#3Yru9
Miałem wtedy 17 lat, moja dziewczyna tyle samo. Był to pamiętny weekend, kiedy to moi rodzice pojechali do znajomego z drugiego końca Polski na urodziny.
Okoliczności wspaniałe, toteż ją zaprosiłem do siebie. Wiedziałem, że hormony mogą nas ponieść, więc zawczasu kupiłem prezerwatywy. Mimo to gdzieś z tyłu głowy miałem coś w rodzaju lęku, że mój pierwszy raz będzie, jak się to stereotypowo mówi - "najpiękniejszymi trzydziestoma sekundami życia". Bałem się, że tak właśnie to ze mną będzie i się skompromituję.
Dziewczyna, nazwijmy ją np. Julia, przyszła do mnie w pięknej zwiewnej sukience. Oglądaliśmy film, zaczęliśmy się całować, napięcie rosło (coś innego zresztą też :D). Po chwili stymulowania jej palcami, moje obawy się spełniły. Poczułem, że doszedłem. Bardzo się tym speszyłem, więc powiedziałem mocno już rozpalonej "Julii", że pójdę po prezerwatywę. Zupełnie nie wiedziałem co robić. Nie pozostało mi nic innego, jak założyć gumę i wrócić, zupełnie załamany. Nie tak to sobie wyobrażałem...
Jednak jak się okazało, hormony wzięły sprawę w swoje ręce i mój drugi-pierwszy raz skończył się jak najbardziej pomyślnie po kilku minutach (a nie sekundach, jak myślałem).
Pozdrawiam, "Romeo".
Kiedy nadszedł mój pierwszy raz, swoją drogą też w wieku 17 lat, już po skończonym stosunku z chłopakiem (całe szczęście!!) wparował mój tato do domu po jakieś ważne papiery do pracy. Chłopak grzecznie czekał schowany w szafie. 1,5h!
Nie bardzo rozumiem. Chłopak nie mógł Cię odwiedzać, czy o co chodzi?
Zapomniałam dopowiedzieć: Ja zostałam w domu, bo byłam 'chora', a rodzice mieli wyjechać 15 km od miasta do pracy. Wiadomo - nie masz siły iść do szkoły, luby przyjść nie może. Tylko, że tato niezapowiedzianie wpadł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzięki za wyjaśnienie. :)
Nie ma sprawy, pozdrawiam! :)
Nie, ale wiesz, standardowa gadka szmatka, śniadanko z córką. Szczerze? Ja bym instynktownie wyczuła, że coś jest nie tak. xD
Nie, no skąd! Ale wiesz, standardowa gadka szmatka, śniadanko i kawa z córeczką. Szczerze? Ja bym wyczuła instynktownie, że coś jest nie tak. xD
Dlaczego Twój tata miał stosunek z chłopakiem?
a ja nie rozumiem, czemu chłopak nie mógł cię odwiedzić gdy byłaś chora? u mnie to było normalne, że jak się źle czułam to mój chłopak wpadał posiedzieć ze mną, pocieszyć czy coś tam
Komentarz lepszy niż wyznanie xD
Przecież Shwartze słusznie zauważył błąd, nie wiem skąd u niego te minusy. :)
dlaczego dla facetów to taki wstyd? mnie w sumie to super kręci, jak facet jest tak podniecony, że nie potrafi wytrzymać..
Za 100 razem też cię będzie kręcić, jeśli on po wytrysku będzie miał w zwyczaju odwrócić się i pójść spać?
Chociaż ja bym wolała faceta prowadzącego długą grę wstępną i tylko kilka minut 'rżnięcia', niż na odwrót.
FoxyLadie Przecież ani w wzywaniu, ani w komentarzu nie ma mowy o takiej postawie. ;)
@FoxyLadie Mój były zdecydowanie był "krótkodystansowcem", a nie mogę powiedzieć, że byłam niezaspokojona ;) Nawet jeśli facet zawsze szybko kończy, to przecież nie znaczy, że od razu musi być dupkiem :D
Mnie też kręci,kiedy mój mąż nie może zbyt długo wytrzymać podczas seksu. I jeszcze nigdy nie zostawił mnie niezaspokojoną.
ToTylkoJa, dziewczyna napisała, że ją podnieca, jak facet 'nie może wytrzymać'. Zresztą dopisałam 'jeśli'.
Jasne, że nie musi, ale istnieje taka możliwość. Czy zawsze trzeba takie oczywiste rzeczy dopowiadać?
Ja w ogóle nie lubię gdy ludzie sobie coś dopowiadają, bo możliwych wariantów może być mnóstwo. Odnoszę się do sytuacji z wyznań albo komentarzy. Po co gdybać? ;)
Ja tam np. lubię kiedy mój facet szybko kończy, bo długi seks mnie męczy i nudzi. :P
Technicznie rzecz biorąc jeśli doszedłeś zanim wszedłem to nie był to pierwszy raz ;)
Nie wiem co w tym kontrowersyjnego :v
Co w tym kontrowersyjnego?
Młody wiek.
To nie jest taki głupi sposób :D
Co w tym kontrowersyjnego? Sama biologia.
Cześć, nawzajem!
Mój pierwszy raz trwał chyba 1,5h..
Też na początku tyle pisałem wypracowania z polskiego, ale potem doszedłem do wprawy i 1h wystarczyła.
Mój pierwszy raz wyglądał też inaczej niż bym się spodziewał. Ja 15 lat, ona 17... ale poza tym było dobrze. :)