#AAKrC
Mam 21 lat, od dziecka niezbyt układało mi się w domu... Ciągle krzyki, awantury, wyzwiska... Tata mega kochany człowiek, ale niestety ciągle w pracy. I przyszedł moment, że moja matka, wtedy uzależniona od alkoholu, zaczęła się dziwnie zachowywać... Zaczęła częściej mówić do mnie z brakiem szacunku i się wyżywać na mnie. Z trójki rodzeństwa to zawsze ja byłem tym złym, młodszy brat zawsze miał wszystko co chciał, siostra to samo, ja musiałem zapracować. Z siostrą kompletnie się nie dogadujemy, niedawno powiedziała do mojego ojca, że jak była w ciąży, to chciałem ją skopać (co jest paradoksalne, bo podczas jej ciąży byłem za granicą i byłoby to nawet fizycznie niemożliwe). Wróciłem z Niemiec w dzień 18. urodzin, miałem odłożone trochę pieniędzy. Jak tylko się skończyły, matka wyrzuciła mnie na bruk. Błąkałem się sporo po pustostanach ponad pół roku, czasem przy minus jeden na dworze spałem w starym magazynie, bo gdzie miałem się podziać? Przyszedł moment, że nie jadłem kilka dni i podszedłem pod okno do mojej mamy i zapytałem, czy zrobi mi chociaż kanapkę... Usłyszałem: „Wypierd*laj, bo zadzwonię po policję”. Tata był za bardzo zmanipulowany, żeby mi pomóc.
Przez to wszystko mam problemy z zaufaniem i okazywaniem uczuć, mimo że chcę, ale bardzo często czuję złość. Nie wiem skąd ona się wzięła, bo nie mam specjalnie powodu do złości. Jedyne czego się wstydzę w sumie w tej sytuacji, to że noszę to samo nazwisko co ta kobieta (bo matką nie można nazwać osoby, która niszczy własne dzieci).
Gdyby twój ojciec był taki kochany to zrobiłby coś z waszą sytuacją
Aż ciężko uwierzyć, ze to wszystko działo się w tak młodym wieku. A da się w ogóle pracować za granicą bez ukończenia 18 lat? I to przynajmniej przez 9 miesięcy? A co ze szkołą?
Jeśli nie wyglądał na nieletniego, to tak, da się. Na czarno oczywiście, bo nieletni nie mogą zazwyczaj pracować na pełen etat. Zwłaszcza bez meldunku.
Można jakoś Panu pomóc?
Nazwisko masz po ojcu. A powodów do złości masz co niemiara.
Musiałeś bardzo skrzywdzić matkę!
W kościele dają jedzenie za darmo
A nie możesz wrócić za granicę.no tak bez środków do życia bedziecciezko.