#1FeSJ

Czy mój mąż naprawdę tak mnie nienawidzi i się mnie brzydzi, że nawet gdy śpi, nie pozwoli mi się dotknąć? Szczerze mam naprawdę dość, ja rozumiem wszystko, ale nie jestem wstanie tego zrozumieć. Urodziłam mu pięcioro dzieci i nigdy nie było jakiegokolwiek problemu z naszymi relacjami łóżkowymi, a teraz kochamy się raz w miesiącu. Powiedzmy, że się kochamy; zrobi co swoje i tyle mojej miłości. Gdy tylko zacznę rozmowę na ten temat, to słyszę: „Co ty za głupoty gadasz?” i szczerze mam dość. Każdy potrzebuje jakiejś czułości. Dodam jeszcze, że jesteśmy razem prawie od 20 lat razem i było wszystko prawie dobrze – jak w każdym związku, zdarzały się wzloty i upadki, ale nigdy nie było aż tak źle.
Gore31 Odpowiedz

Musicie poważnie o tym porozmawiać, może Twój mąż ma jakiś problem o którym Ci nie mówi? Mogą to być problemy Fizjonomiczne co od pewnego wieku o mężczyzn jest normalne. Może potrzebujecie odmiany, odskoczni od codzienności ( kino , restauracja, fajne wczasy) . Jesteście tak długo razem że napewno to przetrwacie , Możliwe że wstydzi Ci się o czymś powiedzieć i dlatego tak zbywa ten temat.

ravageuse

Masz wprawdzie racje, ze z wiekiem zmienia sie fizjonomia ale stwierdzenie, ze to normalne jesli mezczyzni maja z tym problemy jest nieco zbyt daleko idace. ;)

Gore31

#ravageuse źle to ująłem z tym że to normalne, chodziło mi o to że wielu mężczyzn się boryka z różnymi tego typu problemami np z erekcją lub prostatą i wielu z tych osób wstydzi lub boi się przyznać jeśli coś się dzieje, nawet przed najbliższą sobie osobą.

Frog

Fizjonomia (od francuskiego physionomie — cecha charakterystyczna, twarz, wyraz twarzy) to nic innego jak twarz właśnie, a bardziej szczegółowo zespół wszystkich cech, które nadają jej indywidualny wyraz warunkujący rozpoznawalność.

Fizjologia (od greckiego physiologia — znajomość natury) - nauka o czynnościach życiowych organizmów oraz procesach przemiany materii i energii w organizmach żywych.

Za: skrivanek - "Fizjologia kontra fizjonomia."

ravageuse

@ Gore: Maly zarcik oparty o, jak sadze, blad autokorekty.
Tak w ogole, zgadzam sie z sensem wypowiedzi.

MajonezuKroopla Odpowiedz

A teraz wyobraźcie sobie takie wyznanie: "Czy moja żona naprawdę tak mnie nienawidzi i się mnie brzydzi, że nawet gdy śpi, nie pozwoli mi się dotknąć? Szczerze mam naprawdę dość, ja rozumiem wszystko, ale nie jestem wstanie tego zrozumieć. Urodziła pięcioro dzieci i nigdy nie było jakiegokolwiek problemu z naszymi relacjami łóżkowymi, a teraz kochamy się raz w miesiącu. Powiedzmy, że się kochamy; zrobi co swoje i tyle mojej miłości. Gdy tylko zacznę rozmowę na ten temat, to słyszę: „Co ty za głupoty gadasz?” i szczerze mam dość. Każdy potrzebuje jakiejś czułości. Dodam jeszcze, że jesteśmy razem prawie od 20 lat razem i było wszystko prawie dobrze – jak w każdym związku, zdarzały się wzloty i upadki, ale nigdy nie było aż tak źle." - Już widzę tę falę komentarzy, przecież to normalne. Że pewnie facet się zapuścił i odpuścił sobie jakiekolwiek starania. Że kwiatów żonie nie daje. Że kobieta nie ma obowiązku "chcieć". I wiele innych, podobnych...

Exel Odpowiedz

Sytuacja nie jest normalna. Zacznij od próby szczerej rozmowy. Po 20 latach wyjdzie w czym rzecz. Jeśli dalej nie będzie chciał rozmawiać to na 100% ma kochankę. Przykro mi.

ShinAh Odpowiedz

spróbuj namówić go na terapię....piątka dzieci i nagle "oziębłość" w związku? coś jest na rzeczy....nie chodzi mi o zdradę ale o coś na podstawie emocjonalnym....

Jumalatar Odpowiedz

Może nie chce więcej dzieci ?

Cystof

Uwaga, pro porada dla niedoedukowanych!

Można oprawiać sex nie płodząc przy tym dzieci!

Dziękuję za uwagę.

whitepainter

Cystofie pamietaj, ze rozni ludzie maja rozne poglady. Ktos z wyboru moze nie chciec stosowac antykoncepcji, na przyklad ze wzgledu na religie i nie dowodzi to braku edukacji.

Cystof

Są metody antykoncepcji aprobowane przez kościół. Ich skuteczność jest jaka jest ale to już nie mój problem. To że ktoś rezygnuje ze zdobyczy nauki bo mu gościu w sukience zabrania w sumie też nie :)

PS: nie słyszałem by któraś religia zabraniała wazektomii więc zawsze jeszcze zostaje to.

MajonezuKroopla

whitepainter - trochę prowokacyjnie napiszę, ale religia i edukacja/nauka w ostatnim czasie nie idą w parze. Pełno w tym sprzeczności, które się wzajemnie wykluczają

Trubadur

Cystof, zaskoczę Cię. Metody aprobowane przez kosciół są dużo skuteczniejsze niż sądzisz. Dochodzą nawet do 98%, a pozostałe dwa procenty to pomyłki przy stosowaniu metod. Nie jest oczywiście kalendarzyk, bo to wiadomo, że źle działa. Są to metody np.: Rötzera lub Billingsów. Polecam tę pierwszą.

Cystof

Trubador, nie zaskoczyłeś mnie wcale istnieniem tych metod za to ja być może zaskoczę Cię ale te procenty są podane w oparciu o to że ktoś stosuje te metody bezbłędnie, co w naszym kraju i przy poziomie wiedzy jest... niezbyt roztropnym założeniem.

"Jego metoda ma średnią skuteczność obliczoną przy pomocy indeksu Pearla. Oszacowano, że na 100 kobiet stosujących metodę Rӧtzera jako naturalną antykoncepcję, od 3 do 35 z nich zachodzi w niezamierzoną ciążę. Oczywiście rozpiętość wskaźnika jest duża. Wynika to z faktu, iż w dużej mierze wyniki uzyskane według indeksu Pearla są empiryczne i sprawdzają się dla konkretnej populacji poddanej badaniom."

Pierwszy artykuł z googla ze strony wyleczto... rozrzut od 97 do 65 procent. Inne strony podają podobne wartości.

"Skuteczność metody Billingsów określona indeksem Pearla ma dużą rozpiętość – między 1 a 23 niezamierzonych ciąż na 100 kobiet stosujących tę metodę jako antykoncepcję naturalną przez jeden rok kalendarzowy."

Ta sama strona, od 99 do 77 procent. Inne strony podają nawet gorsze procenty...

Jedna i druga ma na moje oko rozrzut jak ruska haubica...

Może to wynikać z faktu że obie opierają się na dwóch mocno ryzykownych założeniach:

1) Kobieta ma wiedzę i świadomość własnego ciała na poziomie pozwalającym POPRAWNE obserwacje.
2) Kobieta ma relatywnie regularne cykle.

Poziom wiedzy w tym zakresie u nas w Polsce leży, kwiczy i merda łapkami.
Cykl rozregulować kompletnie nie jest wcale tak trudno. No i nie da rady ich polecić u kobiet które w ogóle mają cykle nieregularne.

No nie rozpędzałbym się...

whitepainter

@Cystof
Przyznaję, że w swojej ignorancji zaliczyłem naturalną antykoncepcję jako brak antykoncepcji - mea culpa.
@MajonezuKroopla
Jeszcze bardziej prowokacyjnie odpiszę - ostatnimi czasy to ani religia, ani edukacja, ani nawet sama "nauka" nie idzie w parze z nauką.

Dodaj anonimowe wyznanie