Nie wiem co robię źle, ale moje życie seksualne jest tragiczne... Jestem z partnerem 3 lata i nigdy nie było tego razu, by móc się czuć spełnionym pod kątem seksu. Cały czas pisze i mówi, że mu się podobam, że go pociągam, a jak przychodzi co do czego, to albo wszystko trwa 5 minut, albo wcale, bo po prostu nie staje na wysokości zadania. Nie pasuje mu to, że chcę się zaspokoić jakoś sama, bo mnie aż nosi. Próbowaliśmy różnych sposobów i nic. Nie wiem już co mam robić.
Dodaj anonimowe wyznanie
Autorko może też zaspakajać Cię nie tylko penetracją penisa. Istnieją też minetki albo palcówki albo chociażby dildem 🙃
Znając życie dla jaśnie pana najważniejsze, że on zaspokojony. Jeszcze nie pozwala jej się samej zaspokoić, a sam pewnie wali do porno. Autorko, daj mu szansę, porozmawiajcie, może seksuolog pomoże. Jeśli nie będzie chęci z jego strony, zmiana partnera. Życie seksualne jest ważne.
Strasznie dziwne, że nie pozwala ci się zadowalać. Zasługujesz na to. I mam nadzieje, że go nie słuchasz
I nie myśl, że robisz coś źle. To on ma problem. Pewnie z pornografią
Queen, jesteś warta wszystkiego. Jako facet wiem, że większość facetów się do niczego nie nadaje w łóżku. Ja bym nie potrafił, więc nawet nie próbuje. Kup sobie wibrator i mniej w niego wywalone.
Może odwiedź seksuologa?
A może to on powinien lub razem? Z nią wszystko w porządku, mają pewnie inne zapotrzebowanie
Chyba jednak nie w porządku, skoro facet nie jest w stanie z nią wytrzymać dłużej niż pięć minut.
@dertyp
O, kolejny troll.
I tu się mylisz.
Pleble2
Zostało to napisane tak ogólnie, generalnie to się z Tobą zgadzam 👍
Partner ma problem. Albo podejmie terapię (możecie we dwoje, żeby czuł wsparcie), albo nie wróżę szczęśliwego życia ani nawet przyszłości razem w dalszej perspektywie. Niestety, biologia to biologia.
krótkie stosunku u facetów są głownie przez masturbacje. Nie koniecznie teraz ale kiedyś, taką wcześniejszą. Stosunek chcemy aby był długi ale w czasie masturbacji zależy nam na tym aby dość i często jak najszybciej. Siurak się do tego przyzwyczaja i tak mu zostaje. Trzeba treningu i czasu aby to zmienić ale się da. Wiem, bo też tak miałem
Problemy z erekcją bardzo często mają podłoże medyczne. Może po prostu jest chory? Niech wybierze się do lekarza. Niech zbada hormony. Może ma niski testosteron, co automatycznie powoduje brak ochoty na seks? Powodów może być wiele. Zacznijcie od rozmowy. Okaż mu wsparcie i zaproponuj, żeby wybrał się do lekarza.
Uporządkować swoje wnętrze, iść do spowiedzi, a potem zachowywać czystość według stanu. Tylko tyle i aż tyle.
Znajdź sobie innego