#AtUBj
Oczywiście rzeczy gubią się wtedy, kiedy są najbardziej potrzebne, a więc klucza za nic nie mogłam znaleźć. Przypomniał mi się pewien film, w którym bohater zastawił drzwi meblami, więc ja niczym siłaczka poprzestawiałam meble.
Gdy usatysfakcjonowana tym, że nikt nie będzie mi przeszkadzać i usiadłam na łóżku, zobaczyłam, że siostra nadchodzi korytarzem, krzycząc żebym dała jej ładowarkę. Już triumfująco się uśmiecham, myśląc co też powie na moją blokadę. Podchodzi do moich drzwi i mówi:
- Aneta, coś ty zrobiła??
- ...
Patrzę się na nią, a ona na mnie w niezmiernym zdumieniu. Wreszcie odzyskuję głos i mówię:
- Jednak drzwi otwierają się nie z tej strony...
Wiedziałem, że tak będzie. Za dużo Scooby-Doo 😂😂
I ja też 😂
Dokładnie, Scooby-Doo uczy życia :D
Plan był dobry, gorzej z wykonaniem.
A miało być tak pięknie...
Plan niemal doskonały, mały błąd techniczny :D
Haha no brawo ty! :-) 👏
hahah, jakbym o sobie czytała :D tyle, że moje meble okazały się za lekkie i mama dała radę wejść do pokoju XD
Domyśliłam się :D
Mój młodszy brat też tak kiedyś zrobił... Ale drzwi były wysuwane ze ściany.
Ale drzwi przynajmniej zastawiłaś :P
.
Jesteś nastolatką (jak mówisz) i wpadałaś na tak głupi pomysł?