Pracuję za granicą na kasie. Obsługiwałam ostatnio mężczyznę, który – jak zdążyłam zauważyć – jest stałym klientem.
Na koniec pytam, czy chce paragon. A on: „Już długo tu pracujesz, ufam ci”.
Mieszkam za granica i tutaj wszyscy pytają klientów czy chcą paragon. Prowadzę kawiarnie i w ciągu tygodnia paragon bierze może 10 osób. Np dzisiaj nie wydałem żadnego paragonu. Wszystko jest nabite na kasę tylko ze paragon nie drukuje się automatycznie ale po wciśnięciu przycisku. Tyle mówi się o dbaniu o środowisko itp a nikt nie patrzy na to ile papieru marnuje się na drukowanie rachunków
minionek666
Kawiarnia to jeszcze nic. Akurat pracowałam przed samymi świętami wielkanocnymi - wszyscy zapasy na 3-5 dni i pomyśleć tylko ile km papieru poleciało by do kosza.
obowiązkiem twoim jest dac paragon, a nie pytać sie czy ktos go chce..
minionek666
Moim obowiązkiem jest zapytać czy ktoś chce paragon, a nie go wpychać. Nie pozdrawiam.
nibylung
w każdym kraju prawo jest inne. tu, gdzie mieszkam, również zazwyczaj mnie pytają, czy chce paragon, więc domyślam się, że nie ma takiego obowiązku. tym bardziej, że nawet kasy samoobsługowe pytają, czy wydrukować paragon.
Dragomir
Obowiązkiem jest nabić i wydrukować, a jeśli klient nie chce to idzie do kosza. Dlatego pytają.
nibylung
poprawka, obowiązkiem jest nabić. przynajmniej tu, gdzie mieszkam. drukować nie trzeba, dlatego pytają. autorka też pracuje za granicą, więc polskie prawo jej nie dotyczy.
CzerwonaRurza
Włochy to jedyny znany mi kraj, w którym sprzedawca ma obowiązek wydać paragon a kupujący go wziąć.
Pierwsze słyszę, by kasjer pyta czy dać paragon. Skarbówka pewnie byłaby zachwycona. Rozumiem, jak pytają o wydruk potwierdzenia z terminala płatniczego, ale to?? Gdzie Ty pracujesz?W Gruzji???
minionek666
W kraju gdzie skarbówka nie dowala się do takich głupich rzeczy jak wydanie paragonu...
TakaOna100
Byłam w Chorwacji lata temu i pytali zawsze czy chce paragon. Wyobrażam sobie, że jeśli są kasy, podłączone online do systemu, to drukowanie paragonu jest zupełnie niepotrzebne, chyba ze sprawdzasz czy sklep cię nie oszukał
Mieszkam za granica i tutaj wszyscy pytają klientów czy chcą paragon. Prowadzę kawiarnie i w ciągu tygodnia paragon bierze może 10 osób. Np dzisiaj nie wydałem żadnego paragonu. Wszystko jest nabite na kasę tylko ze paragon nie drukuje się automatycznie ale po wciśnięciu przycisku. Tyle mówi się o dbaniu o środowisko itp a nikt nie patrzy na to ile papieru marnuje się na drukowanie rachunków
Kawiarnia to jeszcze nic. Akurat pracowałam przed samymi świętami wielkanocnymi - wszyscy zapasy na 3-5 dni i pomyśleć tylko ile km papieru poleciało by do kosza.
obowiązkiem twoim jest dac paragon, a nie pytać sie czy ktos go chce..
Moim obowiązkiem jest zapytać czy ktoś chce paragon, a nie go wpychać. Nie pozdrawiam.
w każdym kraju prawo jest inne. tu, gdzie mieszkam, również zazwyczaj mnie pytają, czy chce paragon, więc domyślam się, że nie ma takiego obowiązku. tym bardziej, że nawet kasy samoobsługowe pytają, czy wydrukować paragon.
Obowiązkiem jest nabić i wydrukować, a jeśli klient nie chce to idzie do kosza. Dlatego pytają.
poprawka, obowiązkiem jest nabić. przynajmniej tu, gdzie mieszkam. drukować nie trzeba, dlatego pytają. autorka też pracuje za granicą, więc polskie prawo jej nie dotyczy.
Włochy to jedyny znany mi kraj, w którym sprzedawca ma obowiązek wydać paragon a kupujący go wziąć.
Zawsze jest miło, gdy ktoś ci zaufa :D
Heh :-)
Pierwsze słyszę, by kasjer pyta czy dać paragon. Skarbówka pewnie byłaby zachwycona. Rozumiem, jak pytają o wydruk potwierdzenia z terminala płatniczego, ale to?? Gdzie Ty pracujesz?W Gruzji???
W kraju gdzie skarbówka nie dowala się do takich głupich rzeczy jak wydanie paragonu...
Byłam w Chorwacji lata temu i pytali zawsze czy chce paragon. Wyobrażam sobie, że jeśli są kasy, podłączone online do systemu, to drukowanie paragonu jest zupełnie niepotrzebne, chyba ze sprawdzasz czy sklep cię nie oszukał