W poniedziałek byłem na zdjęciu szwów z nogi, po wypadku na deskorolce. We wtorek, idąc po chodniku, dostałem w twarz deskorolką, która poleciała w powietrze po tym, jak jakiś chłopak się na niej wypier...
Bilans?
On trzy szwy na nodze, ja pięć na twarzy.
Dodaj anonimowe wyznanie
Mysle ze to przeznaczenie :D
Nie, to jest najzwyczajniej zdarzenie losowe :)
Teraz tylko czekać aż ten chłopak dostanie deskorolką w twarz od innego itd itd :D
Pochwaliłeś się zdjęciem😉
I odszkodowanie ^^