#7trID

Długo się tego wstydziłem...

Od nastoletniego wieku pociągały mnie duże kobiety.
Puszyste, otyłe, ale i muskularne...
Mam specyficzny gust i rzadko się zdarza bym spojrzał z upodobaniem na kobiety inne od tychże wymienionych.

Szczerze to długo było mi wstyd przyznać się przed samym sobą, z powodu oczekiwań społeczeństwa i tzw. kanonów piękności.
Jednak gdy już się do tego przyznałem przed samym sobą, zaakceptowałem to zauważyłem, że gdy mówię o tym otwarcie i z odwagą - większość facetów nie osądza mnie wcale źle, co jest naprawdę super...

Jest mi jedynie przykro z tego powodu, iż moja matka widząc moje partnerki wyraźnie kręci nosem, choć stara się to ukryć.
Wiem też dzięki temu, kto u mnie (poza szeroko rozumianym społeczeństwem) wyrobił poczucie winy powodowane przez moje gusta.
Na całe szczęście zlewam to coraz bardziej.

Tak więc - odkąd przestałem wstydzić się swych upodobań, czuję się o wiele szczęśliwszy.

A jak wyglądam ja?
Atletycznie wyrzeźbiony młody chłopak ze wzrostem troszkę powyżej średniej.

Pamiętajcie, nie warto się wstydzić swego gustu.
Msciwoj82 Odpowiedz

Też lubię jak mam się do czego przytulić :)

Aura90 Odpowiedz

Gust, jak to gust, nie podlega dyskusji. Zastanawia mnie jedynie, czy nie stwarzasz potencjalnego zagrożenia dla swoich wybranek; czy nie jesteś typem feedersa, który będzie je dodatkowo tuczył i doprowadzał do kalectwa?

HudasWalasik

(piszę z nowego konta)
Nie, nie jestem ;)
Lubię zdrowe odżywianie i wspólne wypady na siłownię

Kolorowy33 Odpowiedz

Podnieca mnie ksiądz proboszcz.

HudasWalasik

Wiem, pisałeś o tym xD

Kolorowy33

Bo tak mnie mega podnieca

Rfvbgt

To miała być nasza tajemnica!!

KebabowyJohnny Odpowiedz

Kilka kebabów załatwi sprawę piękny Adonisie. Nie żałuj sobie, a wtedy każda wybranka będzie do Ciebie pasowac

Czaroit Odpowiedz

Zapytam, bo zwyczajnie jestem ciekawa. :)
To nie złośliwość, tylko próbuję zrozumieć, czemu tak jest. Jestem kobietą i mnie się podobają mężczyźni, których biologia mi wdrukowała jako zdrowych, płodnych, silnych itd. Czyli klasyka. Dobrze zbudowany, dorodny chłop, o dobrych genach, dostatecznie silny, by ochronić partnerkę i dzieciaki.

I tak samo rozumiem, czemu mężczyźni lubię młode, śliczne, szczupłe dziewczyny. Te same biologiczne kryteria: zdrowie i płodność.

Dlatego za grosz nie mogę pojąć, czemu niektóre kobiety lubią wychudzonych facetów bez mięśni albo mężczyźni mocno otyłe kobiety. Pomijam tutaj takie aspekty jak to, że zakochać się można w każdym, bo sama się zakochiwałam w kolesiach dużo niższych ode mnie i chudszych niż patyk. Jednak nawet wtedy gust miałam taki sam, po prostu zakochanie rządzi się swoimi prawami a ciało jest tu najczęściej najmniej ważne.

Pomijam też dewiacje psychiczne, takie jak potrzeba kontroli i władzy nad zatuczonym partnerem u feedersów.

Pytam o upodobania. Co jest dla ŁADNEGO, POCIĄGAJĄCEGO w takich otyłych kobietach?

Msciwoj82

Są miękkie w dotyku ;)

Poza tym, duże biodra i piersi są atrybutami płodności.

Tłuszcz w innych miejscach już niekoniecznie, ale można zaakceptować, jeżeli biodra i piersi są proporcjonalnie większe ;)

Taksiezyje

W sumie nie musisz tego rozumieć. Po prostu tak jest. Niektórzy lubią mieć za co złapać, niektórych podniecają fałdy sadełka, niektórzy mieli otyłe matki i w partnerce szukają tego poczucia ciepła które dawała im matka, gdy byli dziećmi. Powody są bardzo różne.
Ja na przykład nie umiem zrozumieć czemu niektóre kobiety kręcą spoceni faceci. Mnie spocony facet obrzydza. Musi pachnieć mydelkiem, świeżo myte ciało mnie kręci bardzo. Niezrozumiałe jest dla mnie dlaczego na filmach facet z mokrą od potu koszulka czy włosami jest przedstawiany jako seksowny i laski za nim wzdychają. Dla mnie to absurd, ale w sumie, co kto lubi. Tak samo włosy na klacie mnie obrzydzają a innym kobietom się podobają. Kwestia gustu i tyle.

Czaroit

piedro, Msciwoj82 - dziękuję za odpowiedzi. Tak, rozumiem, że duża pupcia i piersi są apetyczne i mięciutkie. Ale otyłe kobiety mają też duże brzuszki, poruszają się inaczej, często bardzo ciężko (choć nie zawsze, trzeba przyznać. Są kobiety bardzo otyłe, które prawie płyną nad ziemią.)
Mam nadzieję, że autor wyznania doda tu swoje trzy grosze i nieco nam przybliży swoją fascynację. :)

Taksiezyje Nie muszę rozumieć, ale chcę. Dlatego pytam. Nikt nie ma obowiązku odpowiadania na moje pytania.

CzerwonaRurza

Czaroit; jesteś w stanie wyjaśnić dlaczego spora część ludzi preferuje konkretny kolor włosów? Bądź ich brak? Nie tylko tych na głowie. Jeśli tak, to masz odpowiedź na zadane pytanie dotyczące sylwetki.

Czaroit

CzerwonaRurza Jak zwykle, nieumiejętność czytania ze zrozumieniem.

Ja nie pytam o przyczynę, dlaczego ktoś preferuje osoby otyłe. Pytam o to, co w nich jest dla niego pociągającego.

Jeśli ktoś nie rozumie różnicy, to już nic na to nie poradzę.

Dodaj anonimowe wyznanie