#4Br8z
B: Ja to się boję o twoją siostrę (ma 16 lat), wraca tak wieczorami sama do domu, jeszcze ktoś ją złapie i zgwałci!
Ja: Nic się jej nie stanie, a o mnie się martwisz?
B: O ciebie nie, ty już od przedszkola miałaś skłonności do bicia chłopców, także tobie nic nie grozi!
-Jesteś ciekawa co mam pod płaszczem?
-A chcesz wpie**ol !
ej weźcie. Mnie kiedyś "napadł" ekshibicjonista. Miałam 13 lat. Mało się nie zesrałam ze strachu.
ja też się broniłam, jak mnie któryś zaczepiał. Nie było opcji, żebym leciała z płaczem do nauczycielki - oddawałam chętnie i szczodrze. W podstawówce nielubiany przeze mnie kolega otrzymał kopa w krocze za nabijanie się z tego, że noszę już stanik i próbę strzelania mi z ramiączek.
Ja kopnelam kolege w krocze w zerowce. Do konca podstawowki mialam spokoj :-D
A kolega zostal moim przyjscielem
O jezu, a ile ja razy kopnęłam kogoś w krocze 😂
Przynajmniej masz juz wprawę, więc jesteś bezpieczna :D Powiedz siostrze, że trzeba było brac z ciebie przykład. ;)
Ja zawsze mam przy sobie gaz pieprzowy a jak ktos sie pyta po co to mówie że jestem za piekna i musze sie jakos obronic w razie czego... :-)
Znam 5 różnych stylów walki, a moja mama nadal nie pozwala mi wracać później niż 18.00 😆 ( mam 16 lat )
"Gdy ludzi kupa to Herkules dupa" mówi ci to coś? Nie zawsze gwałciciel jest jeden.
Znasz 5 stylów walki, ale na pewno żadnego nie znasz idealnie. Ludzie uczą się latami i czasami nie potrafią się obronić. A mamy już takie są, że się martwią. :P
Jak ktoś ma nóż to i 10 stylów nie pomoże, nie wspominając już o sytuacji jak atakuje cała grupa.
Akurat z jak ktoś ma nóż to też można sobie poradzić, ale trzeba trenować kilkadziesiąt lat.
Moja mama mówi że moja twarz to coś ala antygwałt :D
Ostatnie zdanie najlepsze :))
Bo tylko o nie chodzi w wyznaniu.
hahha 😂