Od kilku miesięcy nie potrafię wyjść do toalety/łazienki samemu. Zawsze biorę mojego kota, ponieważ cholernie boję się pająków, a mój kot je zawsze zabija.
Kot zarabia na chrupki i dach nad głową:) moj jest bezużyteczny. Raz upolowal spasioną ćme, ale jej nie ubil tylko ogluszyl i przyniosl mi do łóżka. Oczywiscie zmartwychwstala, gdy chcialam ją wyrzucic.
gitarzystka
Kot dał Ci prezent, a Ty go nazywasz bezużytecznym. Jesteś bez serca. :(
softkitty
Pewnie próbował mnie tą ćma nakarmic, w koncu żaden ze mnie łowca;) kota kocham chocby za funkcje glaskania:)
Kisielmielony
Nie zabił ćmy, bo chciał Tobie zostawić te przyjemność :)
h0nesteyes
Ja kiedyś od mojego kota dostałam zdechłą muchę. To był najbardziej wzruszający moment mojego życia :'(
tarantoola
Myślałam, że chodzi ci o to, że pająki są dla kota chrupkami:-)
karolajn211
Moja kocica łapie myszy, zamęcza je na śmierć i kładzie mi na papciach gdy śpię. Rano mam niespodziankę. heh.
Napoleon320
@karolajn211 przeczytałam ciocia zamiast kocica i zaczęłam się zastanawiać co musiało się wydarzyć. xD
Pamiętam sytuacje, jak kiedyś nie poszłabym do szkoły, bo ogromny, tłusty pająk siedział mi na drzwiach.
Marcia
Kiedyś z tego samego powodu nie zadzwoniłam domofonem do domu i stałam pod klatką czekając aż jakiś sąsiad wróci do domu. Dodam, że była to zamierzchła przeszłość, jeszcze, chyba, lata 90, telefonu brak, a kluczy zapomniałam. Krzyczałam na dole do okna, ale głos gdzieś nikł po drodze na 8 piętro ;) Teraz może bym to cholerstwo butem czy czymś strąciła, ale jako kilkuletnia dziewczynka jakoś na to nie wpadłam.
Ja jak ostatnio na podłodze zobaczyłam pająka to dałam się żeby tata go zabił XD Ale że tateu miał mnie w dołoplecach to przybiegł mój waleczny pieseł-morderca i pożar to bydle XD
Moja kotka zabija wszystkie pająki, muchy, ćmy i wszelkie inne cholerstwa wpadające do mieszkania. Na szczęście z jakiegoś powodu osy i pszczoły omija szerokim łukiem. Ostatnio robiłam gruntowny porządek połączony z odkurzaniem za kanapami, meblami i wszystkim innym co ciężko przesunąć, znalazłam jednego pająka, aż byłam zdziwiona, że w ogóle jakikolwiek się przy mojej morderczyni uchował ;)
Aliccjaa
Moja jak była młodziutka i ciekawska próbowała upolować osę. Nie rozumiała czemu akurat tych owadów nie może i w końcu któregoś tam razu kotka wraca z tarasu użądlona przez osę, od tego czasu już się ich boi i dobrze
Kot zarabia na chrupki i dach nad głową:) moj jest bezużyteczny. Raz upolowal spasioną ćme, ale jej nie ubil tylko ogluszyl i przyniosl mi do łóżka. Oczywiscie zmartwychwstala, gdy chcialam ją wyrzucic.
Kot dał Ci prezent, a Ty go nazywasz bezużytecznym. Jesteś bez serca. :(
Pewnie próbował mnie tą ćma nakarmic, w koncu żaden ze mnie łowca;) kota kocham chocby za funkcje glaskania:)
Nie zabił ćmy, bo chciał Tobie zostawić te przyjemność :)
Ja kiedyś od mojego kota dostałam zdechłą muchę. To był najbardziej wzruszający moment mojego życia :'(
Myślałam, że chodzi ci o to, że pająki są dla kota chrupkami:-)
Moja kocica łapie myszy, zamęcza je na śmierć i kładzie mi na papciach gdy śpię. Rano mam niespodziankę. heh.
@karolajn211 przeczytałam ciocia zamiast kocica i zaczęłam się zastanawiać co musiało się wydarzyć. xD
Ja boję się takich wielkich "końskich" much. Zawsze jak taką widziałam, zamykałam w pokoju z muchą kota i czekałam aż kot ją zeżre :)
U mnie na takie wielkie muchy mówimy "krowy" 😄
Mimo ze nie boje sie ciem to milo jest sobie popatrzec jak moj pies je goni po pokoju <3
Pamiętam sytuacje, jak kiedyś nie poszłabym do szkoły, bo ogromny, tłusty pająk siedział mi na drzwiach.
Kiedyś z tego samego powodu nie zadzwoniłam domofonem do domu i stałam pod klatką czekając aż jakiś sąsiad wróci do domu. Dodam, że była to zamierzchła przeszłość, jeszcze, chyba, lata 90, telefonu brak, a kluczy zapomniałam. Krzyczałam na dole do okna, ale głos gdzieś nikł po drodze na 8 piętro ;) Teraz może bym to cholerstwo butem czy czymś strąciła, ale jako kilkuletnia dziewczynka jakoś na to nie wpadłam.
Kot mojego kolegi zawsze, jak upoluje jakiegoś ptaka to zostawia mu połowę
z wnętrznościami
na wycieraczce
Kochany <3 przynosi właścicielowi jedzenie. Ewentualnie pokazuje mu, że z nim zrobi to samo.
Chciałabym takiego kota :D
Ja jak ostatnio na podłodze zobaczyłam pająka to dałam się żeby tata go zabił XD Ale że tateu miał mnie w dołoplecach to przybiegł mój waleczny pieseł-morderca i pożar to bydle XD
Sorry za błędy. Autokorekta
Dołoplecy <3
Ja bym się bała bardziej kota-zabójcy :p
Moja kotka zabija wszystkie pająki, muchy, ćmy i wszelkie inne cholerstwa wpadające do mieszkania. Na szczęście z jakiegoś powodu osy i pszczoły omija szerokim łukiem. Ostatnio robiłam gruntowny porządek połączony z odkurzaniem za kanapami, meblami i wszystkim innym co ciężko przesunąć, znalazłam jednego pająka, aż byłam zdziwiona, że w ogóle jakikolwiek się przy mojej morderczyni uchował ;)
Moja jak była młodziutka i ciekawska próbowała upolować osę. Nie rozumiała czemu akurat tych owadów nie może i w końcu któregoś tam razu kotka wraca z tarasu użądlona przez osę, od tego czasu już się ich boi i dobrze
Każdy ma swoje strachy :)