech ci zrobią niechciane dziecko i próbuj je urodzić. Powodzenia.

BellaIza

Mill, ja proponuję, abyś powiedziała to swojej, zgwałconej córce.
"Kochanie, masz już 13 lat! Urodzisz to dziecko, bo mamusia tak chce!"

swiecunia

Jeśli autorka wyznania zaszła w ciąże to znaczy, że była do niej przygotowana anatomicznie i hormonalnie - to chyba normalne. Nie wiem co za pseudonaukę szerzą tutaj niektórzy. Wg Was kobiety zaczynają miesiączkować dla rozrywki?

BellaIza

swiecunia, jesteś głupia czy tylko udajesz? Była przygotowana do ciąży - psychicznie również? A wiesz do jakiego wieku dojrzewa kobieta? I jak groźne jest zajście w ciążę zarówno zbyt wcześnie, jak i zbyt późno? A co powiesz na 11 letnie dziewczynki z krajów arabskich, które zachodzą w ciążę (o popatrz! też miesiączkują!) i umierają przy porodzie? Ciekawe dlaczego? "Przecież były już gotowe, bo miesiączkowały!"...
Weź Ty może przeczytaj dwa razy zanim coś napiszesz...

LuciferMorningstar

Skończmy tą gównoburzę - zostało napisane NIEKTÓRE dziewczynki, a więc nie wszystkie, tak? Może nie są psychicznie gotowe, lecz to przez brak doinformowania oraz tematy tabu. Kiedyś (a w teraźniejszych czasach ciągle w Arabii) dziewczynki były przygotowywane do zamążpójścia w wieku 13-14 lat, a równało się to najczęściej z ciążą... Więc wszystko zależy od środowiska, w którym się dziecko wychowywało :) Przepraszam za spam ;)

Zobacz więcej odpowiedzi (8)
cayenne Odpowiedz

Fragment o katechecie tak mnie zszokował, że czytałam go ze 4 razy. Mam nadzieję, że obaj sku***ele dostaną to, na co zasługują. Szczęścia Autorko.

Diavel Odpowiedz

Strasznie współczuję dzieciństwa i jednocześnie gratuluję odwagi. Gratuluję, że byłaś w stanie wprost napisać, że nie żałujesz aborcji, mimo że pewnie zaraz spotkasz się z wyzywaniem od najgorszych. Życzę wiele szczęścia w życiu, bo zasługujesz na to po tym, co przeżyłaś.

ArchAniol

@Diavel czy dokonanie aborcji to odwaga? To tchórzostwo. Autorka nie myślała o życiu które nosi, a o swoich następnych dziewięciu miesiącach.

Ps. Wiem że zminusujecie ale zwróćcie uwagę że przez aborcje giną MILIONY NIEWINNYCH dzieci na świecie

kultowa0

ArchAnioł, wiedz że ja sie z Tobą zgadzam

Cfelek333

ArchAniol masz rację! W 100% się z Tobą zgadzam!

Norniczka

@ArchAnioł Po pierwsze: nie dzieci, tylko płodów, zlepków komórek bez wykształconego na tyle mózgu i układu nerwowego, żeby cokolwiek czuć fizycznie, a co dopiero myśleć. Po drugie: jak już ktoś napisał 13 latka ma za mało wykształcone ciało, żeby urodzić bez powikłań, także konsekwencje ciąży i porodu odczuwałaby całe życie, a nie dziewięć miesięcy. A jeśli była chuda i delikatna poród mógł ją zabić ("dziecko" też), więc czemu miałaby ryzykować swoim życiem? Poza tym jeśli nie poród by ją zabił, to tak jak napisała, sama by się zabiła. Po trzecie: w kwestii czy aborcja to odwaga czy tchórzostwo można się spierać w nieskończoność. Ile ludzi tyle opinii, wszystko zależy od KONKRETNEJ sytuacji i KONKRETNEJ osoby. Jednych przeraża myśl o śmierci, inni boją się każdego następnego dnia. Po czwarte: nawet jeśli urodziłaby to dziecko, nie czekałaby go dobra przyszłość. W domu dziecka wcale nie jest tak kolorowo, jak się wydaje. Gwałty (i kolejne niechciane ciąże), bójki, awantury, zastraszanie, prawo silniejszego itd. Nie ma opiekunek, które głaszczą po główkach i prasują ubranka do szkoły. Po piąte: jeśli zdecydowałaby się je zostawić u siebie? Albo dziecko żyłoby wiedząc, że jest z gwałtu i jego matka zabiła się z jego powodu, albo widziałoby codziennie zapłakaną matkę, która nie chce na nie patrzeć i go NIENAWIDZI. Może ma to związek z faktem, że popieram eutanazję i niepopieram "ratowania" na siłę samobójców, ale wolałabym umrzeć najgorszą śmiercią niż "żyć" w ten sposób.

amen96

Ja również Cię popieram ArchAniol

allex

@norniczka jedna drobna uwaga: w szesnastym tygodniu układ nerwowu jest już wykształcony.

GallaAnonim

@ArchAniol chociaż nie chcę nikogo osądzać, to muszę się z Tobą zgodzić.

swiecunia

ArchAniol gdyby urodziły się te wszystkie miliony to byłoby nas więcej niż królików i zwyczajnie wyzdychalibyśmy z głodu. Już teraz całe miliony ludzi na świecie umiera z braku wody i pożywienia. Ale do takich jak Ty to chyba nie dociera. Skoro jesteś taki "pro life" to powiedz mi ile upośledzonych i niepełnosprawnych dzieci już adoptowałeś? Oczywiście tych z niedokonanych aborcji - dzieci zmuszonych do porodu nastolatek, córek, żon itd. które następnie wylądowały na śmietnikach lub w wersji bardziej kolorowej - w oknach życia. Bo nie wierze, że jedyne co robisz w tej kwestii to pieprzysz w internetach.

kultowa0

swiecunie.. 'pieprzy' dokładnie tak samo jak ty, tylko ma odmienne zdanie :)

ThePlague

@ArchAniol
Autorka też była niewinnym dzieckiem. Tak, trzynastolatka to dziecko, którego psychika po regularnych, brutalnych gwałtach jest zawsze w strzępach. Dodana do tego ciąża by ją najzwyczajniej w świecie całkowicie zniszczyła. Miała zostać ukarana za to, że ktoś ją tak skrzywdził? Bo ciąża to nie tylko dziewięć miesięcy i poród. To zmiany hormonalne, problemy z kręgosłupem, często ciągły ból... Większość działaczy "pro-life" (nie lubię tego określenia, uważam je za strasznie obłudne) to mężczyźni, którzy nigdy nie doświadczą tego, co niesie za sobą ciąża, a tym bardziej ciąża niechciana, znienawidzona, pochodząca z najgorszego świństwa, jakie można zrobić drugiemu człowiekowi.

Zobacz więcej odpowiedzi (20)
SweetChildOMine Odpowiedz

I głosy takich kobiet jak ty powinny się liczyć w sprawie aborcji, a nie księży i polityków, których fizycznie to nie dotyczy.
Tobie bardzo współczuje, przeszłaś piekło. Cieszę się, że teraz masz szczęśliwe życie.

Motocyklista

O, fan(ka) Guns N Roses! Piona! :D

JaneUmbridge Odpowiedz

Mam 13 lat. Naprawdę nie wyobrazam sobie zajścia w ciąze w tym wieku. Jakim zwyrodnialcem trzeba być, żeby zrobić taką krzywdę tak w zasadzie jeszcze dziecku? Historie o gwałcie są dla mnie straszne i przerażają mnie, ale ta historia naprawdę wstrząsneła mną, nawet nie dam rady myśleć bo co by było gdyby ktoś zrobił coś takiego mnie...

kochampqczki

Zgadzam się z tobą też mam 13 lat 😉

Lobaris

Spokojnie
To zmyślone, ma wywołać gównoburze

Studenciak123

Jak mialem 13 lat to słowo gwał rozumialem tylko jako pospiech. Dzieciaki idzicie sie pobawic albo pograc na kompie a nie czytacie, komentujecie rzeczy do ktorych nie macie prawa byc wystarczajaco dojrzalymi. nie chodzi mi to konkretne wyznanie. ehhh.

JaneUmbridge

@studenciak123 jakbyś nie zauważył to czasy się zmieniły. Czemu miałabym nie wiedzieć co to gwałt? Nie mam prawa być wystarczająco dojrzała, żeby zrozumieć, że to straszne i wszystko to co napisałam wyżej? Tak, mam 13 lat i wyraziłam swoje zdanie o gwałcie, czy zrobiłam cos złego, bo nie wiem?

Ceglofon

@Studenciak123, czyli rozumiem 13 latki mają być nieświadome co to gwałt? Ile jest 6cio latek z którymi wujek idzie pooglądać gwiazdy, albo pobawić się w ptaszki. Sama dowiedziałam się co to jest gwałt mając 6/7 lat i za to dziękuję (słówko zasłyszałam w przedszkolu letnim, kij wie kto je wypowiedział), bo wiedziałam, że "że jak jakiś pan(i) dotyka Twoją pisie to jest brzydko i trzeba o tym mówić". Tyle. Wiedza wystarczyła kilku letniemu dziecku na dłuugi okres

Studenciak123

Czasy sie zmienily, racja, widac stalem sie dinozaurem szybciej niz myslalem, po prostu moze jestem jakis zjebany ale ja wolalem biegac za piłką niż czytac wyznania o gwałtach, próbach samobójczych, niechcianych ciążach i patologicznych rodzinach a komentarze zbierac na gipsie jak zlamalem reke niz otrzymywac na jakimkolwiek portalu. See you dzieciaczki

kochampqczki

@studenciak123 Autorka tego komentarza wyraża swoją opinie i chyba dobrze , że jest świadoma 😉

RobynAdriannea

Też mam 13 lat i też sobie tego nie wyobrażam

WeedyGirl Odpowiedz

Łatwo powiedzieć 'było donosić ciąże, urodzić i odda' ale trzeba tez pomyslec o niej. 13 letnie dziecko w ciąży z gwałtu nie jest fizycznie ani psychicznie w stanie tego znieść. Jeśli o mnie chodzi dziecko powinno być owocem miłości i dopełniać kochającą się rodzinę. Autorka miałaby bardzo utrudnione życie tylko przez to że została zgwałcona. To nie jej wina więc nie powinno się jej potępiać. Popieram aborcję tylko w wypadku gwałtu, zagrożenia życia matki lub dziecka. Nie na czyjeś widzimisie

szyszymora Odpowiedz

Dla 13-letniej dziewczyny nie ma czegoś takiego jak "urodzisz, oddasz i już". Taka ciąża nie jest dla niej fizycznie bezpieczna. Do tego taka zgwałcona dziewczyna musiałaby jeszcze znosić otoczenie. A ludzie są bezlitośni wobec młodych dziewczyn w ciąży. Tak samo jak wobec tych, co oddają swoje dziecko. Ja bym nie zniosła czegoś takiego w wieku 13 lat. Ani 15. Ani nawet nie wiem czy teraz.

BellaIza Odpowiedz

Zapewne postąpiłabym tak samo jak Ty. W przypadku zagrożenia życia dziecka lub matki oraz gwałtu - w pełni popieram aborcję. Nikt nie ma prawa zmuszać kobiety do cierpienia czy śmierci.
Swoją drogą - miałaś naprawdę straszne przeżycia, współczuję przeszłości... I gratuluję teraźniejszości, bo to TERAZ jest najważniejsze! :)

ArchAniol

Ale co z dzieckiem? Te 9 miesięcy i można oddać do rodziny zastępczej.ŻYCIE TO NASZ NAJWIĘKSZY DAR JAKI DOSTALIŚMY OD BOGA

muza21

@Aniol gwałt to też dar od Boga? Bo zdaje się że w tym wypadku wychodzi na to, że darem od Boga było dziecko poczęte z gwałtu. Chyba podziękuję Twojemu Bogu za takie dary....

ZawszeAnonimowy

@muza21 dziecko z gwałtu to pewnie kolejny Jezus

BellaIza

ArchAniol a co z matką? Z jej zdrowiem, psychiką, życiem? Kim Ty jesteś, żeby mówić zgwałconej kobiecie, że dostała "DAR OD BOGA"!?

CukierPuder

Tacy wielcy obrońcy życia... A zabilibyście istniejącą już istotę, dziewczynę, żeby nienarodzony i niewykształcony zarodek mógł żyć. Boże.

kultowa0

Cukier Puder nie wzywaj Boga bo nie chciał by tego widzieć

CukierPuder

A Ty skąd to wiesz?

kultowa0

Bo Bóg jest za życiem. Każdym życiem. I wystawia ludzi na próby. Jednych na lżejsze innych na dużo cięższe, ale zawsze takie, z którymi jesteśmy w stanie sobie poradzić.

ZielonyKontener

kultowa0 też myślałam, że los (Ty mówisz tu o Bogu) nie stawia przed nami problemów, które nie byłyby do pokonania. Jednakże, chyba tak nie jest. No bo niby jak zgwałcone dziecko może sobie poradzić z taką traumą? Jak ze śmiercią swojego dziecka mają się pogodzić rodzice? Jak ze śmiercią matki ma się pogodzić dziecko, które dowiedziało się, że zmarła przy porodzie, aby ono mogło żyć? Albo jak ma żyć ze świadomością, że jego matka popełniła samobójstwo, bo musiała go urodzić po gwałcie? To nie są problemy, które da się "pokonać". To są tragedie, z którymi ludzie muszą żyć, które rujnują im życie. Tego nie da się przezwyciężyć. To coś z czym trzeba żyć. To nie jest coś, z czym można sobie poradzić.

Khaleesi

Ja nie mogę uwierzyć w to co czytam.. Serio nadal istnieją ludzie, którzy wierzą w typka który siedzi w niebie? Albo w wieczną dziewice, która urodziła dziecko? Nie mogę.. Jakby to wasze bóstwo istniało to nie byłoby takich sytuacji jak w wyznaniu! Biedna dziewczyna, nic nie zawinila. Jej ciało, całkowite prawo do niego w przeciwieństwie do płodu! Obrońcy się znaleźli, a jakby ktoś je zgwałcił to wielkie halo! A przecież to bóg tak chciał..

Zobacz więcej odpowiedzi (7)
nata Odpowiedz

Proszę powiedz, że katecheta został za to ukarany.

Zobacz więcej komentarzy (87)
Dodaj anonimowe wyznanie