Mam dość specyficzną umiejętność, potrafię rzygać na zawołanie, bez wkładania palców ani niczego takiego. Gdy byłem w podstawówce i nie nauczyłem się na sprawdzian... zwymiotowałem na niego. Później, gdy podeszła do mnie pani, zwymiotowałem i na nią. Kolega odprowadził mnie do toalety, obrzygałem po drodze korytarz dwukrotnie. Jako iż skończył mi się materiał na dalsze wymioty, postanowiłem udawać, że płuczę sobie usta, podczas gdy naprawdę uzupełniłem zapasy wody. Gdy przyjechała po mnie mama, poszliśmy razem do pani, przeprosiłem ją, mama zaproponowała odkupienie jej ubrań, nie chciała się zgodzić. Rzygnąłem jej więc jeszcze na buty (całe szczęście samą wodą) i odeszliśmy.
Po tym wydarzeniu spędziłem tydzień w szpitalu i zostałem przepisany do innej szkoły. Mama do dziś nie wie, że nic mi nie było i tylko udawałem.
Dodaj anonimowe wyznanie
wykorzystywałeś tę umiejętność w innych wypadkach? XD
A szkoda że nie wydało się że odwaliłeś takie numer celowo bo nie tobie przyszło te rzygi sprzątać
Jeśli ktoś nie ma żadnych prawdziwych umiejętności, to sobie przypisuje coś takiego jako jakieś osiągnięcie (podobnie jak z matkami, które urodziły dziecko i na tym lista ich bohaterskich czynów się zamyka). Może sobie jeszcze w CV wpiszesz? Zakładam, że innych talentów brak. Mogę jedynie współczuć.
Jesteś na anonimowych w jakimś innym celu niż obrażanie innych?
A czy to moja wina, że ci ludzie dają mi do tego powód? Niech napiszą coś ciekawego, wtedy i komentarz będzie inny.
czytam twoje komentarze od jakiegos czasu i zal mi cie ,to przykre co cie spotkalo ,ale nie wylewaj zematy na innych bo nic nie wskurasz
Że niby co mnie spotkało? 😂
Do tego w rodzinie, w której rodzice od razu pożałowali żeś się wykluł. Od razu wzięli Cię, skądinąd może i słusznie, za pasożyta i rozwydrzonego bachora, za balast który nieodwracalnie pogorszył byt całej rodziny.
Ty mały hujku. Szkoda że nie wiem gdzie mieszkasz, bo bym ci nasrał na wycieraczkę i wysmarował tym gównem klamki od samochodu.
Tydzień w szpitalu na podstawie kilkukrotnego zwymiotowania?