Jedna z najbardziej żenujących chwil w moim życiu.
Wyjazd do UK, zwiedzanie Londynu, jadę z metrem koleżanką. W pewnym wypaliłam do niej:
- Patrz jaki ten koleś obok jest paskudny.
Na co on się odwrócił i piękną polszczyzną odpowiedział:
- Ty też.
Zasadniczo nie lubię takich mało konstruktywnych komentarzy - ale faktycznie, dobrze jej tak. Plusik :)
Accio
Wiesz co, miałam palnąć kazanie o tym, jak gościowi musiało zrobić się przykro, a w ogóle to w UK jest mnóstwo Polaków, więc sama jest sobie winna... Ale uznałam, że większość anonimków pomyśli to samo, więc zdecydowałam się przejść od razu do podsumowania xD
Trzeba chyba nie mieć instynktu samozachowawczego, żeby w kraju (i pewnie mieście) o jednym z największym skupisk Polaków na świecie palnąć beztrosko coś tak bezdennie głupiego.
kno
Bezdennie głupie są te wasze moralizatorskie komentarze. Dno.
bazienka
zeby w ogole cos takiego palnac
nie ogarniam po co nasmiewac sie z wygladu obcych ludzi, to juz nie ma ciekawszych tematow do rozmowy?
agathe
Właśnie, czy ktoś rozumie, czy nie, robienie takich komentarzy jest podłe i bezczelne.
A Ty to przepraszam kto, że uznałaś, że możesz sobie komentować twarze obcych ludzi?
bezdomna
Błagam, nie róbcie z siebie takich świętych, nigdy w życiu nie uwierzę, że NIGDY nie zdarzyło wam się kogoś obgadać, skomentować, cokolwiek.
To normalne, że gadamy o innych ludziach, każdy to robi, tylko po prostu nie zdajecie sobie z tego sprawy, tak bardzo to jest normalne.
Ja mam gdzieś, czy ktoś o mnie mówi, co mówi, nawet jeśli to słyszę (mieszkam w Anglii i też zdarza się, że ktoś mnie obgaduje, nie zdając sobie sprawy, że rozumiem), to i tak to olewam. Po to mamy wolność słowa, by mówić co nam się podoba, a niektórym by się przydało więcej luzu i dystansu.
ToTylkoJa90
Bezdomna Śledzę Twoje komentarze od dłuższego czasu i muszę Ci napisać, że praktycznie zawsze się z Tobą zgadzam i świetnie ubierasz w słowa to, co masz do przekazania.
PrawieTakSamo
nope, nigdy nie zdarzyło mi się w miejscu publicznym powiedzieć na głos do osoby towarzyszącej bądź podczas prowadzenia rozmowy telefonicznej, że niedaleko mnie jest osoba brzydka, szpetna itd. Nie piszę, że nigdy tak nie pomyślałam, ale na logikę, przecież taki komentarz wypowiedziany na głos po pierwsze jest zbędny, po drugie ta osoba może go usłyszeć i albo zrobi jej się przykro, albo będzie awantura. I po co mi to? Natomiast byłam w sytuacji, gdy komentowało się wydarzenie/osobę sprzed chwili, kiedy omawianego człowieka nie było już w pobliżu. Stąd poniekąd rozumiem oburzenie niektórych komentujących.
bezdomna
Przecież ja nie napisałam, że każdy kiedykolwiek skomentował, że obok niego siedzi osoba brzydka, tylko, że każdy kiedykolwiek skomentował/obgadał kogoś w jakikolwiek sposób, za plecami bądź nie. Rozmawianie o ludziach to naturalna część naszego życia, wszyscy to robicie, więc nie bądźcie hipokrytami.
Przynajmniej
@MentalnyParadoks Ma kasę na wyjazd do Londynu, bogata jest, więc się poczuła.
PaniPanda
@Przynajmniej już bez przesady z tą zawiścią, Londyn nie jest taki kosztowny w tych czasach i każdy może pojechać, wystarczy tylko chcieć i odłożyć trochę pieniędzy.
Heppy
bezdomna ja nie komentuje wyglądu innych. Nawet nie ze względu na nich, tylko co pomyśli sobie o mnie osoba z która rozmawiam. Że nie mam ciekawszych tematów tylko czyjś wygląd? Że jestem wredna? Płytka? Dwulicowa? Nawet nie wiesz, jak to wpływa potem na relacje z innymi.
Przynajmniej
@PaniPanda Napisałem to ironicznie.
PaniPanda
@Przynajmniej ok
Nie zawsze się da wyłapać ironię z komentarzy
Mieszkalam w UK chyba miesiac i postanowilam zaprosic swoich rodzicow na weekend. Na zakupach przy kasie obslugiwala nas grubsza babka. Rzucilam wtedy cos w stylu "tutaj ludzie wszyscy tacy grubi, tylko MCa albo KFC zra"...a potem popatrzylam sie na jej identyfikator "Malgorzata". Ona nic nie powiedziala a ja udawalam, ze nie wie zauwazylam tego, ze jest Polka. Nigdy wiecej juz nie obgadywalam ludzi publicznie :D
NOTHING000
Ale za ich plecami już tak i uważasz, że to w porządku?
KaraNara
A co złego w tym, ze powiedziałaby coś takiego za jej plecami?
Przynajmniej
@KaraNara Za plecami też by usłyszała.
NOTHING000
KaraNara
Ty tak serio?
Przynajmniej
@NOTHING000 Czego uszy nie słyszą, tego sercu nie żal.
Po co tak durnie komentować wygląd czy styl? Może i paskudny, może tylko wedle twojego gustu, ale serio lepiej pilnowac siebie zamiast każdego obgadywac.
Dobrze ci tak
Zasadniczo nie lubię takich mało konstruktywnych komentarzy - ale faktycznie, dobrze jej tak. Plusik :)
Wiesz co, miałam palnąć kazanie o tym, jak gościowi musiało zrobić się przykro, a w ogóle to w UK jest mnóstwo Polaków, więc sama jest sobie winna... Ale uznałam, że większość anonimków pomyśli to samo, więc zdecydowałam się przejść od razu do podsumowania xD
Trzeba chyba nie mieć instynktu samozachowawczego, żeby w kraju (i pewnie mieście) o jednym z największym skupisk Polaków na świecie palnąć beztrosko coś tak bezdennie głupiego.
Bezdennie głupie są te wasze moralizatorskie komentarze. Dno.
zeby w ogole cos takiego palnac
nie ogarniam po co nasmiewac sie z wygladu obcych ludzi, to juz nie ma ciekawszych tematow do rozmowy?
Właśnie, czy ktoś rozumie, czy nie, robienie takich komentarzy jest podłe i bezczelne.
A Ty to przepraszam kto, że uznałaś, że możesz sobie komentować twarze obcych ludzi?
Błagam, nie róbcie z siebie takich świętych, nigdy w życiu nie uwierzę, że NIGDY nie zdarzyło wam się kogoś obgadać, skomentować, cokolwiek.
To normalne, że gadamy o innych ludziach, każdy to robi, tylko po prostu nie zdajecie sobie z tego sprawy, tak bardzo to jest normalne.
Ja mam gdzieś, czy ktoś o mnie mówi, co mówi, nawet jeśli to słyszę (mieszkam w Anglii i też zdarza się, że ktoś mnie obgaduje, nie zdając sobie sprawy, że rozumiem), to i tak to olewam. Po to mamy wolność słowa, by mówić co nam się podoba, a niektórym by się przydało więcej luzu i dystansu.
Bezdomna Śledzę Twoje komentarze od dłuższego czasu i muszę Ci napisać, że praktycznie zawsze się z Tobą zgadzam i świetnie ubierasz w słowa to, co masz do przekazania.
nope, nigdy nie zdarzyło mi się w miejscu publicznym powiedzieć na głos do osoby towarzyszącej bądź podczas prowadzenia rozmowy telefonicznej, że niedaleko mnie jest osoba brzydka, szpetna itd. Nie piszę, że nigdy tak nie pomyślałam, ale na logikę, przecież taki komentarz wypowiedziany na głos po pierwsze jest zbędny, po drugie ta osoba może go usłyszeć i albo zrobi jej się przykro, albo będzie awantura. I po co mi to? Natomiast byłam w sytuacji, gdy komentowało się wydarzenie/osobę sprzed chwili, kiedy omawianego człowieka nie było już w pobliżu. Stąd poniekąd rozumiem oburzenie niektórych komentujących.
Przecież ja nie napisałam, że każdy kiedykolwiek skomentował, że obok niego siedzi osoba brzydka, tylko, że każdy kiedykolwiek skomentował/obgadał kogoś w jakikolwiek sposób, za plecami bądź nie. Rozmawianie o ludziach to naturalna część naszego życia, wszyscy to robicie, więc nie bądźcie hipokrytami.
@MentalnyParadoks Ma kasę na wyjazd do Londynu, bogata jest, więc się poczuła.
@Przynajmniej już bez przesady z tą zawiścią, Londyn nie jest taki kosztowny w tych czasach i każdy może pojechać, wystarczy tylko chcieć i odłożyć trochę pieniędzy.
bezdomna ja nie komentuje wyglądu innych. Nawet nie ze względu na nich, tylko co pomyśli sobie o mnie osoba z która rozmawiam. Że nie mam ciekawszych tematów tylko czyjś wygląd? Że jestem wredna? Płytka? Dwulicowa? Nawet nie wiesz, jak to wpływa potem na relacje z innymi.
@PaniPanda Napisałem to ironicznie.
@Przynajmniej ok
Nie zawsze się da wyłapać ironię z komentarzy
Ludzie którzy za granicą obgadują innych w własnym języku bo myślą że nikt ich nie rozumie są paskudni. Dostałaś po nosie i należało ci się.
Dlatego czasami warto zastanowić się nad tym co się mówi i czy samemu chciałoby się coś takiego usłyszeć.
Mieszkalam w UK chyba miesiac i postanowilam zaprosic swoich rodzicow na weekend. Na zakupach przy kasie obslugiwala nas grubsza babka. Rzucilam wtedy cos w stylu "tutaj ludzie wszyscy tacy grubi, tylko MCa albo KFC zra"...a potem popatrzylam sie na jej identyfikator "Malgorzata". Ona nic nie powiedziala a ja udawalam, ze nie wie zauwazylam tego, ze jest Polka. Nigdy wiecej juz nie obgadywalam ludzi publicznie :D
Ale za ich plecami już tak i uważasz, że to w porządku?
A co złego w tym, ze powiedziałaby coś takiego za jej plecami?
@KaraNara Za plecami też by usłyszała.
KaraNara
Ty tak serio?
@NOTHING000 Czego uszy nie słyszą, tego sercu nie żal.
Eh, dobrze Ci tak. Dobra lekcja pokory.
I dobrze, nauczysz się, że nie mówi się na głos tego, co się o kimś myśli. Przynajmniej o nieznajomym.
Debilka. Ale jakby nie rozumiał, to już ok?
Po co tak durnie komentować wygląd czy styl? Może i paskudny, może tylko wedle twojego gustu, ale serio lepiej pilnowac siebie zamiast każdego obgadywac.