Kiedyś na sprawdzanie z fizyki zapomniałam jak się rysuje jakąś śmieszną literke wiec napisałam "nie pamiętam jak się to rysuje więc pisze H". Fizyk na szczęście to uznał :D.
Zenek123
Brawo ty
Andrzejty
Wystarczy podpisać jakie symbole za co odpowiadają i równie dobrze można pisać chińskim alfabetem.
Ta historyjka krąży w internetach od ładnych paru lat. Nawet moja nauczycielka matematyki przed maturą opowiadała nam tę historię, a było to dość dawno. Więc albo ściema, albo mamy do czynienia z legendą :D
Andrzejty
Podejrzewam, że autor też ją usłyszał i postanowił pośmieszkować na egzaminie
Kiedyś na sprawdzanie z fizyki zapomniałam jak się rysuje jakąś śmieszną literke wiec napisałam "nie pamiętam jak się to rysuje więc pisze H". Fizyk na szczęście to uznał :D.
Brawo ty
Wystarczy podpisać jakie symbole za co odpowiadają i równie dobrze można pisać chińskim alfabetem.
Czyżby chodziło o lambdę?
Przybij 5-tkę 🖐
Ja napisałam kiedyś na sprawdzianie z biologii,że roślina jest dwuliścienna,bo ma dwa liście.Okazało się,że to tak nie działa :(
Całe życie w błędzie...
Ma dwa liścienie w okresie zarodkowym. :D
SzaryPielgrzymie Teraz już o tym wiem.Stwierdziłam że dwa tygodnie przed maturą wypada się doedukować :D
Tak samo jak z parzystą liczbą kopyt u zwierząt parzystokopytnych!
Ja na maturze tak sie stresowalem, ze napisalem 3/10 jako 0.03 (albo odwrotnie) i nie moglem dojsc dlaczego mam zly wynik :P
Ta historyjka krąży w internetach od ładnych paru lat. Nawet moja nauczycielka matematyki przed maturą opowiadała nam tę historię, a było to dość dawno. Więc albo ściema, albo mamy do czynienia z legendą :D
Podejrzewam, że autor też ją usłyszał i postanowił pośmieszkować na egzaminie
3.14 a 5.. hmm.. tylko 1.85840734641 różnicy.
To jest tak napisane, że to aż boli jak się na to patrzy.
Ale ja jestem tym świrem który jak jest napisane "π=3,14", to poprawia na "π≈3,14".
Jak już porównujesz do 3.14 to różnica wynosi 1.86 a nie 1.85840734641...
najważniejsza jest kreatywność
Z takim mózgiem to była jedyna rzecz, którą zaliczyłeś w życiu...
Bez przesady... Każdy w sytuacji stresowej nie pamięta 100% rzeczy, ale to nie jest wina niewiedzy, tylko stresu.