#AnbwF
Kiedy miałam lat 15 potwornie pociągali mnie niegrzeczni chłopcy. Wszystkie łyse typy w dresach, nadużywający słów na k... czy też ch... Byli dla mnie wręcz ideałem męskości. "Niestety" raczej znałam takich niewielu, bo w sumie skąd, nie byłam pijaną małolatą, nie paliłam papierosów i nawet nie chodziłam na wagary. W gronie moich najlepszych przyjaciół były raczej same osoby o dobrych ocenach i wysokich ambicjach. Tak, że niegrzecznych chłopców w dresach podziwiać mogłam raczej tylko z daleka. Ale pewnego dnia...
Stało się! Poznałam chłopaka. Łysa głowa, dres szeroki, rap w słuchawkach, rodzice po rozwodzie, wychowany przez ojca alkoholika - I D E A Ł (w przyjmowanych przeze mnie wówczas kryteriach). Czułam po prostu, że zbliża się przygoda i okres buntu. Jednak bardzo się pomyliłam...
Chłopak z trudną przeszłością z całą pewnością miał więcej w głowie, niż wszyscy moi poukładani przyjaciele razem wzięci, to on wciąż pchał mnie do przodu, kiedy miałam ochotę rzucić wszystko i pić tanie wino gdzieś w krzakach, nakłaniał do nauki wciąż powtarzając jak wielkie szanse dają mi moi rodzice i jak bardzo on chciałby mieć takie możliwości na starcie. Tak oto za jego namową skończyłam liceum, zdałam maturę, poszłam na studia.
Niewiele we mnie dziś pozostało z dziewczynki marzącej o burzliwym związku z niegrzecznym chłopcem. Ale jednego jestem pewna, tamten chłopak - dziś mój narzeczony - jest i zawsze był i zawsze będzie moim własnym ideałem i to wcale nie dlatego, że jest łysy i nosi fajny dres :) To po prostu dobry i pracowity człowiek, o wielkim sercu, który kocha mnie miłością bezwarunkową. Jesteśmy razem bardzo szczęśliwi, a każdemu, kto pyta, co taka dziewczyna jak ja robi tyle lat z byle dresem polecam najpierw człowieka poznać, a potem oceniać.
już padło tutaj takie określenie 'nie oceniaj dresa po dresie ' ciesze się, że udało Ci się znaleźć prawdziwą miłości i dużo szczęścia wam życzę ☺👍
Też zawsze chciałam być z takim typowym dresem, a nie z takim chłopczykiem w rureczkach. Chyba mialam zbyt wysokie wymagania i marzenia, bo teraz nie mam ani typowego dresa, ani chłopaczka w rureczkach, ani żadnego innego chłopaka :D
Ha ha. Mam dokładnie tak samo :)
a ja jak byłam mała to bałam się właśnie takich 'dresów' i jak przyjechał w tamtym okresie mój wujek, który był łysy to się przed nim ukrywałam, a jak się już z nim spotkałam to się popłakałam 😄😂
Mój ukochany jest takim zbuntowanym "dresem" - moim marzeniem z dzieciństwa. 💖
Wolny jestem , możemy kiedyś wyjść na kawę :p
Kolejna historia o kochanym dresie.. To takie urocze, jak tak dalej pójdzie, to zacznę przytulać Sebków idąc przez Lubartowską 😀
Mieszkasz w Lublinie? :D
Studiuję tu :D a Ty?
Ja tu mieszkam od zawsze. Dlatego, jak tylko przeczytałam o dresach na Lubartowskiej, to widziałam, że musi chodzić o Lublin :D
Lubartowska może być tylko jedna! Lublin to piękne miasto, uwielbiam je.
Tylko nie przytul przypadkiem tego mojego dresa ;)
@dsmfts a to trafiłam z tą Lubartowską? 😂
Z lubartowska nie ale z Lublinem tak :)
Bo powinnismy patrzec sercem a nie oczami :) Piekne:-) duzo szczescia i milosci :-)
piekna historia o tym zeby nie oceniac ludzi po pozorach i o tym ze wartosciowi ludzie najczesciej maja trudna przeszlosc, ale jak najbardziej zasluguja na milosc :)
Chyba czasem lepiej, że nasze życie jest trochę inne od naszych marzeń:)
Nie ma co oceniać ludzi. Jedni maja więcej inni mniej szczęścia w zyciu. Ja jestem po studiach, a mój mąż po zawodówce i sie tego nie wstydzę. Ma więcej rozumu, inteligencji i życiowych lekcji niż niejeden ,, pan magister". Wygląd i wyksztalcenie nie swiadcza o tym kto jakim jest człowiekiem.
Ja też chcę swojego dresa! 😂
ja jestem takim dresem :D , zawsze byłem.... kaptury szerokie spodnie fullcapy......i tutaj uwaga dłuższe włosy :D tak dres w kapturze i czapce z dlugimi włosami :---D i nie jestem dresem bo często nosze dres ^ ^ . Jaram się rapem od zwsze , han....nvm co ja tu robię -,-, specjalnie konto zalozylem :D i pomyslec.....
Anonimowi już nie oceniają dresów po dresie :) jednak nie każdy dres jest taki jak tu opisywany, nadal należy być ostrożnym ;)
Tak fajnej historii o dresie jeszcze nie było 😍