Od kilku dni moja kotka Kluska męczy się okropnie z powodu pierwszej rui. Mamy też koteła, który ma chyba jakieś gejowskie zapędy, bo pazurem jej nie tknie. Dziś w nocy krzyczała, będąc na skraju wytrzymałości, więc co zrobiłam?
Nawilżyłam miękki ołówek oliwką i wsuwałam jej przez kilkanaście minut. Chyba pomogło, bo teraz szczęśliwa śpi.
Ja pierdolę, wyruchałam kota.
Dodaj anonimowe wyznanie
To było mega nieodpowiedzialne. Mogłaś zrobić jej krzywdę
Gorzej jeśli by ci się spodobało
I dobrze, że jej nie tknie, tak młode kotki nie powinny rodzić. Wysterylizuj ją po rui.
Żadne kotki, prócz hodowlanych, nie powinny rodzić.
Ja też mam kotkę, ale nigdy bym jej nie wyruchała ołówkiem ani niczym innym. Obrzydlistwo.
Co ja czytam 😹
naprawdę powinni wprowadzić testy przed oddaniem zwierząt w opiekę kota... autorowi polecam poczytać o tym, co dzieje się z kotką w trakcie rui i jak przebiega ewentualny stosunek, który dla kotek jest cholernie bolesny.
a kotkę najlepiej wykastrować.
Współczuje kotom tak chorej właścicielki. Naprawdę tak ciężko wykastrować koty? Widzisz jaka ruja jest trudna dla kotki, ale jesteś tak głupia, że nie wpadłaś na to? Nie, przecież wsadzanie jej ołówka jest lepsze...
Ołówek i oliwka tańsze niż sterylizacja:)
;___; Boże
Co ja czytam
Jak najszybciej wykastruj kotkę (tak, wykastruj. Sterylizacja to podwiązanie, kastracja to wyciecie i to ona ratuje przed chorobami). Nie wiem czy wiesz, ale żadnej przyjemności jej nie sprawiłaś. Dla kotki stosunek jest baardzo bolesny. Dlatego podczas marcowania kotki tak okrutnie się drą. Nie wiem jak można patrzeć na męczącą się kotkę i jeszcze narzekać, że kot jej nie zapłodnił. Kota też wykastruj. Ty byłaś na skraju wytrzymałości? A pomyślałaś co ten biedny kot musi przechodzić?
Dla kotki stosunek jest bolesny, ale tylko z kotem bo jego penis ma "kolce"
Masz rację, wcześniej myślałam, że powodem jest to, że koci penis jest dłuższy niż kocia pochwa. Nie ważne. Ważne jest to, że koty TRZEBA kastrować. Ruja dla kotki to nie przyjemność.
Nie jak najszybciej, tylko teraz po wyciszeniu hormonów. Czas na poród, odchowanie małych plus miesięczny zapas, żeby wszystko wróciło do normy. Wykastrowanie czy wysterylizowanie jej w tym momencie może mieć katastrofalne skutki