#80cek
Doszło do tego, że w wieku 16 lat miałam próbę samobójczą, bo nie widziałam innego rozwiązania jak śmierć. Nie miałam przyjaciół, nikogo nie obchodziło moje istnienie (rodzice wiecznie zajęci pracą i kłóceniem się ze sobą co skończyło się rozwodem). Chciałam podciąć sobie żyły, ale w ostatniej chwili rozmyśliłam się i udało mi się zatamować krwawienie.
Wróciłam do szkoły i wzięłam się w garść. Całą swoją energię wykorzystywałam by się uczyć tego co mnie ciekawi i rozwijać zainteresowania. Ignorowałam rówieśników.
Teraz mam własną firmę i może niesamowicie bogata nie jestem, ale zarabiam na tyle, że żyję spokojnie i nie muszę się martwić o pieniądze.
Jakiś czas temu przyszła do mnie kobieta na rozmowę o pracę. Okazało się, że była to jedna z najbardziej złośliwych dziewczyn w mojej dawnej klasie. Zmieniła nazwisko po ślubie, więc poznałam ją dopiero podczas rozmowy twarzą w twarz. Patrząc w CV zauważyłam, że niewiele osiągnęła od czasu ukończenia szkoły i przez dłuższy czas miała problem ze znalezieniem pracy. Widać było, że jest jej niezręcznie, bo nie wiedziała czy nadal nie jestem na nią zła za to, że mnie poniżała i wyśmiewała się ze mnie.
Dostała tę pracę i utrzymujemy koleżeńskie stosunki. Przepraszała mnie za to jak traktowała mnie gdy byłyśmy nastolatkami i wyjaśniła, że chciała tylko zaimponować reszcie klasy. Przyznała również, że na moim miejscu nie zatrudniłaby kogoś, kto sprawiał jej tyle przykrości i jest mi wdzięczna, że jej przebaczyłam bo była w ciężkiej sytuacji finansowej i naprawdę potrzebowała tej pracy.
Fajnie, że ci się udało :) i ze mimo wszystko nie postąpiłaś według zasady " jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie" masz moj szacunek :D
Nawet gdyby jej nie przyjęła miałaby mój szacunek. Niezatrudnienie tamtej kobiety przecież nie musiało być zemstą. Pewnie byli lepsi od niej, skoro długo szukała pracy. Dla mnie liczą się kwalifikacje. Dziewczyna okazała litość, tamtej się poszczęściło, mimo że nękała swoją pracodawczynię. Trzymaj się Autorko! Powodzenia w rozwijaniu firmy :)
jak Kuba Bogu tak Bóg Kubańczykom :D
Jesteś bardzo wspaniałomyślną osobą.
bardzo ładnie postąpiłaś, oby więcej takich ludzi :)
Gratuluję Ci bycia Człowiekiem naprawdę z dużej litery :)
O kurcze, Szacun. Ja chyba nie potrafilbym sie nie odegrac, przynajmniej troche
Wow! Ja bym chyba na Twoim miejscu ją wyśmiała, ale ja jestem po prostu wredna. Szacunek!
Gratulacje postawy. Nie wiem, czy byłabym w stanie takie coś zrobić.
Może to nie jest oryginalny komentarz ale,szacunek że umiałaś jej wybaczyć 👍
A ja bym ją wyrzuciła na zbity.. Zbitą twarz. Chamstwo za chamstwo. Chociaż może i przyjęłabym ją, ale koleżeńskich relacji na pewno by nie było.
Szacun.przeciez potrzeba duzo sily zeby oglądać codziennie kogoś kto ci wyrządzil tyle zła