#5Dp8F
Chciałabym grać w orkiestrach, ale żeby do tego dojść, trzeba zagrać wiele egzaminów i audycji, co jest dla mnie katorgą – trzęsą mi się ręce, nie mogę w nich nic utrzymać, prawie mdleję, kreci mi się w głowie, moje dłonie są jak sople lodu.
Każdy występ kończy się płaczem, gdy schodzę ze sceny leją mi się łzy i ledwo powstrzymuję się, żeby nie popaść w histerię.
Nauczyciele, rodzice, znajomi – boję się zagrać komukolwiek. Najprawdopodobniej za bardzo przejmuję się opinią innych, ale jakoś nie potrafię sobie z tym poradzić :(
Może poproś rodziców o pomoc? To brzmi na dość poważny problem. To samo z siebie nie przejdzie. Potrzebujesz pomocy.
Jako osoba, która miała tak samo, napiszę: po pierwsze, psycholog - to brzmi, jakbyś doznała kiedyś jakiejś traumy (mnie na przykład rodzice wyśmiali, gdy jako dziecko się pomyliłam, mówiąc wierszyki i cała rodzina się ze mnie nabijała), po drugie polecam Technikę Alexandra, po trzecie odwiedź neurologa - tak silna reakcja u mnie wynikała z problemów neurologicznych, teraz jestem na lekach i boję się tak zwyczajnie, ale mam pełną kontrolę nad własnym ciałem. Powodzenia, jak potrzebujesz pomocy, zostaw namiar na siehie
Tez gralam kiedys na skrzypcach, teraz gram na altowce. Tez kiedys sie bardzo stresowalam egzaminami, popisami itp ale bardzo wlasnie pomogla mi gra w orkiestrze. Mam wtedy wrazenie ze ludzie nie skupiaja sie na mnie jako solowej artystce tylko na calosci. Mysle ze na spokojnie sobie dasz rade (nie wiem na jakim etapie nauki jestes ale u mnie to byla kwestia przyzwyczajenia. Polecam tez wchodzac na sale koncertowa nie patrzec sie w ogole na widownie (ewentualnie na końcu). Bardzo mi to pomogło bo moglam sie wtedy skupic na utworze zamiast zastanawiac sie kto mnie ogląda. Do tej pory tak robię . Mam nadzieje ze pomoglam:D i bedziesz kontynuowac swoja nauke w szkole muzycznej na 1 albo drugim stopniu. Mi tez zdarzaja sie kryzysy w ktorych chcialabym zrezygnowac ale mimo wszystko trzeba sie zebrac i isc dalej. Najwazniejsze zeby ci sie podobalo a zdanie innych jest najmniej istotne :))