We wrześniu odbyła się moja pierwsza lekcja z nową nauczycielką. Gdy podczas czytania listy obecności usłyszałam swoje nazwisko, powiedziałam "obecna" i uśmiechnęłam się, bo nie chciałam wyjść na gbura.
Pani uznała, że się z niej naśmiewam, bo, jak to ujęła, "nikt normalny w dzisiejszych czasach nie mówi obecny zamiast jestem". Zostałam zwyzywana od niewychowanych gówniar, które nic nie wiedzą o życiu.
tego się nie da skomentować. Po prostu jak ta baba wchodzi to najpierw wchodzi jej ego, potem brzuch, potem ona. Będziesz się musiała z tym babsztylem przemęczyć po prostu.
tego się nie da skomentować. Po prostu jak ta baba wchodzi to najpierw wchodzi jej ego, potem brzuch, potem ona. Będziesz się musiała z tym babsztylem przemęczyć po prostu.