Kilkadziesiąt lat temu moja ciocia pisała maturę z języka polskiego. Wypracowanie ma się rozumieć. Stres zabiera ponoć 70% wiedzy, w tych procentach wiedzy mojej cioci gdzieś zagubiła się ortografia i zapomniała czy "ból" piszemy przez "ó" czy "u". Myślała i myślała. Ostatecznie ryzykując naganę, a nawet konfiskatę pracy, stuknęła w pana siedzącego przed nią z pytaniem:
- Jak się pisze słowo "ból"?
Mężczyzna milczy, myśli, w końcu zrezygnowany odpowiada:
- Wie pani co? Niech pani napisze "cierpienie".
Dodaj anonimowe wyznanie
Przypomniało mi się, że ja też w maju piszę maturę... :/
Powodzenia ;)
Nawet na chwile nie da sie zapomnieć XD
Matura to bzdura :D Poczekajcie na sesję ^^
Ja również piszę maturkę w maju ale jeszcze się nie stresuje tym 😁
No i wszystkim tegorocznym maturzystom którzy są na anonimowych życzę powodzenia 😉
podstawowkowyhejter: Zgadzam się z tobą. Cieszę się, że sesje zimową mam już za sobą.
Sesja to bzdura 💪 ja dzisiaj ostatni egzamin i wolne do konca lutego :)
jakakolwiek
Co studiujesz?
Piona, ja również.
@Marudaruda poza tym* ;)
MonaLisa ja właśnie dostałam wyniki egzaminu i również sesja za mną, o dziwo wszystko w pierwszym terminie :D
Komorowski tez nie wiedzial :-)
Moze to on przed nią siedział 😂
Zacznijmy od tego co takiego Komorowski wie? XD
Morzna? Morzna. On nie wiedział jak sie piszę wąsy dlatego zgolił 😂
rzal bul i smuteg
R jak rzycie.
-czesc chłopaki! Mamy dziś jakieś kartkowki?
-maturę
Dobre XD
ważne by wybrnąć z sytuacji xd
a pomaganie sobie na maturze to podstawa (y)
Co to znaczy to (y)?
@ Cichociemna
To (y) znaczy lubię to. 👍
byly prezydent nie wiedzial i nikt afery nie robil :D
Nikt nie robił afery? Tysiące memow bylo, wszedzie i tym gadali :D
Icanfly to taka ironia bo nadal mu to wypominają w internetach;)
Ludzie nigdy o tym nie zapomną :D
jak widzę reklamę tabletek "metafen" to mi się to znów przypomina :D
Btw! Zajebisty nick ♥
Mądry facet :D
A ja bym chciała teraz być na etapie pisania matur. W liceum, jak większość nastolatków miałam watę zamiast mózgu i średnio mi zależało na nauce. Nie myślałam o przyszłości, niby miałam wybrany kierunek studiów, ale bez większego zainteresowania nim. Teraz tego żałuję i to bardzo. Gdybym miała obecną "mądrość życiową" w czasie kiedy zdawałam matury, to inaczej pokierowałabym swoim życiem. Poszłabym na inne, lepsze studia - na wymarzoną weterynarię, na którą się nie dostałam, bo matura z chemii poszła mi kiepsko. Miałabym teraz dobry fach w ręku i poczucie spełnienia, do którego obecnie mi daleko.
Też żałuję, że nie przykładałem się do nauki w liceum ;P Teraz staram się trochę nadrobić ten stracony czas na studiach ;P
Pamiętam jak moja mama opowiadała mi o swojej maturze. W wypracowaniu pisała coś o papieżu, ale z tego stresu zapomniała przez jakie ż się pisze papież. Zapytała spacerującą panią profesor polonistkę jak się pisze papież a pani profesor jeszcze bardziej zestresowana odpowiedziała "Nie wiem, napisz Ojciec Święty." :D