#AmOnV
Tu zaczyna się moja dzisiejsza historia.
Zważywszy na święto wybrałam się do kościoła. Nasza świątynia jest naprawdę ogromna, a parafia największa w diecezji. Pomimo że mszy jest odprawianych kilka na dzień, ludzi nie brakuje, dlatego niemożliwym jest spamiętać każdego.
Po wejściu do kościoła usiadłam w jednej ze środkowych ławek. Obok mnie, wiadomo, mnóstwo starszych kobiecin. Wszystko było w porządku do momentu klęczenia. Z wyżej opisanych przyczyn pozostałam w pozycji stojącej, jednakże lekko się pochyliłam. Momentalnie usłyszałam wokół siebie szmery i komentarze typu "gówniarze przyjdą do kościoła raz w roku, to nawet nie wiedzą jak się zachować", "to miejsce święte, a nie speluna". Ze wszystkich sił powstrzymałam się przed posłaniem im morderczego spojrzenia i skupiłam się na swoich myślach, odcinając się od wrednych głosów.
Jednakże apogeum swojej głupoty kobiecinki zaprezentowały nieco później. Przyszedł czas na przyjęcie komunii świętej. Gdy wstałam z ławki, poczułam mocne szarpnięcie za rękaw, tak, że usiadłam z powrotem. Babusia z zawziętością w oczach wycedziła przez zęby, że przed pójściem do komunii należałoby się wyspowiadać, czego mi najwidoczniej brakuje. Byłam w szoku. Strzepnęłam jej rękę i czym prędzej opuściłam ławkę. Do komunii oczywiście poszłam. Ale później usiadłam w innym miejscu.
P.S. Oczywiście przemiłe babcie, które pół mszy debatowały o moim "świętokradztwie" i "opętaniu przez ducha nieczystego", stały jako pierwsze w kolejce po komunię ;)
Wskaźnik hipokryzji musiał rozbujać dzwon na kościelnej wieży. :P
Nienawidzę takich ludzi .To chyba one były niewychowane skoro w Kościele zaczęły gadać na osobę o której nic nie wiedzą zamiast zająć się sobą.One nie przyszły się modlić tylko obgadywać wszystkich kto co zrobił jak się ubrał.
Jest takie powiedzenie Kto modli się pod figurą diabła ma za skórą
Bo młodzież to taka niewychowana!
póki ci starzy ludzie nie umrą wiele się nie zmieni. ich przytyki zwykle są nie na miejscu ale oni wiedzą lepiej
Nie przejmuj się u nas ksiądz ostatnio w niedzielę takim kazaniem walnął, że tym wszystkim babciom berety pospadały :]
A moglabys pokrótce powiedzieć jakie? Coś o nich?
Ostatnie zdanie w tym komentarzu mnie rozwaliło :D
Tylko, ze ten komentarz zawieral tylko jedno zdanie;D
Bo obrażanie kogoś w kościele jest jak najbardziej poprawne. Trzeba było im spokojnie po cichu powiedzieć, że miałaś operację i nie możesz klękać. Normalny człowiek by się zawstydził, ale one pewnie by gadały z oburzeniem, że nie wiedziały (powinnaś mieć to napisane na czole, pfff, ta młodzież...).
Ja bym się tym głupim babom nie tłumaczyła!
mi się wydaje, że gdyby próbowała się tłumaczyć, to te staruchy jeszcze bardziej by na nią nasiadły. uznałyby że to głupia wymówka i tyle. ;/
Stoi pod figurą, a diabła ma za skórą.
Moja mama ma problemy z kolanami. Ciężko jej chodzić i wstać rano z łóżka, klękanie całkiem odpada. Również jesteśmy rodziną wierząca wiec niedzielna msza to norma. Lecz mama ostatnimi czasy nie chodzi, bo szyderczy wzrok niektórych ludzi i głupie komentarze sprawiają, że źle się czuje. Całkowicie ją rozumiem. Najgorsze jest to, że ludzie którzy nic o Tobie nie wiedzą bardzo lubią dyskutować na twój temat, nie są wstanie wspolczuć. Ale w kościele siedzą w pierwszych ławkach....
Zaczynam doceniać jakie mam szczęście! U mnie w parafii też jest taka osoba - nikt nawet na nią krzywo nie spojrzy. Starsze babcie przepuszczają się nawzajem w kolejce, przesyłają wszystkim miłe uśmiechy, a zwłaszcza gdy ktoś w czasie przekazywania pokoju poda im dłoń. Ostatnio nawet gdy nie miałam rękawiczek - starsza pani - zdjęła swoje i chciała mi je oddać. Oczywiście odmówiłam i kazałam jej szybko ubrać. Tak dla sprostowania mam 17 lat a te starsze panie od 65-85 i tak noszą berety. Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
No u mnie właśnie tak samo, babcie są miłe, jak sobie stanę z boku to jeśli widzą że da się zrobić miejsce to się przesuwają, ściskają bardziej i zaczepiaja mnie bądź jakąkolwiek osobę która stanie obok ławki że się jeszcze zmieści.
W wakacje jak są mniej oblegane msze, bo wiadomo ludzie wyjeżdżają, to się cieszą że młodzież przychodzi.
I żadna się na mnie krzywo nigdy nie spojrzała ani złego słowa nie powiedziała mimo że też mam problem z kolanem i przez pewien czas nie byłam w stanie klekac i mimo że jak w tygodniu mam sporo nauki i pracę to czasem wstanę ledwo przed wlece do kościoła w jakiś starych ciuchach które mi się nawina po drodze.
krew się we mnie gotuje jak słyszę o takim zachowaniu...
Postąpiłaś całkowicie poprawnie. Przepisy liturgiczne mówią, że gdy ktoś nie może przyklęknąć, wykonuje skłon gdy ksiądz przyklęka. Panie nie miały więc się czego czepiać, tym bardziej, że nie znały twojej sytuacji :)
Bo każda babunia taka pobożna, wszystkie siedzą w pierwszych ławkach, kto by nie wiedział. Ale ledwo wyjdą z kościoła to już obgadują każdego, na kogo padł ich wzrok. Żenujące po prostu.
Jak widać w kościele też obgadują. ;)
niestety..