#8EI77

Triduum Paschalne. Wielki Piątek. Adoracja Krzyża Świętego Pana Jezusa.
Ten kto jest na bieżąco, wie, że taka ceremonia trwa około dwóch godzin, a kościół pęka w szwach. Byłam z ośmioletnim synkiem. Oczywiście staliśmy, bo miejsca siedzące to już godzinę przed były okupowane przez tzw. "mohery ". Synek trochę zmęczony tym staniem i klęczeniem na zmianę. Opiera się o mnie. I nagle... z ławki wstaje babcia. A może raczej babuleńka. Tak na oko 90 lat. Starowinka, przygarbiona, o lasce. Podreptała do nas i mówi do małego "usiądź, syneczku, bo widać, że ledwo stoisz ze zmęczenia". Synek zawstydzony tylko głowę spuścił, podziękował grzecznie i odmówił.
Byłam dumna z obojga. Jednak moherowy beret to nie cecha charakteru, a i dziecko też potrafi się zachować wobec starszych.
Gosik Odpowiedz

Nie rozumiem tego zmuszania dzieciaków do marnowania życia w kościele. Może poczytać, pobawić się z przyjaciółmi, pouprawiać sport, czy zrobić milion innych pożytecznych rzeczy. Ale nie, niech się słania w kościele.

Dragomir

Tak, ośmiolatek będzie uprawiał sport albo czytał...chyba ślepiał w ekranik gejfona, siedząc w pozycji jakby połknął sierp. Chyba ateizm padł komuś na głowę.

ravageuse

Moj osmiolatek zarowno uprawial sport jak i czytal. Bedac 13 latkiem dostal swoj pierwszy smartfon ale ciagle jeszcze uprawial sport jak i czytal. Osmielam sie przypuszczac, ze moj przyklad mial w tym troszeczke wkladu.
Aha, ateizm..., no coz, nikt z nas nie wierzy w COS TAM, w co trzeba po prostu wierzyc. Jednak jesli ktos tego potrzebuje, hej, to jest OK. Nie ma problemu

Gosik

Dragomir chyba tobie wiara padła na głowę, bo reprezentujesz tu spojrzenie na świat przez swój wąski pryzmat, co jest bardzo znamienne dla "katoli" (nie mylić z katolikami). Mam 7 letnią córkę. Czyta, spędza czas na dworze z przyjaciółmi i chodzi na piłkę. Na religię nie chodzi. Miała kryzys w maju, bo byliśmy na dwóch komuniach, ale jak dzieciaki jej poopowiadały jak wyglądają przygotowania, to po długiej walce z sobą doszła do wniosku, że potrafi lepiej zagospodarować czas. Niektórzy po prostu nie potrzebują żeby im mówić co mają robić i jak myśleć, sami sobie dają radę.

SoneaSonea Odpowiedz

Serio myślisz, że ośmioletnie dziecko podziela Twoje wierzenia i ma ochotę spędzać w kościele dwie godziny?

Dragomir

Serio myślisz, że ośmioletnie dziecko musi i powinno zawsze robić tylko to, na co ma ochotę?

nibylung

uważam, że dzieci nie powinno się zmuszać do chodzenia do kościoła, jeśli tego nie chcą, ale z wyznania nie wynika, żeby to dziecko było zmuszone. sama jako dziecko chętnie chodziłam do kościoła, śpiewałam nawet w scholi, lubiłam chodzić na różne majówki czy inne drogi krzyżowe. nawet na rekolekcje jeździłam i super wspominam te czasy.

Dragomir

No i kto Cię zainspirował do porzucenia Boga? Wpadłaś w złe towarzystwo? Czy sama poszłaś po "rozum" do głowy? A może dziś to Ty inspirujesz innych do porzucenia wiary, sama będąc tym złym towarzystwem?

nibylung

zainspirowała mnie biblia. to dzięki niej zaczęłam kwestionować wiarę, prawdę, boga, dzięki niej zaczęłam zadawać mnóstwo pytań, również na rekolekcjach, dzięki niej szukałam odpowiedzi, które znalazłam w ateiźmie.

ja jestem dobrym towarzystwem i przykładem na to, że można być dobrym, empatycznym, kulturalnym, otwartym, tolerancyjnym i kochającym bliźnich człowiekiem, i że nie potrzeba do tego boga. nie inspiruję nikogo do porzucania wiary, nie mam absolutnie takiego celu. tak samo jak i tobie tutaj pisałam, że bardzo się cieszę, że wiara daje ci szczęście, tak samo mówię to wierzącym znajomym. nigdy nikogo nie próbowałam "nawrócić" na ateizm, nie ma w tym żadnego sensu, bo ja rozumiem, że każdy musi iść swoją własną drogą i to, co jest dobre dla mnie, niekoniecznie jest dobre dla innych. ale jeśli jest temat wiary lub jeśli ktoś próbuje nawracać mnie, to zawsze chętnie przedstawiam swoje poglądy, bo nie widzę żadnego powodu, by je ukrywać. tak samo jak ty masz prawo, by pisać o swojej wierze, tak i ja mam prawo pisać o swojej niewierze. wyrażanie swoich poglądów (łącznie z argumentami) to nie jest namawianie innych, by te poglądy przejęli. jeśli moje poglądy i argumentu zagrażają twojej lub czyjejkolwiek wierze i inspirują do jej porzucenia, to tylko świadczy o sile (a raczej braku) tej wiary.

SokoliWzrok

,,ja jestem dobrym towarzystwem i przykładem na to, że można być dobrym, empatycznym, kulturalnym, otwartym, tolerancyjnym i kochającym bliźnich człowiekiem"
Nie powiem, uśmiałem się nieźle😄

nibylung

a zdradzisz dlaczego, sokoli wzroku? to jest opinia, którą słyszę od bliskich mi osób, przyjaciół i rodziny, a oni znają mnie trochę lepiej, niż najbardziej nawet sokoli wzrok na anonimowej stronce. jestem dobrym człowiekiem i wiem o tym 😇

SokoliWzrok

Jeśli na żywo zachowujesz się kompletnie inaczej, a tutaj dajesz upust emocjom to może i tak. Tutaj jesteś typem osoby, która rzeczywiście jest bardzo tolerancyjna, ale dla osób mających bardzo podobne poglądy do Ciebie. Ok, nie mówię że jesteś jakaś strasznie zła, ale bądźmy szczerzy, masz swoje na sumieniu.

nibylung

podasz konkretne przykłady, co mam na sumieniu? bo ja serio jestem tolerancyjna dla wszystkich, również tych, którzy mają odmienne poglądy. tylko że ja widzę różnicę pomiędzy wyrażaniem poglądów, a obrażaniem czy wyśmiewaniem innych, a wiele osób tutaj tej różnicy nie rozumie. jeśli twierdzisz, że ktoś jest chory, nienormalny, że jest dewiantem, to już nie jest wyrażanie własnych poglądów, tylko obrażanie ludzi, a do obrażania innych nie można być tolerancyjnym, bo to zaprzecza byciu dobrym człowiekiem. więc jeśli myślisz, że mam swoje za uszami, to najprawdopodobniej dlatego, że kiedyś negatywnie odniosłam się do tego, co ty nazywasz własną opinią, a tak naprawdę jest chamstwem, brakiem taktu, czy kultury. chyba że chodzi o coś innego, ale jeśli powiesz mi o co, to chętnie się do tego odniosę.

Wrath

nibylung to najbardziej fałszywa osoba na stronce. Sokoli ma rację.

nibylung

ale dlaczego? rzucanie takimi tekstami, bez konkretnych przykładów, naprawdę jest słabe i świadczy tylko o was, nie o mnie.
a zresztą, myślcie sobie o mnie co chcecie, jestem ponad to. życzę wam wszystkim cudownego wieczoru, tymczasem ja uciekam na siłownię xx

Zobacz więcej odpowiedzi (16)
Dodaj anonimowe wyznanie