#BSq0Y
Najbardziej wkurza mnie to, że mój brat, który zamiast pracować „zajmuje się” piciem alkoholu i szlajaniem się po melinach, zrobił już dzieci trzem kobietom. Mimo swojej lekkomyślności i generalnego „zżulenia” wszyscy wspierają go finansowo i zawsze może liczyć na ciepłe słowa oraz pełne zrozumienie z racji na jego „trudną sytuację”.
Wyrosłaś ponad glebę, w której dojrzewałaś. Możesz być z siebie dumna.
No, jego sytuacja jest faktycznie trudna. Tym bardziej, że najwyraźniej nikt nie chce mu pomóc.
Proszę, powiedz, że to ironia!
Wspieranie finansowe alkoholika to nie pomoc, to go tylko utwierdza mocniej w nałogu. Nie taki żart.
No właśnie Dragomir, a co oni robią? Wkopują go jeszcze bardziej. Masz rację.
@szary mysz:
Wbrew pozorom, nie. Jeśli ktoś jest słaby, nie radzi sobie i postępuje źle, to należy mu pomóc zamiast po nim zamiatać i utwierdzać w słuszności postępowania lub położyć na nim kreskę przy okazji dokopując.
To twój brat powinien się wstydzić, a nie ty.