#4bmk4
Nie jest u nas zbyt znany, bardziej na swojej rodzimej Ukrainie.
Zobaczyłam jeden z jego występów na YouTubie. Ta charyzma, głos, styl, wrażliwość sceniczna - to było to! Co prawda chłopak jest ode mnie dwa lata młodszy, ale nie przeszkodziło mi to w zachwytach nad nim.
Podzieliłam się moim zachwytem z przyjaciółką, która jest rok starsza ode mnie. Teraz często zachwycamy się we dwie. Należę też do grupy jego fanek na fb, o dziwo są tam ludzie w różnym wieku, czuję się tam bardzo dobrze przyjęta.
Kiedy oglądam wywiady z nim, to czuję, że mamy wiele wspólnych cech osobowości czy podobne poglądy na życie, jestem pewna, że byśmy się dogadali.
W mojej głowie toczy się mnóstwo historii z jego udziałem. Przygodowych, romantycznych, czasami po prostu w tych historiach z nim rozmawiam.
Kiedy ktoś go krytykuje, to czuję w środku wewnętrzny niemal fizyczny ból.
Oczywiście nie mam zamiaru go prześladować ani do niego nawet pisać.
Wszystko to by mogłoby być głupim zauroczeniem nastolatki, tylko że ja mam 26 lat. Nigdy takie zauroczenia w idolach (ani inne zauroczenia jakiekolwiek) mi się nie zdarzyły. Ba, jako nastolatka starałam się być bardzo poważna i unikać wszystkiego co nastoletnie.
Myślicie, że jestem głupia czy tylko niedojrzała? A może jedno i drugie?
Myślę, że starając się na siłę być poważna przegapiłaś pewien etap i teraz sobie to kompensujesz. Nic szkodliwego w tym nie ma, ale pewnie na Twoim miejscu zachowałabym to głównie dla siebie i najbliższego grona zaufanych, bo dla osób z zewnątrz będzie to wygladac jak niedojrzałość
Myślę, że masz poważne deficyty w swoim życiu prywatnym, a Twój mózg zdając sobie sprawę z własnego lenistwa oraz nikłego prawdopodobieństwa tego, że coś z tym zrobi, stworzył makietę, którą może malować emocjami, dając im ujście.
Finalnie to jednak tylko kartonowa makieta, zastanów się nad sobą, żeby za 10 lat nie okazało się, że dalej poświęcasz 90% uwagi i emocji randomowi z internetu, który miał, ma i zawsze będzie miał w Ciebie wyjebane oraz że zmarnowałaś najlepsze lata życia.
Powodzenia.
Znajdź sobie bolca
Jedno i drugie
Nic dodać, nic ująć.
A po co to analizować? Nikomu krzywdy nie robisz. Jak zaczniesz go śledzić i wystawać pod jego domem, to będzie problem. Ale jak go tylko obserwujesz w SM, to luz.
Po prostu serce nie sługa...