#0aJsI
Dla mnie to niezłe heheszki.
Jeszcze nigdy nie usłyszałam odpowiedzi, że nie. Czasem tylko panowie spalą buraka, ale zawsze odpowiedź brzmi tak samo. Ciekawe czemu. Panowie, boicie się powiedzieć, że chcecie prążkowane albo smakowe, czy po prostu wszyscy macie takie duże rozmiary?
może przestań to robić? Bo niedopasowany rozmiar (zarówno za mały jak i za duży) znacząco zwiększa ryzyko uszkodzenia prezerwatywy.
Ale wiesz, że tak naprawdę to szkodzisz głownie kobietom w ten sposób? Nie dość, że przez źle dopasowaną prezerwatywę może dojść do zarażenia chorobami płciowymi to na dodatek ogromnie zwiększasz ryzyko zajścia w ciążę dla kobiety. Facet się zmyje, nie będzie płacił alimentów a dzieciak, jego rodzeństwo i matka będą klepać biedę, bo osobie która sprzedawała zechciało się robić żarty.
Ty serio... to nie można powiedzieć jaki się ma rozmiar? Sprzedawca się ma domyślić? Czy zmierzyć każdemu? I czemu od razu zmyje.. widzę że masz coś do przepracowania chyba..
Rozrywka może i dobra, jak jesteś ćwierćinteligentem.
Poniżanie klientów jest takie zabawne!
To bardzo nie twoja sprawa jaki rozmiar
Chłopiec który się urodzi jak spadła prezerwatywa będzie miał twoje imię. To oczywiście żart bo po czymś takim właściciel dawno by cię wywalił. Nikt nie lubi tracić klientów.
Na ogół prezerwatywy są dostępne na półce przed kasą i nikt nie pyta o nic, tylko klient wybiera wedle uznania.
Śmieszkowanie z gumek, to trochę taki poziom z podstawówki.
Nigdy nie brałem xl, bo najczęściej są bardzo długie, grubość ok.
Jak chcesz żeby ci któryś zapodał to powiedz im, przekonasz się jakie mają.