#1uXGD

Raz chce mi się bzykać z każdym facetem i zdarza się, że po prostu idę do baru i to robię - zawsze znajdzie się ktoś chętny, a innym razem nie chce mi się w ogóle z nikim przez tygodnie. Bałam się powiedzieć o moich odchyłach psychicznych mojemu chłopakowi, bo za każdym razem kiedy ktoś się o tym dowiadywał, to mnie zostawiał. Bałam się bardzo, bo bardzo mi na nim zależało, ale nie mogłam przecież nic przed nim ukrywać. W końcu zdobyłam się na to, żeby mu powiedzieć i... zamiast stwierdzić, że jestem nienormalna, powiedział po prostu "nic się nie martw, będzie dobrze, wpadnę do ciebie wieczorem". Pocałował mnie i wyszedł. Bałam się, że już nie wróci... Wieczorem przyszedł do mnie z psychologiem. Dowiedziałam się, że to po prostu choroba i można to leczyć. Dzisiaj wszystko już ze mną w porządku i przy okazji wiem, że mam najlepszego, najbardziej oddanego i najmądrzejszego faceta pod słońcem, który potrafi słuchać, myśleć, wyciągać wnioski, rozwiązywać problemy i kochać jak nikt inny.
Martwy Odpowiedz

Jakby moja dziewczyna chodziła do baru i dymała się z kim popadnie, bo ją zaswędziało, też bym ją zostawił.

niezapowiedziana97

Dokładnie, dziwi mnie zachowanie faceta nie mówiąc już o autorce

muza21

A ja to zrozumiałam tak, że ona pomiędzy​ związkami tak robiła.

Girlanda

Przecież ona nie robiła tego w związku tylko jak nikogo ne miała. A faceci ja zostawili bo jak przez całe tygodnie nie miała ochoty na seks to w końcu się wkurzali i zrywali.

NocnyBlack

No sluchaj, Ty bys zostawil, a ona opowiada o takim co nie zostawil, tylko pomogl, dzieki czemu juz tak sie nie zachowuje... Twoje decyzje, ich decyzje, dlatego kazdy czlowiek jest inny i inaczej podchodzi do zycia. Nwm za co zbierasz przyklaski, bo niczego odkrywczego nie wniosles swoim hejtem, ani do swojgo zycia ani do zycia autorki :P

Martwy

NocnyBlack, widzisz, ona nie napisała że "odczuwam przemożny, wręcz chorobliwy przymus uprawiania seksu z każdą napotkaną osobą".
Jej tylko "chce się bzykać". I folguje swoim zachciankom.
A co do tej choroby...
Taki kawał był, że przychodzi baba do lekarza, i mówi:
- Panie doktorze, ja mam wielkie potrzeby seksualne, mąż już nie daje rady...
- Hm, to może niech pani sobie znajdzie kochanka?
- No mam, ale mi to nie wystarcza...
- Można mieć więcej kochanków
- Mam jedenastu i też mi mało...
- Uuu, wie pani to ja jednak pani zlecę zestaw badań hormonalnych, to jednak jakaś choroba...
Baba otwiera drzwi, i woła na korytarz:
- Widzisz Zdzichu?! Żadna k..wa, ja chora jestem!

NocnyBlack

Martwy, widzisz, formułę "odczuwam przemożny, wręcz chorobliwy przymus" bez problemu można sporwadzić do takiego właśnie zwykłego "chce mi się", poza tym odniosłem się do zdania "dzisiaj już wszstko ze mna wporządku", sugerującego zaprzestanie wcześniejszych kontrowersyjnych zachowań. Btw fajny kawał, szkoda tylko, że tak bardzo odmienny od sytuacji autorki, ktora z moze i k**wy stala sie kochajaca dziewczyna, w przeciwienstwie do zony biednego zdzicha. :)

Martwy

Chce mi się napić piwa, ale daleko temu uczuciu do przemożnego przymusu, na tyle daleko że moje lenistwo jest silniejsze i nie pójdę do sklepu.
Serio - są takie syndromy kompulsywnych zachowań, ale żaden psycholog ich nie wyleczy, do tego trzeba psychiatry, a w dodatku - osoba na to cierpiąca nigdy ich nie określi "chce mi się". Zawsze to jest przymus, nie do opanowania.

NocnyBlack

To akurat jest juz kwestia interpretacji danego wyrażenia. To, że Ty jako osoba zapewne inteligentna, zauważasz istotną różnicę jaką robi użycie danych słów, zmieniających odbiór wypowiedzi, nie znaczy, że dla innej osoby chcieć w danym przypadku znaczy właśnie musieć. Innymi słowy wysoce prawdopodobne jest, że autorka napisałaby o przemożnej potrzebie zamiast chęci, gdyby taki człowiek jak Ty naprzykład uświadomił ją o (całkiem mało) istotnym rozroznieniu tych slow w znaczeniu wypowiedzi. Byc moze rzeczywiscie to nie byla choroba, tylko zwykla slabosc, ale czy slabosci tez nie mozna leczyc/zwalczac?

bazienka Odpowiedz

ej no dziwisz sie ze cie zostawiali jak ich ZDRADZALAS?
jakbym ja miala takie problemy, to bym sie nie wiazala
albo panowala nad soba
albo poszla na terapie

Hsza Odpowiedz

Co to za choroba?

amyy

Nimfomania

Nieogar69 Odpowiedz

To się nazywa dobry facet

amyy Odpowiedz

Tak całkiem serio... Zbadaj się na wszystkie weneryczne

InaLovegood Odpowiedz

To jest miłość <3

Wiaderko1234 Odpowiedz

Aha...

Dodaj anonimowe wyznanie