#9SdDr
Moja siostra jest syfiarą. Potrafi nie myć się przez tydzień (czasami nawet przez kilka), w jej ustach rozwinęła się już pewnie nowa cywilizacja, a jej pokój zapachem przypomina pałac ze średniowiecza z jedną łazienką. Pomijam to, jak bardzo moi rodzice walczyli z nią o to, by się jakoś ogarnęła (tak, udało im się jej pomóc).
Tak czy siak, siostra bardzo lubi grać na komputerze. Ma więc myszkę, klawiaturę, monitor i inne badziewia, które co chwilę wymienia za hajs od dalszej rodziny.
Historia rozchodzi się o myszkę.
Myszka ta ma szpary, w których utyka łój, woskowina, kurz, generalnie cały brud, który przybiera żółtą w barwę. A ja uwielbiam go jeść.
Co miesiąc siostra daje mi tę myszkę do wyczyszczenia (bo "lubię to robić"), a ja zwracam ją w perfekcyjnym stanie. Zamykam się na klucz w pokoju i wydłubuję kawałeczki, po czym je zjadam. Myślę, że nikt się nie domyśla, bo zawijam jakąś chusteczkę i udaję, że to tam umieściłam brud z myszki, po czym zanoszę ją do kosza i czymś przygniatam.
Jak to smakuje? Zależy, czego jest więcej. Jeśli woskowiny, smak jest bardziej gorzki i pozostawia charakterystyczne uczucie w buzi. Jeśli łoju, bardziej neutralny, lekko słonawy.
Mam nadzieję, że dostatecznie anonimowe.
Miłego dnia wszystkim!
Na pewno tylko siostra jest syfiarą?
to, że to je (rzyg), jeszcze nie znaczy, że się nie myje.
@zapomneotymkoncie
Tylko, że syfiara nie odnosi się tylko do mycia się, a ogólnie o higienę i porządek.
Jak to stało się za pierwszym razem?
O jest bardzo dobre pytanie :D
Nie mogę zdecydować czy to czy wyznanie o serze z penisa jest najbardziej obrzydliwym wyznaniem jakie miałam nieprzyjemność przeczytać...
@FemaleCenobite masz może link? :D
Wiem, że nie związane z wyznaniem, ale czy tylko mi przeszkadzają teraz te reklamy i zasłaniają faktycznie treść wyznania? To już jest denerwujące.
Me too. Nad wyznaniami, pomiędzy nimi, pomiędzy treścią jednego wyznania, albo jak miałam tutaj, na treści wyznania. :/
I mam wrażenie, że jest ich coraz więcej.
Siostra jest syfiara. Nie.... bo ty to nie jesteś i w ustach też nie masz nowej cywilizacji... Nie.... Ty jesteś normalna. Współczuję rodzicom
O ja pierd....
Mało nie haftnąłem .... współpasażerowie autobusu nie byliby zadowoleni....
Zaburzenie pica. Sprawdź, lecz
Dużo jestem w stanie zaakceptować ale nie cudzy syf w buzi, blee
No właśnie, swój syf jest spoko, przynajmniej wiadomo skąd się wziął 😄
Rzygam
To wyznanie zdecydowanie zasluguje na honorowe miejsce na glownej