#7Xm9E
Była akurat lekcja polskiego, pani siedzi za biurkiem i mówi coś o budowie zdań (młoda,28 lat), gdy nagle jeden z kolegów (niech będzie Adam) krzyknął na całą salę "Pająk!". Rzeczywiście, środkiem sali spacerował sobie największy pająk jakiego widziałem, nogi 5 centymetrów, obrzydliwe włochate cielsko i do tego agresywny. Pani widząc go wskoczyła na biurko krzycząc "zabijcie to!". Adam podbiegł do pająka z zamiarem rozsmarowania go butem po podłodze, jednak źle obliczył wszystkie te fizyczne wielkości itp., więc zamiast przejechać po bydlaku butem, kopnął go wyrzucając w powietrze, prosto we włosy polonistki. Ta z wrzaskiem zeskoczyła z biurka i biegła na oślep przez klasę, próbując go zrzucić. W końcu rąbnęła w ścianę i zrzuciła tablicę korkową na dwie dziewczyny z tylnych ławek. Pająk zaś najwyraźniej znudził się karuzelą z włosów nauczycielki i puścił się ich, lądując zgrabnie na ławce i strasząc siedzące przy niej dziewczyny. Wrzaski były takie głośne, że zjawiła się dyrektorka i zdołała położyć kres pajęczym wybrykom za pomocą długiej i ostrej szpilki od pantofla.
Do dziś śmieję się na wspomnienie o tym, że jeden pająk zdemolował całą klasę :)
Kiedyś na ćwiczeniach powiedziałem do koleżanki, zgodnie z prawdą, że ma pająka na plecach. Boże, co się wtedy działo...
opisz !!
jestem ciekawa xd napisz co sie dzialo ,mimo , ze juz to sobie wyobrazam :)
Tez jestem ciekawa! :D
Być może pojawi się śmieszne opowiadanie o pająku. Za dużo kropek i muszę robić opisówkę :D
Błagam. Opowiedz :D
Podłączam się do prośby xd
. 😂
Ja zawsze mówię: "Czekaj" i próbuję strącić lub zabić stworzonko albo nawet nic nie mówię tylko działam, a już zwłaszcza do koleżanki, która boi się pająków 😀😀😀bo nie chcę aby ktoś wpadł w panikę 😁😁ponieważ mogło by być jeszcze gorzej 😑
.
.
Ja bym zareagowała tak samo... Arachnofobia to nic miłego...
Weź sobie hulka. Nie będę wracał jak piesek przy takiej publiczności. Ja wam dam kiedyś za tą inwigilacje. Za plecami możecie ja ruchac w 10!! Wpierdalac!!
żadna fobia to nic miłego.
Też mam arachnofobie, ta panika jaką wtedy czuję.. Na miejscu polonistki zeszłabym na zawał
Kiedyś zemdlałam jak pająk na twarz Mo spadł. Nie polecam 😨
Też jestem arachnofobem
Ze znanych mi fobii, ta jest chyba najczęściej spotykana.
Ja też to mam
ZWARIOWANIEC
Ja z moją fobia na miejscu polonistki bym umarła ze strachu i drgawek
kiedyś na lekcji geografii w moim liceum też na środek klasy wyszedł taki olbrzymi brzydal. ze strachu wskoczyłam na ławkę i przeskakując po kolejnych, dobiegłam do drzwi i uciekłam :D arachnofobia rulez...
Do mnie i koleżanki na wycieczce kolega powiedział: "Patrzcie, pająk!"
Cóż... chyba nie spodziewał się naszego "ooo, jaki słodki" :D
Kiedyś w patkach śniadaniowych były takie naklejki/folie/karteczki niby 3D. Ważne, że przezroczyste. Na jednej z nich był pająk. Położyłam koleżance na ławce (czasy podstawówki). Takiego krzyku drugi raz nie słyszałam.
Już podczas czytania mi słabo. Nienawidzę pająków :(
Na mnie ostatnio pająk skoczył, a było to na ważnej uroczystości, więc nie mogłam krzyczeć, ale łzy poleciały
Na szczęście mama mi pomogła
Naprawdę arachnofobia jest okropna :/
Mieliscie przynajmniej ciekawa przygode😀
Hahaaaaahahhahahahahahahaha You made my day! Hhahahha nie mogę xD
A mi szkoda pająka :((