#5e1v7

Będąc jeszcze małym brzdącem, liczącym sobie około 5 lat, poszłam z babcią do kościoła - znienawidzonego przez małą mnie miejsca. Muszę dodać, że w tym czasie (bodajże 2006) wychodził film Tokio Drift, na którego punkcie miałam ogromnego bzika nawet jak na dziecko.
Siedzę znudzona i wiercę się w kościelnej ławie, kiedy to babcia wpycha mi do łapy dychę. Babcia mówi, że mam to rzucić na tacę. Przychodzi kościelny z metalową tacą, a ja kręcę główką i mówię, że nie dam hajsu. Kościelny pyta dlaczego? A kilkuletni bachor odpowiada: "zbieram na Nissana Silvia S15 Spec-S 2001 rocznik". Tak, wypaplałam całą tę nazwę bez zająknięcia. Babcia kipiąca złością i wstydem wyrywa dyszkę i rzuca ją na tacę.

PS Nie nazbierałam na nissana, ale jestem coraz bliżej wymarzonego harleya ;)
Dodaj anonimowe wyznanie