#AqTGq
Przy drzwiach na wózku inwalidzkim siedzi bardzo ładna młoda blondynka.
Jest umówiona z motorniczym, że ją zniesie, gdy będzie chciała wysiąść (słyszałam, jak rozmawiali).
Nagle wsiada pijany koleś i podchodzi do owej pani. Prawi jej jakieś beznadziejne komplementy, mówi, że musi jej pilnować i takie tam bzdety. Blondynka spokojnie z uśmiechem odpowiada, że sobie poradzi i niewzruszona patrzy na drogę.
W pewnym momencie gościu zacząć się do niej dobierać.
Ona odepchnęła jego rękę, on zaczął ją wyzywać od szmat.
Kobieta, jak dotąd opanowała, rzuciła w jego stronę soczystą wiązanką, dała mu z liścia, a na koniec dodała "To, że mam niesprawne nogi nie znaczy, że ręce też".
Facet się odczepił i na następnym przystanku wysiadł.
Brawa dla pani.
Wstyd dla facetów, którzy byli w tym tramwaju i nie zareagowali.
Karma wraca, panowie!
I dobrze zrobiła 😊 Takich chamów to bym wysłała na przymusową naukę dobrych manier.
Ja do wiezienia :D
Projekt Lady
Dobry pomysł z tym kursem dobrych manier.
A ty dlaczego nie zareagowałaś/eś?
Niech lepiej pamięta, że "karma" wraca.
Wiadomo, że to kobieta, bo jest napisane "słyszałam, jak rozmawiali." ;)
Pewnie dlatego, że jest kobietą 😂
Albo za daleko stała/siedziała 😂
I tysiąc innych powodów.
Aha, czyli fakt, że jest kobietą zwalnia ją z reagowania? No błagam.
Też byś pewnie nie zareagował/a, więc po co piszesz ten idiotyczny komentarz?
Nie wiem jak było, ale możliwe że autorka jest kruchutką kobietką, nie chciała sama ryzykować albo po prostu boi się pijanych ludzi (ja przez sąsiada który po pijaku spłonął żywcem dostaję na widok pijanych paraliżu)
A nie mogła poprostu zadzwonić na policje?
Przecież to, że jest kobietą czy siedziała za daleko było sarkazmem... 😒
Frisk, bo poproszenie o pomoc osoby obok to ujma. Lepiej pisać o tym wyznania!
^ Zgadzam się z Tobą, ale czasem okoliczności są takie że no po prostu nie sposób. Nie staram się tu bronić autorki bo może faktycznie stała jak ta sierota i tylko sobie myślała "ooo, będę miała co wstawić na Anonimowe!", ale też faktycznie mogła ją ta sytuacja nieco przerosnąć. Staram się być w miarę obiektywna :)
Dajcie spokój z tą karmą.
To ostatnio nieodłączny fragment każdego wyznania.
Jak nie bezpośrednio w historii to w jakimś komentarzu.
@Vivan wcześniej było "nie nie jesteśmy razem" teraz karma
Zawsze to mnie "śmieszy", jak ktoś używa słów nie przeznaczonych do danej osoby/ sytuacji.
Byłam niedawno z koleżankami na piwie, mamy lekko ponad 20 lat, podchodzi podpity, ale zadbany mężczyzna, dobrze ubrany (wyglądał nam na ok. 45 lat) i proponuje wyjście z nim. Kulturalnie ale i stanowczo odmawiamy, mężczyzna nie ustępuje, nie chce odejść, w końcu wyzywa nas od dziwek i szmat, krzycząc na całą starówkę. Barman musiał go wyrzucić, bo sam by nie odszedł. No ale takich sytuacji jest multum niestety...
Jak was zwyzywał to było śmieszne?
BananowyArbuz, a co, miałyśmy się rozpłakać? Tak, nas zachowanie tego osobnika akurat rozśmieszyło. Bardzo możliwe, że jeżeli byłabym sama, okoliczność byłaby inna, nie miałabym powodów do rozbawienia.
Po cholerę wstęp o motorniczym i wynoszebiu z tramwaju?
Dlaczego nie zareagowałaś? Co z tego, że jesteś kobietą? Tylko faceci mogą pomóc? Tylko oni mogą być bohaterami? Wstydź się kobieto. Dlaczego jest tak mało odważnych ludzi- nie piszę tu tylko o mężczyznach. O kobietach również. Nie rozumiem. Jestem kobietą. Nie ćwiczę żadnych sztuk walki, ale nie wyobrażam sobie nie zareagować. Zawsze to robię. Bo tchórzostwo to straszna cecha, bycie taką cipą co wszystkiego się boi. Masakra. I do Ciebie dziewczyno- karma wraca- pamiętaj. Kiedyś może Ciebie nikt nie wesprzeć, wstyd. Co z Wami ludzie, nie pojmuję tego. Byle by tylko mi się nic nie stało, byle by mnie nie zwyzywali. Życiowe cioty. To kobiet karma nie wróci? A to ciekawe. A dziewczyna na wózku, brawa, najwidoczniej i tak nie potrzebowała pomocy, ale wsparcie byłoby wskazane.
Przejrzyj komentarze do końca. Na dole autorka napisała, że kiedy to się działo miała 14 lat, i na uwagę, którą by zwróciła owemu panu, prawdopodobnie usłyszałaby kulturalne, w**ierdalaj. Chociaż, to nie wytłumaczenie, to jest w tym trochę racji :)
Właściwie co z tego? 14 lat to nie 7. Chociaż wiadomo od nastolatka nie wymaga się tyle co od dorosłego.
Owację na stojąco dla tej Pani. A tego faceta wykastrować
Na stojąco hahhahaha
To akurat było śmieszne. Xd Czarny humor. :D
A Ty? Nie zareagowałaś/eś, to wstyd nie tylko dla facetów.
Sytuacja działa się jak miała 14lat, więc trudno żeby jej reakcja dała coś więcej niż "wy*ierdalaj" skierowane w jej stronę od tego faceta.
Ostatnim zdaniem życzysz im, żeby stało im się coś złego, bo nie zareagowali?
Dla wszelkich hejtujących moją osobe- autorkę tego wyznania. Sytuacja działa się jak miałam 14lat, więc trudno żeby moja reakcja dała coś więcej niż "wy*ierdalaj" skierowane w moją stronę od tego faceta. Dziękuje za uwagę ;)