#2axPb
Jestem studentem informatyki na politechnice. Osobiście jestem grafikiem i doskonalę się w tym właśnie kierunku, jednak 5 miesięcy temu z nudów (wiadomo jak to w wakacje) zrobiłem fałszywe konto na portalu randkowym. Dodałem na profilowe jakąś ładną dziewczynę i pisałem z ludźmi.
Początki były trudne, ponieważ musiałem wyrobić nawyk pisania w żeńskiej formie. Szybko jednak to opanowałem i pojawiła się inna kwestia, a mianowicie pojawiły się osoby, które były w stanie zweryfikować zdjęcie, które umieściłem. Doprowadziło to do zamknięcia mojego pierwszego konta. Nie poddałem się tak łatwo i zakładałem inne z mniej znanymi postaciami, jednak kończyły tak samo. Chciałem już odpuścić, ale wpadłem na pomysł idealny.
Kosztowało mnie to wiele przygotowania, jednak było warto. Napisałem nowej postaci cały życiorys, od dzieciństwa po aktualny stan, wielkość i imiona dla rodziny, cechy charakteru, upodobania. Udało też się rozwiązać problem ze zdjęciem. Znalazłem w internecie Instagrama dziewczyny, która nie była znana, z wyglądu mocne 3/10. Photoshopem zrobiłem ją na bóstwo. Na początku przerobiłem parę zdjęć tak dla testu.
Następnym wyzwaniem okazała się weryfikacja konta. Dla tych którzy nie wiedzą, chodzi o to, że wyświetlona jest pani, która pokazuje np 3 palce i naszym zadaniem jest skopiować ten gest aby autoryzować swoje konto. Przejście tego zabezpieczenia zajęło mi trochę czasu. Próbowałem wielu metod np. drukowanie przerobionego zdjęcia i kombinowania z aparatem w telefonie (ta aplikacja jest tylko na telefony), nie zadziałało. Potem przebierałem się za tą dziewczynę, jednak też to nie przeszło. W końcu uruchomiłem telefon przez komputer co nie było łatwym zadaniem, a następnie wykonałem moją powinność ManyCamem.
Udało się. Moje Wunderwaffe okazało się być niezawodne. W tamtym momencie byłem już nietykalny. W przeciągu paru miesięcy stworzyłem jej nie tylko więcej kont na innych portalach randkowych, ale i Facebooku czy Instagramie. Codzienną czynnością był powrót do domu po pracy dorywczej (potem wykładów) i szukanie zdjęć w internecie. Następnie PS wchodził w ruch i spędzałem parę godzin na przerabianiu ich tak, żeby pasowały do mojego obiektu. Aktualnie mam 258 polubień na FB, na Instagramie 2000 followers'ów. Teraz uczę się After Effects'a i robię jej model 3D żeby nie być uzależniony od zdjęć z internetu, tylko musi być to idealnie wykonane żeby nie stracić wszystkiego. Odezwę się za kolejne 5 miesięcy i opowiem co było dalej.
Że ci się chce :p
A tak z czystej ciekawości, czy za coś takiego może coś grozić? Bo to w sumie trochę jakby podszywanie się pod kogoś i kradzież wizerunku? Pytam z ciekawości :)
Z jednej strony masz racje. Z drugiej - zależy jak bardzo ją zmienił. Jeśli wystarczająco bardzo, to można powiedzieć ze są „tylko przypadkiem” podobne
nie mogleś np siebie w photoshopie przerobic na dziewczyne?
@nacomi13 kwestia rys twarzy itd
Ale w końcu ktoś cię zapyta o śluz z pochwy albo depilację intymną i się zdemaskujesz. Musisz też ustalić kiedy masz okres.
Wystarczy ze powie ze ma mocno nieregularny okres, bo jest chory 🤷🏼♀️
Czekam na ciąg dalszy, napisz please komenta z kodem następnego wyznania, jeśli powstanie :p
Ha! I jest: #lkfVt
Przyjemne z pożytecznym, bo przy okazji podszkolisz się w programach.
Model 3D w aftereffects?
Chodzulo raczej o slowo "prywatnie" a nie "osobiscie" na poczatku
mocne to wyznanie przyznam, mam tylko nadzieje ze nie zostaniesz pociagniety do odpowiedzialnosci gdyby jakims cudem to sie wydalo
Czy nie chodzi ci przypadkiem o catfishing?
Swoja droga, o ile to samo w sobie raczej (jeszcze) nie jest nielegalne, to jest mozliwe ze twoje ofiary moga cie pozwac na drodze cywilnej...