Opowiem wam teraz historię sprzed 4 lat, która wprawia mnie w zażenowanie do dziś. Byłem wtedy ze swoją dziewczyną na zakrapianej imprezie u kolegi z pracy. Zabawa była przednia, wszyscy się świetnie bawili, wypiliśmy też sporo alkoholu. Niektórzy(między innymi ja) trochę za dużo. Po powrocie do domu nabraliśmy z dziewczyną ochoty na seks a że wyobraźnię mieliśmy wybujałą to potrafiliśmy wymyślić grę wstępną w najróżniejszej formie. Wziąłem bitą śmietanę z lodówki i wysmarowałem dziewczynę w że tak powiem różnych miejscach i zlizywałem z niej tę śmietanę. Jednym z tych miejsc był jej tyłek.
Zlizana bita śmietana w połączeniu z alkoholem źle na mnie podziałała. Podczas zlizywania śmietany z tyłka mojej dziewczyny puściłem ogromnego pawia. To był moment. Nie zdążyłem zrobić nic... Obrzygałem łóżko, plecy, nogi i tyłek mojej dziewczynie. Dosłownie narzygałem jej do dupy.
Przez długi czas czułem zażenowanie, będąc w towarzystwie mojej dziewczyny. Na szczęście przetrwaliśmy tę próbę i dziś jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, mamy dwuletniego synka, a ja mam najwspanialszą żonę na świecie :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Obrzydliwe.
dlatego plus xD
Obrzydliwe... +1 xD
Jeden kolega zbyt późno zrobił wieczór kawalerski i w momencie wygłaszania przysięgi małżeńskiej z głośnym hukiem wypuścił wiatry. Jego małżeństwo nie wytrzymało tej próby.
XDD skoro się rozstali przez pierda to ich małżeństwo i tak by nie przetrwało
E tam, ciekawiej by było, gdyby to żona się posrała. Wtedy to już na bank by takiego obsrańca zostawiono przed ołtarzem. XD
Shwarzmaler, no tak bo kobieta nie może xd rozbrajasz mnie
Czoko- śmietanka?