#NKi83

Po skończonym liceum z maturą w ręku postanowiłem zrobić coś co zawsze uwielbiałem czyli zająć się historią. Niestety nie udało mi się dostać na wymarzone studia, więc załamany wróciłem do rodzinnej miejscowości.

Nie mając zbytnio pomysłu na życie, postarałem się o pracę w miejscu, którego historię znam bardzo dobrze. Zamek, średniowieczna budowla, która gdyby mówiła na pewno by opowiedziała ciekawe historie. Wiecie, jest to obiekt z tych, które fajne są na 15 minut, a później zaczynasz czuć się dziwnie. Już nie raz słyszałem o dziwnych sytuacjach, które się tam dzieją. Ale ja się będę bał? Niee tam duchów nie ma :) Z takim nastawieniem poszedłem pierwszego dnia do pracy. I wtedy się zaczęło...

Kroki na strychu, skrzypiąca podłoga, trzaskające drzwi. Niby wszystko to można wyjaśnić wiekiem obiektu i tak dalej, ale jak wyjaśnić sytuację, która miała miejsce tego "pięknego" pierwszego dnia pracy?

Otóż wychodząc ze swojego gabinetu przez przeszklone drzwi, zobaczyłem postać. Ktoś przyszedł, pomyślałem i poszedłem na piętro. Ale chwila, po co ktoś by wchodził do magazynu? Cofnąłem się, stanąłem przed drzwiami i jak na dłoni widziałem czarny cień, który nie był moim cieniem.

Sytuacja ta trwała dobre kilka minut, po czym poczułem silny ból w klatce piersiowej i zrobiło mi się niedobrze, więc czym prędzej udałem się do ubikacji. Zgadnijcie co było nie tak gdy wróciłem? Brak sylwetki za drzwiami. Nie, nikt by nie wyszedł bez żadnego dźwięku, gdyż drzwi te nazywamy żartobliwie dźwiękową pułapką, ponieważ skrzypią tak głośno, że słychać je w całym obiekcie. Powiem szczerze, wyparłem to wydarzenie ze świadomości i poszedłem pracować dalej.
Dziś po miesiącu w nowej pracy mogę wam powiedzieć, że przedmioty zmieniające swoje położenie, otwarte drzwi, które jeszcze przed chwilą zamykałeś na klucz czy pootwierane szuflady, to norma.

Na początku jesteś przerażony, a później wkrada się ciekawość. Najgorsze są jednak dni, w których pracuję do 21:00. Wiecie, siedzicie sami w średniowiecznym budynku w którym był sąd, torturowano ludzi, a w lochach umierano z głodu, więc wyobraźnia ma spore pole do popisu. Co dziwne, po zmroku dzieje się tu bardzo mało, ale najgorsze jest gdy wychodzisz z pracy ostatni, gasisz wszystkie światła i w ciemności szybko idziesz do drzwi.

Niby nic strasznego gdyby nie fakt, że gdy zgasisz wszystkie światła, czujesz na sobie wzrok i masz wrażenie jakby ktoś szedł krok w krok za Tobą.

Wiecie czego boję się najbardziej? Gdy jest ciemno, nie widać gdzie znajduje się ten złowrogi cień... a teraz zgadnijcie kto dziś kończy pracę o 21...
przydalabysieszybka Odpowiedz

Niby nic bardzo strasznego, jednak ciarki mnie przeszły. Gratuluje odwagi 😊

akinom

A ja schowałam na wszelki wypadek nogi pod kołdrę!! :)

Niemamkasynaplacki

Ja ogólnie jestem bardzo odważna, nie boję się niczego oprócz utraty bliskich, ale mimo wszystko na wszelki wypadek zmieniłabym pracę... A tak z innej beczki... Co ty robisz w tym zamku? Wycieczki oprowadzasz, sprzątasz, niewiem?

Hermiona03 Odpowiedz

Ja bym jak najszybciej stamtąd spierda****
( Wesołych
Świąt anonimowa rodzinko 🐰🐰)

falelokikoki

Wzajemnie ;')

Jasnosiwa

No, ja już mokra XD

78FS

U mnie ksiądz mokry XD

Kochamanonimowe24

U mnie wogóle nie ma takiego zwyczaju

Kotkudodajpotku

Wzajemnie ;) Mój brat mokry, ja mokra. =D

supermenka

Wrzucili mnie do basenu :(

koza

@kotkudodajpotku chyba zrozumiałam nie tak jak powinnam! 😂😭😭😭 if you know what i mean 😈😏😏

Kotkudodajpotku

@koza jak to sama przeczytałam to też 😄😊

przegryw

Anonimowego jajka

PannaM Odpowiedz

ciekawe wyznanie...
napewno masz sporo wrazen z tej pracy, bedziesz ja pamietac do konca zycia ;)

Wawka Odpowiedz

Czy tylko ja mam ciary?

Ta historia to na pierwszy rzut oka takie nic, ale kiedy zaczęłam się zastanawiac, to nawet często słyszy się takie opowieści. W szkole mojego brata też było coś W podobie ( skończyło się dopiero po odprawianiu mszy ) 😉

NieMaPuszekZjadl Odpowiedz

Drogi autorze wyznania!Tu trzeba po męsku zastosować sposób innego anonima.Zalecam stanąć wypinając pierś,zrobić groźną minę i krzyknąć:Wypierdalać! :D Może podziała xd

Czubaka

Hahaha dokładnie :D

poniaczx

Po raz pierwszy szczerze, i głośno na cały dom zaśmiałam się czytając komentarze, dzięki! :D

NieMaPuszekZjadl

Hmm....To jednak mam poczucie humoru :P

WhiteFire5

Aż jestem ciekawa tamtego wyznania xD

zurawinka

Śmiesznie napisane, ale jest w tym sporo racji. Coś o tym wiem..

NieMaPuszekZjadl

@WhiteFire5 chodzi o wyznanie w którym autor jako nastolatek słyszał w nocy w swoim domu czyjeś kroki,dziwne hałasy itp. Nie pamiętam dokładnie jak to było aczkolwiek chyba po którymś przebudzeniu z tego powodu zdenerwował się i zastosował powyżej podany sposób :P

Khaleesi Odpowiedz

To teraz podziel się.. Gdzie znajduje się ten zamek? :)

PannaM

wlasnie! chcemy tez go odwiedzic i moze nawet potowarzyszymy Ci przy gaszeniu swiatel o 21 :d

LubieChillxD

Bardzo dobry pomysł ;) Nie wierze w duchy, ale teraz zaczęłam się zastanawiać...

rosenrot

Dopisuję się do pytania :D

trelemorele

ja też jestem ciekawa. ;)

orzechoweoczy

Ciekawe czy autor odpowie;)..

Sezamkowa

Dołączam się do pytania

carramba

Komentarz żeby nie zgubić wyznania. Xd

Artystki

Kocham takie historie ( swoja drogą znam takich bardzo dużo z własnego doswiadczenia i opowiadan). Tez czekam na komentarz :P

MrsGinny Odpowiedz

Wow trochę creepy :x

merkury Odpowiedz

Zamek strachu prawdziwego zdarzenia xD

Reznov Odpowiedz

Można wiedzieć gdzie ten zamek? Chętnie bym sobie powiedział

supermenka

Dokładnie! Z chęcią po porodzie pojadę pozwiedzać! :*

CaleZycieNaFarcie Odpowiedz

Cholerka, czytanie tego o 1 w nocy nie było dobrym pomysłem...

malwaaa

Też tak uważam :/

Blacky

O 2 też nie polecam, szczególnie w domu z "przyjacielem" zza światów. 😂😂😂

Mojnick

Jej ja czytam po 3. W ciemnym pokoju i boję się teraz ruszyć z łóżka.

Zobacz więcej komentarzy (30)
Dodaj anonimowe wyznanie