#8KXby
Mam dziadka, który ma własne ziemniaki, truskawki, itp. Jeździ, więc co jakiś czas na rynek i tam sprzedaje swoje plony. Tylko że wiecie, za miejsce na takim rynku trzeba zapłacić. Co oczywiście mój kochany dziadek uczciwie robi, chociaż nie jest w zbyt dobrej sytuacji finansowej. Ale są jeszcze inni ludzie, staruszkowie, czy też i młodsi, którzy rozstawiają się OBOK rynku i sprzedają swoje rzeczy... To nie jest legalne, ani to nie jest uczciwe względem takich ludzi jak mój dziadek.
Starość czy bieda nie zwalnia z bycia uczciwym.
Tylko władza i pieniądze.