#9G8vT

Kilka dni temu moja siostra podrzuciła mi na mieszkanie swoją dwuletnią córeczkę w celu przypilnowania jej przez kilka godzin, bo wypadła jej nagła sprawa. Dziecko grzeczne, sobota wolna, więc z radością się nią zajęłam. Aż doszło do najgorszego momentu w życiu każdej dorywczej niańki: Mała zrobiła kupę. I to rzadką, śmierdzącą kupę.

Uzbrojona w nasączoną perfumami maskę zrobioną z szalika, przystąpiłam do dzieła. Szukam pampersów w licznych torbach z zabawkami małej, ale nigdzie ich nie ma. Szukam jeszcze raz, bez efektów. Dzwonię do siostry, torba z pampersami i chusteczkami została w aucie. Trudno, wycieram małą z grubsza papierem, pakuję do swojego auta i pędzę do najbliższej drogerii.
Sobota, ludzi mnóstwo, nie ma gdzie zaparkować. W końcu udaje mi się zatrzymać w nie do końca legalnym miejscu, bo częściowo na przejściu dla pieszych. Miejsce jest, tylko jak teraz wyjdę z auta, skoro mała podczas tego krążenia po ulicach w najlepsze zasnęła. Obudzę ja i wezmę ze sobą, to będzie taki płacz, że mnie ktoś jeszcze o znęcanie posądzi. Nie zostawię jej w aucie samej, bo nawet jakbym biegła, to zejdzie mi z 15 minut, a tyle ostatnio mówią o porwaniach dzieci z auta. Myślę co tu zrobić, aż na horyzoncie pojawia się policjant z bloczkiem z mandatami w ręce. Super, koniec miesiąca, ledwo kasy na cokolwiek starcza, a tu jeszcze mandat. Myślę gorączkowo jak tu się wywinąć. Jest!

Wysiadam z auta, podchodzę do niego i wręcz nakazuję przypilnowanie mi dziecka, dopóki nie wrócę ze sklepu. Młody policjant całkiem zgłupiał, jąka, że on chce mandat tylko wypisać, ale nie daję mu dojść do słowa i prowadzę go do auta. Posłusznie wsiada do samochodu, więc ja w te pędy po pampersy. Gdy wysiadał z auta, był już cały zielony, nie powiem, zapach kupy w tak małym pomieszczeniu był dość intensywny. Z tego wszystkiego mandatu mi nie wypisał, więc serdecznie mu podziękowałam i wróciłam szczęśliwa do domu.

Kobieta zaradną jest ;]
kiedysbedziedobrze Odpowiedz

Grunt to znaleźć wyjście z każdej sytuacji. Jesteś moim mistrzem :D

ruda2 Odpowiedz

Zdecydowanie to podstawa, nawet policjant nie miał odwagi sie postawić, brawo!! :)

sernikmalinowy

Zasłona gazowa to wystarczający szantaż

VWb3 Odpowiedz

Ciesz się, że tylko zzieleniał, a nie zarzygał ci auta xD

Falcone Odpowiedz

To sie nazywa policjant na służbie 😂

Leah Odpowiedz

Jeśli zadziałało to znaczy, że świetny sposób! Gratuluje pomysłowości😀

Ulegla18 Odpowiedz

A nie lepiej bylo dziecko umyc najpierw? Wozic ja brudna zeby odparzeń dostała to faktycznie genialny pomysl, i na dodatek zapach w aucie...

rozpusta

Umyła papierem, ale skoro rozwolnienie miała, to może w samochodzie doszło do kolejnego incydentu.

kokko

Ja jak czasem mało chusteczek do pupy dla małej to ją po prostu myję ;) to jest nawet zdrowsze

1234XD Odpowiedz

komentarz, żeby wyznania nie tracić :P

ZakreconaJakZarowka

ja też ja też :D Wyznanie super:D

Jinchuuriki

Dobra, ja też się dołączę :P

Cagenator

. ---> taktyczna kropka 😝

Guzikowa

Też zostawię

magicmagnifique

kropka xd

Cher412

Ja też 😃

Szarlotkazjablkami

Ok, dołącze sie 👌🏻

Ewok

.

JeepStilesa

Ja też! ;DD

Colombiana

To i ja się dołączę 😂

Zobacz więcej odpowiedzi (5)
KurkaRurka Odpowiedz

Nie no nie pojmuję. Jak można zostawic zabrudzone pupę dziecku? Czy to tak ciezko umyć w łazience? Ciekawa jestem czy autorka też z takim tyłkiem chodzi :-P
Jak dla mnie to nie zasadność, a braki w myśleniu

JaneUmbridge Odpowiedz

Na zawsze będziesz moim mistrzem :D

MinnieMickey Odpowiedz

Dobrze, że nie jesteście 22897 lat po ślubie i nie macie 15669 dzieci 😉

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie