Moi rodzice są tak oszczędni, że do tej pory trzymają goździki z datą przydatności do spożycia do 09.1996 roku (lub 1990, dokładnie nie widać, bo ostatnia cyfra jest wyblakła), bo przydaje im się tylko kilka sztuk raz w roku na święta, do kompotu z suszu.
Zanim paczka się skończy, minie jeszcze jakieś 20 lat.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jeśli goździki dalej są aromatyczne, to po co wyrzucać? To akurat nie jest przykład skrajnej oszczędności, skoro goździki nie są zepsute ;)
A co ma się w nich zepsuć? Datę wazności ma nawet sól, która podobno leżała pod ziemią miliony lat i nagle ma się zepsuć za dwa lata?
Nie no, może się psuć, bo to kwestia przechowywania. Ale goździki to odporne bestie, sama znam ludzi, którzy ponad 15 lat mają to samo opakowanie goździków :D
Zioła póki są trzymane w suchym i zacienionym miejscu, to raczej się nie popsują. Co najwyżej aromat osłabnie.