#2g2aL

Leczę się psychiatrycznie, jestem socjopatą, potrafię sp... życie osobom, których nienawidzę i chcę ich zniszczyć. Ale ostatnio po paru ładnych latach, co niektóre osoby zaczęły się orientować, że w każdej negatywnej sytuacji w ich życiu stałem ja gdzieś tam z boku! I że to ja zrujnowałem im życie. Skąd to wiem? Bo dochodzą mnie słuchy, że chcą mnie zaj...
Zazdroszczę im tej nienawiści, przynajmniej mają dla czego żyć.
Bo ja już nie mam na kim się mścić i moje życie się zakończyło.
SceptCyn Odpowiedz

Trochę się to kupy nie trzyma. Za dużo tu emocjonalności i „dramatu”, za mało chłodnej, bezrefleksyjnej instrumentalności.

KarolinaPoludniowa

No i to podważa wiarygodność tego wyznania. Prawdziwy socjopata nie tyle by go nie napisał w sposób, jak powyżej, co w ogóle by nic nie napisał, ponieważ byłby przekonany, że wszystko z nim w porządku.

anonimowe6692

Napisał, że jest socjopatą, nie psychopatą. Socjopaci są emocjonalni, nawet impulsywni. Ponoć dobrym przedstawieniem socjopaty był Tony Soprano z Sopranos. Też był bardzo impulsywny

SceptCyn

@anonimowe6692
Tak, ale emocjonalni egocentrycznie, nie egzystencjonalnie.
Chociaż równie dobrze ten post mógł powstać jako forma manipulacji, np do pokazania komuś później, "przypadkiem"

KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Jakiś American Psycho w polskim wydaniu.

Dragomir Odpowiedz

Został ci się jeno sznur.

ArabellaStrange

Nie pisz takich rzeczy, nie wiadomo kiedy trafią na podatny grunt.

Mimo że to cytat wiadomo z czego ;).

Dodaj anonimowe wyznanie