#2g2aL

Leczę się psychiatrycznie, jestem socjopatą, potrafię sp... życie osobom, których nienawidzę i chcę ich zniszczyć. Ale ostatnio po paru ładnych latach, co niektóre osoby zaczęły się orientować, że w każdej negatywnej sytuacji w ich życiu stałem ja gdzieś tam z boku! I że to ja zrujnowałem im życie. Skąd to wiem? Bo dochodzą mnie słuchy, że chcą mnie zaj...
Zazdroszczę im tej nienawiści, przynajmniej mają dla czego żyć.
Bo ja już nie mam na kim się mścić i moje życie się zakończyło.
SceptCyn Odpowiedz

Trochę się to kupy nie trzyma. Za dużo tu emocjonalności i „dramatu”, za mało chłodnej, bezrefleksyjnej instrumentalności.

Torototo Odpowiedz

Współczuję i marzę, by w końcu odkryli skuteczne leczenie tego zaburzenia...

Dragomir

Tyle że nie ma przymusu leczenia, a tacy są nieskazitelni w swoich własnych oczach, to wszyscy inni są zawsze winni. Aż mnie dziwi że autor jest świadomy że to on jest problemem.

KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Jakiś American Psycho w polskim wydaniu.

Dragomir Odpowiedz

Został ci się jeno sznur.

Dodaj anonimowe wyznanie