#3EFPn
Nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego tak jest.
Od najmłodszych lat byłam raczej śmiałym dzieckiem, później wraz z dorastaniem moja samoocena poleciała mocno w dół. Od zawsze miałam kilka kilogramów za dużo, jakoś pod koniec podstawówki zaczęłam to bardziej zauważać i mieć spore kompleksy z tym związane. Później gimnazjum- kompleksy rosną, moja dupa też, do tego wysyp pryszczy na twarzy i o kontaktach damsko-męskich można zapomnieć.
Potem było lepiej, dalej nie wyglądałam jak modelka, ale stwierdziłam że tragedii nie ma i jakoś zaczęłam doceniać siebie, swój wygląd, bardziej otworzyłam się na ludzi.
Ale w sferze uczuciowej dalej nic. To nie znaczy, że nikt mi się nigdy nie podobał, ale w życiu nic z tym nie zrobiłam.
Wmawiam sobie, że nie było okazji i wszystko w swoim czasie, ale z biegiem lat coraz dziwniej się z tym czuje. Czasem jest mi wręcz głupio, że absolutnie nie mam w tych sprawach doświadczenia. Nikt z moich znajomych o tym nie wie, wiedzą że teraz jestem singielką, ale nikt nie zdaje sobie sprawy, że nigdy nie miałam nikogo. Nigdy - nawet głupiego „chłopaka” w przedszkolu, czy podstawówce.
Chciałabym w końcu poznać kogoś fajnego, ale jakoś niekomfortowo mi z tym, że ta osoba musiałaby się dowiedzieć o tym, że jest tą pierwszą.
Coooo. i uważasz 22 lata już za staropanieństwo? Nic na siłę. Nie myśl o tym. Przyjdzie totalnie kiedy się nie spodziewasz ;)
Może nie tyle co Autorka tak uważa, a społeczeństwo kreuje taki wizerunek (nie wiem, jak to nazwać w sumie).
Mamy "przyzwolenie" na określone lata, bo jak wcześniej niż "to jest dopuszczalne" to dziwka / puszczalska, a jak później, to cnotka / święta. Ja się spotkałam z opinią, że taki dopuszczalny wiek (dotyczy dziewcząt) to 17/18 do 20.
xD Mam 22 lata, jestem prawiczkiem, uważam że jeszcze nie pora na seks. Jeżeli chcesz szukać sobie kogoś na siłę, bo "co sobie inni pomyślą", to Twoja sprawa. Jeśli znajdziesz kogoś wartościowego, z kim będziesz chciała uprawiać seks - to też Twoja sprawa. Dziewictwo, czy też abstynencja seksualna nie są powodem do wstydu i nie masz powodu, żeby to sobie wyrzucać.
Na pewno napisałeś bo po cichu liczysz, że autorka do ciebie napisze na priv i zamoczysz. Na bank xD
to tylko 22 lata
Ja swój "pierwszy raz" przeżyłam w wieku 26 lat, a i tak z perspektywy (minęło już kilka lat) uważam, że głupia byłam i to nie był ani dobry czas, ani odpowiednia osoba... Nic na siłę. Wartości człowieka nie mierzy się tym czy, komu i ile razy daje d*** (wiem co mówię, serio) ;)
Nie rozumiem Twojego parcia na utratę dziewictwa. Spotkasz odpowiednią osobę i samo przyjdzie. 22 lata to nie dużo.
Do czego to dochodzi że ludzie piszą wyznania o tym, że są dziewica i prawiczkami. Anonimowe wyznanie.. Ze ludzie boją się powiedzieć w Realu że się nigdy nie ruchalo. Zajebiste
Mam aktualnie cudownego mężczyznę, ma on 25 lat na karku, jestem jego pierwszą dziewczyną. Dla mnie też jest tym pierwszym, jestem od niego niewiele młodsza. Mam nadwagę, kompleksy, nie jestem jakoś wybitnie piękna... spokojnie. Na wszystko przychodzi w życiu czas. 22 lata to niewiele.
Ja często bywam modelem, a pierwszy seks "zaliczyłem" niewiele wcześniej niż Ty. Swoją drogą wiesz, że to nie wygląda tak, że ktoś do Ciebie podchodzi i od razu lądujecie w łóżku lub jesteście parą, nie? Bardzo rzadko te kwestie są kwestiami wyglądu i cała masa osób uznawane za nieatrakcyjne (wizualnie - wnętrza nie oceniam) to robiła. Kwestia leży w Twojej psychice i tym jaką osobą jesteś zwyczajnie.
Spokojnie, masz jeszcze 30 lat seksu przed sobą conajmniej. Pozdrawiam
Mądry facet się ucieszy ;) nie przejmuj się nie ma czym
Ta, rozum nie ma tu nic do rzeczy. Ucieszy się jeden z tych, co marzą o dziewicy. Reszcie to albo będzie wisieć albo przeszkadzać.