#0ctZG
Siedziałam tak sobie, rzucałam na nich okiem, z torebki wyciągnęłam sztyft do ust i zaczęłam seksownie kręcić nim wokół ust.
Co chwilę zerkali na mnie, cel niby i osiągnięty...
Szkoda, że zamiast sztyftu nivea wyciągnęłam tampon i kręciłam nim sobie przy twarzy.
Jakim cudem nie skapłaś się poprzez dotyk ? Jestem facetem, mogę nie rozumieć. Lecz wydaje się to oczywiste :D
Moze byla podpita :D
Tak bardzo wczuta w rolę uwodzenia bądź oczarowana tymi facetami :D
Było to w jakimś filmie
To uczucie, gdy najpierw przeczyta się wzruszające wyznanie a potem o jeżdżących po twarzy tamponach :)
Pisze się "ten uczuć"!
;-)
Też bym się patrzył na Ciebie :)
Hmm albo wyciągasz chusteczki z torebki a tu podpaska😏
Porządek w torebce ? Podpaska na miejscu? Kurde chyba żyje w innym świecie 😂
Nie prościej zagadać?
To część flirtu kobiety najpierw muszą mrugnąć oczkiem, uśmiechnąć się, ogólnie sprawić by w oczach samca wyglądały atrakcyjnej, a gdyby sami podeszli to już w ogóle cel osiągnięty, gdyby zwyczajnie podeszła i zagadała nie byłoby tak ciekawie.
Mogli pomyśleć, że to taka aluzja do nich, by Ci ten tampon wsadzili w odpowiednie miejsce, bo trafić nie potrafisz.
Policzki ze wstydu by mi spłonęły :D