Spokojnie, akurat jeśli chodzi o Kościół versus dzieci in vitro to każdy mądry katecheta wam powie, że Kościół je całkowicie akceptuje. Ma problem z ich rodzicami
Nie rozumiem, jak można uważać dzieci z in vitro za grzech... W końcu dla wielu małżeństwa taka szansa na posiadanie dziecka mimo problemów jest jak dar a nieba. Rzecz w tym, że księża nie mają rodzin i nie potrafią w ogóle wczuć się w uczucia takiej sobie na przykład młodej kobiety która bardzo pragnie mieć dzieci, a powodów biologicznych nie może.
Brokula
Czy księża nie mają dzieci to bym dyskutowała... Ale nie to tym mowa. Kościół zabrania in vitro bo to jest ingerencja w ciało. W sensie: skoro Bóg cię tak stworzył to taka bądź a jak bardzo chcesz mieć dziecko to módl się o cud bo przecież Bóg taki litościwy na pewno cię wysłucha a jak nie to twój problem
Brokula
Bylebyś nie zgodziła się na in vitro, bo przecież możesz żyć w nieszczęściu ale za to na końcu niebo gwarantowane ;)
Shadowcat7
Operacje, antybiotyki, rozruszniki serca i protezy to też ingerencja w ciało. Grzesznicy wszędzie.
Mjbij22
A może bardziej chodzi o to ,że od matki pobieraja więcej niz jedna komórkę genowa ,ktore zostaja zapłodnione,? I pytanie co czuje matka gdy zajdzie w ciaze? Cieszy sie i wgl . Pytanie numer dwa co wybierze sobie komorke ktora bedzie lepsza i silniejsza? A na jakiej podstawie taki wybor zapadnie? Mozemy gdybac ... to zagdybajmy ze te komorki zaplodnione zostaja dziecmi takimi niemowlakami i ci rodzice z 5 dzieci musza wybrac jedno ... i pytanie sie pojawia ktore? Co to za roznica czy wybor bd na niemowlaku czy jak to mowia na zarodku. Ciekawe czy takiego wyboru potrafilyby dokonac.
W miejscowości w której kiedyś mieszkałam - 2,5 tysiąca osób było dużo dzieciaków z in vitro, ale się nie przyznają ludzie, bo nie chcą żeby je idioci palcami wytykali
Powiedźcie że jak już to Grzecha, nie Grzechu. Grzechu to wołacz
hahah :)
Ej ale ja nie znam żadnego Grzegorza :/
nawet się uśmiać nie można bo Cię zminusuja ;P
U mnie w parafii jest ksiądz Grzegorz 😂😂
Czyli jak?
Księża nie będą molestować dzieci z in vitro?
Może skusi ich zakazany owoc.
A jak rozpoznamy te dzieci cwaniaczku? !!
Racja. Po rudych to przynajmniej od razu widać :)
Odwrotnie. Takie z in vitro można molestować, bo nie mają duszy.
Jakiś słaby ten niewyobrażalnie śmieszny żart....
Spokojnie, akurat jeśli chodzi o Kościół versus dzieci in vitro to każdy mądry katecheta wam powie, że Kościół je całkowicie akceptuje. Ma problem z ich rodzicami
Jezus był pierwszym przypadkiem z in-vitro więc o co mu biega?
Nie rozumiem, jak można uważać dzieci z in vitro za grzech... W końcu dla wielu małżeństwa taka szansa na posiadanie dziecka mimo problemów jest jak dar a nieba. Rzecz w tym, że księża nie mają rodzin i nie potrafią w ogóle wczuć się w uczucia takiej sobie na przykład młodej kobiety która bardzo pragnie mieć dzieci, a powodów biologicznych nie może.
Czy księża nie mają dzieci to bym dyskutowała... Ale nie to tym mowa. Kościół zabrania in vitro bo to jest ingerencja w ciało. W sensie: skoro Bóg cię tak stworzył to taka bądź a jak bardzo chcesz mieć dziecko to módl się o cud bo przecież Bóg taki litościwy na pewno cię wysłucha a jak nie to twój problem
Bylebyś nie zgodziła się na in vitro, bo przecież możesz żyć w nieszczęściu ale za to na końcu niebo gwarantowane ;)
Operacje, antybiotyki, rozruszniki serca i protezy to też ingerencja w ciało. Grzesznicy wszędzie.
A może bardziej chodzi o to ,że od matki pobieraja więcej niz jedna komórkę genowa ,ktore zostaja zapłodnione,? I pytanie co czuje matka gdy zajdzie w ciaze? Cieszy sie i wgl . Pytanie numer dwa co wybierze sobie komorke ktora bedzie lepsza i silniejsza? A na jakiej podstawie taki wybor zapadnie? Mozemy gdybac ... to zagdybajmy ze te komorki zaplodnione zostaja dziecmi takimi niemowlakami i ci rodzice z 5 dzieci musza wybrac jedno ... i pytanie sie pojawia ktore? Co to za roznica czy wybor bd na niemowlaku czy jak to mowia na zarodku. Ciekawe czy takiego wyboru potrafilyby dokonac.
No cóż, do tej pory zami "zapylali" po zakrystiach i wk....a ich legalna konkurencja.
Chyba jestem głupia, bo nie rozumiem.
Pewnie są z in vitro xD
Chyba faktycznie jesteś, skoro tego nie zrozumiałaś
Jakby nie patrzeć, to trzeba sie domyslać, że są z in vitro. Autor tego nie napisał.
W miejscowości w której kiedyś mieszkałam - 2,5 tysiąca osób było dużo dzieciaków z in vitro, ale się nie przyznają ludzie, bo nie chcą żeby je idioci palcami wytykali
Czy tylko ja nigdy nie natrafiłem na takiego księdza? :P
O nie, w kościele mówią, że in vitro to grzech, a wy to słyszycie?