#7nsYd
Jesienne popołudnie. Wyszłam na szybkie zakupy po coś na obiad. Włosy związane w cebulę, brak makijażu, ubrana w spodnie dresowe, bluzę i adidasy. Kroczę sobie wesoło, mijam dwóch "Sebków" i słyszę ich dialog:
-Tyy, nawet dobra dupa by z niej była, gdyby się trochę ogarnęła, jakoś ubrała inaczej, włosy uczesała...
-Noooo, bo teraz to ch*j wie, co o niej myśleć.
Panowie po tym dialogu pogrążyli się w zadumie. A ja? Ja do tej pory nie wiem, czy oni mnie obrazili czy skomplementowali na swój "sebkowy" sposób.
Uznaj to za komplement, od Sebixa pewnie ciężko o bardziej wyszukany
Nie oceniaj dresa po dresie !
Moja siostra jest z typowym Sebkiem i dodatkowo ma na imie Sebastian 😃 bardzo kulturalny z niego czlowiek ! 😊😊
@RomanK - siostra ma na imię Sebastian? No chyba, że coś źle zrozumiałam...
@MarciszB Chodzi o to, że typowy Sebek od siostry Romana nazywa się Sebastian :D
@xoxoA Dziękuję za wyjaśnienie :D A do innych - minusujcie sobie ile chcecie :*
xoxoA Kapitanie Oczywistość! :D
MarciszB ja też pominęłam literkę "z" na początku i nie ogarnęłam o co chodzi z tą "siostrą Sebastianem"
@MarciszB też tak przeczytałam! :D
To znaczy ze jest nadzieja:)
To znaczy, że nie jesteś dziunią w ich mniemaniu :)
"włosy związane w cebulę" 😊
Podrywacze :D
Włosy w cebulę i dresy, fit doskonały 👌
Toż to komplementa od panow Sebastianow!
ja bym cos odpowiedziala:))
Zresetowała im się czacha
No żesz cholera jasna! Mam na imię Sebastian i aż mnie trzęsie jak takich "dżentelmenów" nazywa się "Sebami". Smutne to takie, bo mogę być uprzejmy i czarujący, ale nie, jak Seba to taki "typowy".
A odnośnie historii: to na pewno był komplement. I raczej bardzo by się zdziwili, gdyby uświadomić im, że mało finezyjny ;)