#7GRzx

To, że życie nie jest sprawiedliwe, wiemy od dawna, przecież to oczywiste. Ale żeby aż tak? Cofnę się odrobinę w czasie...

Uciekając od chorej atmosfery w domu spowodowanej alkoholem i prochami, zostawiam wszystko. Mam niecałą stówkę w portfelu, uciekam do chłopaka. Na drugi koniec kraju, bo ten tam mieszka. Mam zaledwie 17 lat. Jednak nikt mnie nie szuka – ot, byłam zbędna. Dla mnie lepiej.
Niewiele później podejmuję pracę, na ćwierć etatu, ciężko tu o pracę. Chłopak pracuje na pół etatu. Niedługo potem mi się oświadcza, planujemy ślub. Rok później umiera jego Mama po ciężkiej chorobie, a w marcu tego roku także Tata. Cudowni ludzie, serce by innym oddali, lecz nie dorobili się właściwie niczego. Większość zarabianych pieniędzy szła na życie, wynajem mieszkania i naukę syna. Nie zostawili mu nic, a umowa najmu mieszkania się kończy. Nie zostanie przedłużona, właściciel sprzedaje mieszkanie. A my niestety nie mamy żadnych oszczędności, by móc pokryć koszty kaucji za inne mieszkanie, a te bez kaucji niestety wychodzą zbyt drogo w skali miesiąca. Mimo wszelkich starań i prac dorywczych wciąż brakuje nam 820 zł...

Dziś mam urodziny. Nie marzę o prezentach, imprezie czy alkoholu. Martwię się, co będzie w środę, gdy będziemy musieli opuścić mieszkanie, czy będziemy mieli dokąd pójść. Mimo że oszczędzamy, na czym się da, jemy od miesiąca makaron/ryż z sosem z paczki, ja chodzę w podartych biustonoszach, a on bez skarpetek, to i tak nam brakuje. Boję się, co będzie, gdy zostaniemy bez mieszkania. Boję się, czy damy radę...
Duszka1 Odpowiedz

Wynajem pokoju wyjdzie Was dużo taniej. Przecież nie musicie zostawać tam do końca życia, poprawi się Wasza sytuacja i wynajmiecie sobie jakąś kawalerkę. Zazwyczaj tanio wynajmują też osoby starsze, przy czym przez jakiś czas mieszkacie na jednym mieszkaniu z taką babcia czy dziadkiem.

Zakładam, że Twój chłopak ma jakiś kolegów czy koleżanki. Nie przenocowaliby Was przez tydzień czy dwa?

Za bardzo zafiksowaliście się na punkcie akurat wynajęcia mieszkania, a przecież można poszukać rozwiązania tymczasowego, z którego później się zrezygnuje.

TuPaczanga Odpowiedz

Próbowaliście uzyskać jakąś pomoc w opiece społecznej. Nie wiem jak to działa, ale no chyba moje podatki idą na coś więcej niż rete alkoholowa. Chyba że w naszym kraju wspiera się tylko patologię, a jak ktoś jest normalny, tylko w trudnej sytuacji, to niech spier*dala.

SamoZycie Odpowiedz

Może renta po rodzicach? Paczki żywnościowe z MOPSu?

Dragomir Odpowiedz

To prawda, jest niesprawiedliwe. Ja się identyfikuje jako miliarder Spartanin barbarzyńca megachad.

Dodaj anonimowe wyznanie